palenie papierosuw, picie alkocholu, używanie narkotykuw oraz uzależnienie się od lekuw przez osoby niepełnosprawne.
Back to Środowisko niewidomych#41 misiek
Żal.pl
#42 papierek
Kupujesz tabsy od sprawdzonego dilera, to mniej-więcej wiesz ile mg masz substancji :D :D :D
--Cytat (camila):
Wiecie co? Śmiałam się ostatnio, że ćpanie leków dla niewidomego byłoby najbezpieczniejsze niż jakiś towar z ulicy. Porcjowanie proszku, mililitrów płynu i szacowanie miligramów byłoby bardzo trudne. W leku przynajmniej wiesz ile mg :D
--Koniec cytatu
#43 balteam
Kamila, no wiesz, w tabletkach masz okreśolną ilość, albo bierzesz połowęalbo całą, jak widzący tylko z proszkami gorzej faktycznie;D
#44 camila
Jako, że niestety ostatnio jestem w miejscach, w których mnie być nie powinno ogarniałam temat syntezy metkatynonu po domowemu. To też raczej, byłoby niemożliwe do zrobienia na ślepo, a nawet jeśli to mogłoby się skończyć zatruciem. :P
#45 Astenka
Ja wam powiem tak, przez trochę czasu paliłam. Nie umiałam sobie odpalić tymi normalnymi zapalniczkami do papierosów. Pomogła mi zapalniczka do gazu z biedronki. Dlaczego? Dlatego, że ma teleskopowo wyciągane to coś tam gdzie jest ogień.
#46 misiek
Ja z każdą zapalniczką dam sobie radę, nawet z benzynową. Swoją drogą- te najbardziej lubię.
#47 mucha
mi najczęściej od połowy się odpala
#48 zywek
Bo ogień pod kątem dajesz.
Ja lubiłem plazmowe :D
#49 mucha
plazmowe to jeszcze gożej wcelować
#50 misiek
Mucha- ja tak miałem na samym początku jak zaczynałem palić. To pół szluga marnujesz. Tak się nie napalisz.
#51 mucha
no wiem
#52 tajan1991
no ja przez lata tabakę, ale mi się odechciało, kilka razy się zresetowałem ale też mi nie podeszło, zioło też dwa razy no i też nie wtrafiłem, a na psyhotropy już uodporniony jestem, bo muszę ich troszku zażywać i jakoś nic mi nie jest.
#53 camila
Moi drodzy: wracam z rekonesansu z: tylko 12 tabsami Sudafedu, 500 mg Aviomarinu - przyda się, i z 300 mg sławnego Acodinu. Pani popatrzyła na mnie tak, jak by chciała życzyć mi miłego wieczoru z taką mieszanką. I tak, rzeczywiście da się kupić tylko jedno opakowanie. Robię sobie póki co, to tak śmiesznie brzmi, ale w kolejnym zaostrzeniu dolegliwościów detoks od prometazyny na dobry sen, dlatego mam Aviomarin na wszelki wypadek, bo przeciwwymiotne na receptę się skończyły. :( Zobaczę, co uda mi się z tego wyczarować, ale może nie w tym czasie. Będę musiała jeszcze chwilkę poczekać. :D
#54 misiek
Teraz to się chwalisz czy żalisz? Pozostaje mi współczuć tylko twojemu organizmowi. Pewnie kiedyś tego pożałujesz, ale będzie już za późno.
#55 tajan1991
zgadzam się oj zgadzamó.
Sam biorę niezłe czołgi i to nie dla tego że chcę a muszę i no organizm nie lubi takich czarów.
#56 misiek
Inna sprawa jeśli musisz, inna sprawa jeśli się bawisz i jesteś uzależniony.
#57 tajan1991
wiem wiem :-) dał bym wiele by nie musieć tego brać. I tak co jakiś czas muszę robić próby wontrobowe, bo leki na prawdę masakrują.
#58 misiek
Jeszcze raz powiem- choroba nie wybiera i nie porównujmy tego do głupich zabaw lekami. Ty się leczysz, inni się bawią.
#59 tajan1991
wiesz pokazuje tylko tym innym że leki to ostatnia rzecz jaką można by się zabawiać.
#60 camila
Zaraz. Czy ja coś mówiłam? Polecam przeczytać mojgo posta ze zrozumieniem. Acodin wziełam przy okazji, a Sudafed i Aviomarin rzeczywiscie mi są potrzebne, bynajmniej nie do ćpania, bo i po co ;) po prostu teraz bez moich głównych kombinuję z tym, co pomoże mi w zaostrzeniach. Luzik ;)