kolejne moje narzędzie, które rozwiązuje realny problem. Nagraliśmy coś, a teraz trzeba to wyczyścić z różnych yyy, eee i tak dalej. Można usiąść do edytora i wszystko wycinać z palca, a można wspomóc się... Czyścicielem.
Zasada działania programu jest prosta: Wczytujemy plik bądź pliki, wybieramy co ma skasować i narzędzie zaczyna pracować. Efektem działania są pliki wynikowe zapisane we wskazanym przez nas folderze. Możemy zażyczyć sobie również eksportu do projektu Reapera, ale jeśli mam być szczery, nie jestem jeszcze do końca zadowolony z tej opcji. Program działa w oparciu o lokalny model, który sam sobie pobiera przy zleceniu mu pierwszego czyszczenia i tu bardzo ważna uwaga, należy przeznaczyć na jego działanie kilka GB miejsca na dysku.
Jako, że proces wykrywania wypełniaczy oraz ciszy oparty jest o AI, zalecana jest karta graficzna ze wsparciem CUDA. Jeśli takiej karty w systemie brak, program będzie działał, ale bardzo wolno.
Narzędzie pobierzecie stąd:
https://github.com/michaldziwisz/czysciciel/releases/latest/download/Czysciciel-windows.zip
Program na razie kasuje ciszę i wypełniacze, nie wyrzuca oddechów, mlaśnięć itp. Nad tym trzeba będzie jeszcze popracować.