Cóż, gdy któregoś razu, odprowadzając młodą do szkoły, zapomniałam klucza, nie miałam wyjścia, żeby otworzyć, musiałam nauczyć się obsługi tego ustrojstwa i dziś nie mam z tym rzadnego problemu. Gdyby jednak sytuacja mnie nie zmusiła, to pewnie do dziś nie ogarnęłabym tego domofonu.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Jak macie kratkę taką jakby, w której są dołecdzki będące dotykowymi polami to jeszcze jeszcze. Ale jeśli to jest jedna, płaska tafla robi się ciężej. I tu dużo prub i błędów trzeba, żeby coś osiągnąć. Jak z wybieraniem numeru na dotykowcu bez gadacza da się, ale zajmie to dużo, dużo więcej
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Po złamaniu klucza w zamku musiałem nauczyć się ogarniać. Łatwo to zrobić, jeśli rozpozna się wielkość takiej tafli, w wyobraźni podzieli się ją na kratki odpowiadające ilości przycisków i ich wielkości. Nie zawsze wychodzi za pierwszym razem i jest trochę wolniej od widzących, ale satysfakcja i uśmiech gwarantowane.