EltenLink

[18 plus] Kawały cz. 2

Back to Humor, gry i zabawy

#881 balteam

- Dlaczego Stany Zjednoczone nie wygrały złotego medalu w strzelectwie?
- Bo strzelanie nie odbywało sie w szkole.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2024-08-14 20:51

#882 balteam

Kumpel do kumpla:
- Masz jakieś zdjęcia swojej żony nago?
- Nie...
- A chcesz kilka?


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2024-08-14 20:52

#883 balteam

Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Słyszałem, że Twoja teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście?
- Spaghetti.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2024-08-14 20:54

#884 Zuzler

Spotkanie promujące abstynencje. Prowadzący stara się jak może, by przekonać słuchaczy do swoich racji, ale średnio mu to idzie. W końcu w akcie desperacji rzuca przykładem:
- Proszę państwa, a jeśli postawimy przed baranem wiadro wody i wiadro wódki, czego ten baran będzie się chciał napić?
- Wody - pada odpowiedź z sali.
- No właśnie! - woła uradowany prowadzący. - A dlaczego?
- Bo to baran.



Edited 2024-08-19 23:09

#885 matius

Nie chcę powiedzieć, że moja była była otyła,
ale mój materac z efektem pamięci potrzebował roku, żeby o niej zapomnieć.


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2024-08-19 23:22

#886 matius

Pijany mężczyzna zaprosił do swojego nowego mieszkania kilku znajomych po imprezie. Oprowadza ich po pokojach, wreszcie wchodzą do sypialni, a tu na ścianie wisi wielki gong z brązu. Zdziwiony kolega pyta się, cóż to takiego.
Właściciel wyjaśnia:
- Wiecie, to jest mówiący zegar!
- Mówiący zegar? - dziwi się jeden z nich.
- Jak kupowałem, to też nie wierzyłem, ale zobacz sam.
Potem chwyta za wielki młot i uderza z całej siły w gong. Nagle zza ściany słychać głos:
- Ja pie**olę, jest czwarta rano!


Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
2024-08-19 23:22

#887 EugeniuszPompiusz

Dwaj studenci ze szkoły talmudycznej i katolicki pielgrzym wypłynęli łodzią
na jezioro Genezaret. Upał. Katolik powiada:
– Gdybyśmy umieli stąpać po wodzie, jak Chrystus, moglibyśmy nie zawracając
kupić sobie zimnej coca-coli.
Jeden z studentów:
– Żaden problem. Wystarczy spróbować.
Wyszedłszy za burtę, idzie po samej powierzchni wody do kiosku widocznego
na brzegu i wraca z butelką. Ale tego za mało dla trzech. Ledwie na
kilka łyków.
– Czy ja mam pójść po następną? – pyta z lękiem pielgrzym.
– Pan tu jest gościem – odpowiada uprzejmie drugi ze studentów. Idzie po
wodzie i wraca z drugą butelką.
Ale i ta nie zaspokoiła ich pragnienia.
– Teraz już na mnie kolej! – oświadcza zdecydowanie katolik, wyskakuje za
burtę i wpada z głową do wody. Jeden ze studentów odzywa się do drugiego:
– Może wypadało mu powiedzieć, gdzie są kamienie


Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
2024-08-19 23:51

#888 Zuzler

Starszy mężczyzna z nowopoślubioną młodą żoną pojechał w podróż poślubną. W wagonie sypialnym ona zajęła dolne łóżko, on górne. Zgasili światło, rozebrali się, położyli do łóżek. Nagle ona słyszy, że coś plusnęło. Patrzy, a to mąż wyjął sztuczną szczękę i włożył do szklanki z wodą. Ledwie oprzytomniała ze zdziwienia, gdy słyszy, że znowu coś plusnęło. Patrzy, a to mąż umieszcza w szklance z wodą sztuczne oko, które dopiero co wyjął. Po chwili słyszy zgrzytanie. Widzi, że mąż odkręca protezę ręki i kładzie na półkę. Po chwili robi to samo z nogą. Uspokoiło się.
— Kochanie, czy mogę zejść do ciebie? — pyta się zalotnie małżonek.
— Nie trzeba — mówi zrezygnowana żona. Po prostu mi podaj.



2024-08-20 00:09

#889 Zuzler

Para narzeczeńska rozmawia przed ślubem.
— Nie myśl najdroższa, że małżeństwo to same przyjemności. Będziesz musiała gotować obiady...
— A ty, najdroższy będziesz musiał je jeść...



2024-08-20 00:13

#890 Zuzler

— Zobacz kochany, twoja koszula uprana w tym nowym proszku zrobiła się śnieżnobiała.
— Tak szczerze mówiąc wolałem ją jak była w paseczki...



2024-08-20 00:15

#891 Zuzler

— Powiedz mi Zosiu, czy kochałaś kogoś przede mną?
— Nie miły. Owszem podziwiałam innych mężczyzn za urodę, inteligencję, odwagę, seks..., ale ciebie kocham beż tego wszystkiego.



2024-08-20 00:22

#892 Zuzler

Pani domu czyta książkę pt. „Psychologia zwierząt". W pewnej chwili zwraca się do męża:
— Kochanie, tu pisze, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
— Tak kiciu.



2024-08-20 00:23

#893 Zuzler

Kto to jest narzeczona?
— Narzeczona to jest ta z którą się chodzij na którą się wchodzi, a jak zachodzi, to się odchodzi.



Edited 2024-08-20 00:32

#894 Zuzler

Ogłoszenie w gazecie: „Sprzedam tanio komplet sprzętu wędkarskiego. Jeśli w słuchawce odezwie się męski głos, proszę powiedzieć „pomyłka" i odłożyć słuchawkę".



2024-08-20 00:34

#895 Zuzler

Przychodzi baba do lekarza.
— Pan doktor stale mi mierzy ciśnienie, słucha puls, akcję serca, a nigdy się mnie pan nie spyta jak ja się
czuję...
— A jak się pani czuje?
— Oj, niech się pan doktor lepiej nie pyta!



2024-08-20 00:43

#896 Zuzler

W szkole pani mówi do Jasia:
— Jasiu, przeczytaj wypracowanie domowe.
— Idź się wysikaj — odpowiada Jaś. Zdenerwowana nauczycielka pobiegła po dyrektora
— Jasiu natychmiast przeczytaj wypracowanie! — żąda dyrektor.
— Idź się wysikaj — powtarza Jaś
— Tego już za wiele — decyduje dyrektor — jutro masz przyjść do szkoły z ojcem. A propos, gdzie twój ojciec pracuje?
— W Kancelarii prezydenta.
— Nie wiem jak pani koleżanko — mówi dyrektor — ale ja idę się wysikać...



2024-08-20 00:50

#897 Zuzler

— W której ze stoczonych przez siebie bitew zginął Władysław Warneńczyk? — pyta się Jasia nauczyciel na lekcji historii.
— W ostatniej...



2024-08-20 00:54

#898 Zuzler

Na dachu domu publicznego marcowały dwa koty, a robiły to tak gorliwie, że w pewnym momencie spadły na ulicę. Zobaczył to przechodzień, wchodzi do holu i krzyczy:
— Pani kierowniczko, reklama wam spadła!



2024-08-20 01:15

#899 Zuzler

Odbywają się wspólne manewry wojsk rosyjskich i polskich. Rosjanin skarży się polskiemu koledze.
— Jak ty to robisz, że na każdym postoju masz inną dziewczynę. A ja to najwyżej po gębie dostanę...
— Bo widzisz Sieroża z dziewczynami to nie można tak od razu, na chama. Trzeba najpierw porozmawiać o literaturze, o poezji...
W następnej wsi Sieroża umówił się z dziewczyną na spacer. Idą, a Sieroża milczy i intensywnie myśli. Po chwili staje.
— Katia, a Lermontowa ty znajesz?
— Znaju — odpowiada zdziwiona dziewczyna.
— A Puszkina ty znajesz?
— Znaju...
— Tagda rozdziewajsia,.



2024-08-20 01:30

#900 Zuzler

— Czy jest pan przesądny? — pyta kierownik zgłaszającego się do pracy kandydata.
— No owszem jestem — przyznaje się tamten.
— To pewnie ze zrozumieniem odniesie się pan do informacji, że nie płacimy trzynastej pensji.



2024-08-20 02:00