Oglądanie ludzi i wnioskowanie po głosach
Back to Środowisko niewidomych#61 sanklip
Dokładnie.
Powiedz mu wprost,
że nie chcesz tego.
On powinien to uszanować
i ogarnąć się troszkę.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#62 Mulka
Różnie bywa z tym paleniem, ale dość często słychać to w głosie, jeśli ktoś praktykuje to od lat lub/i w odpowiedniej ilości. Często kiedy słuchamy słuchowisk, mąż mówi o aktorkach, że dużo palą.
Mnie również pomaga ogólne wyobrażenie, jaką ktoś ma sylwetkę, co, jak już było wspomniane, można dość łatwo zaobserwować. Najwięcej można zauważyć podczas krótkiego przytulenia. Jeśli jednak nie ma to miejsca, nierzadko pytam o wygląd danej osoby, ale nie samego delikwenta, tylko kogoś innego. xd
#63 DJGraco
yyyy, ale co to ma do tematu? Posty znowu wędruja gdzie chca?
#64 daszekmdn
Co?
#65 Mulka
No, ktoś pisał wcześniej, że z głosu można wywnioskować, czy ktoś pali, czy też nie, więc dołożyłam i swoją cegiełkę. Z tego, co obserwuję forum, dość często pojawiają się tu odpowiedzi na konkretne wpisy lub dygresje, zresztą niżej wypowiedziałam się stricte w temacie wątku.
#66 mucha
moim zdaniem nie da się tego wybadać
#67 Zuzler
Ale czego Mucha się nie da wybadać?
#68 mucha
czy ktoś pali czy nie
#69 Dominiczkin
Słuchajcie. Czasem się faktycznie nie da, ale w większości przypadków się jednak da.
#70 mucha
ja i tak bym sięnie sugerował czymś takim
#71 misiek
To sam powiedz, czy da się po tobie, bo moim zdaniem nie.
--Cytat (Dominiczkin):
Słuchajcie. Czasem się faktycznie nie da, ale w większości przypadków się jednak da.
--Koniec cytatu
#72 Zuzler
Myślę, że to się da, choć osobiście na przykład nie bardzo umiem. Ale są ludzie, którzy mają takie zjarane i przepite głosy, że to od razu słychać.
#73 Dominiczkin
W przypadku kobiet jest ta różnica bardziej zauważalna, niż w przypadku mężczyzn, ale to co do niektórych kobiet to nie można rozpoznać.
#74 misiek
Przepite jak najbardziej, zjarane nie koniecznie.
--Cytat (Zuzler):
Myślę, że to się da, choć osobiście na przykład nie bardzo umiem. Ale są ludzie, którzy mają takie zjarane i przepite głosy, że to od razu słychać.
--Koniec cytatu
#75 Monte
Ja nie brajluję ludzi, czasami proszę o opis. Po grubości ręki i po wysokości głosu, jak się blisko stoi można się zorientować. Ja jeszcze mam taki dodatek, że jak ktoś stoi na tle okna to widzę, czy mi światło zasłania czy nie. Jak znam się z kimś dłużej i bliżej, to po uprzednim zapytaniu i za przyzwoleniem danej osoby oglądam włosy, bo to dla mnie coś w rodzaju wyglądu człowieka. Nie wiem, jak to lepiej wyjaśnić. Przecież całego człowieka nie obrajluję, więc oglądam tylko włosy.
#76 Wiolinistka
Ja też nie oglądam ludzi. Czasem ktoś na siłę próbuje mi siebie pokazać i to jest dla mnie bardzo, bardzo krępujące. W zasadzie wystarcza mi to co słyszę i to, czego dowiem się sama, ale po głosie nie oceniam, to absurdalne troszkę. OK< głos może mi się podobać lub nie, przyciągać mnie lub nie, ale znam kilku mężczyzn, których głosy są fantastyczne, ale oni sami swoim zachowaniem po prostu mnie odstręczają:D Oczywiście często pytam, jak ktoś wygląda, ale nigdy, albo rzadko tej konkretnej osoby, bo ich to też krępuje, jak muszą siebie obiektywnie opisać. Lubię wiedzieć, ale nigdy nie oglądam. Oczywiście jeśli jakiś element stroju, biżuterii mi ktoś chce pokazać to zobaczę:) Jeśli ktoś bez pozwolenia zaczyna mnie skanować, to mnie bardzo stresuje i odpycha od tego kogoś, jeśli ktoś zapyta to pytam żartem - a łapska czyste? Hehe, ale oczywiście pozwalam zobaczyć bez szczegółów. Jednak też za tym nie przepadam. Kiedyś kolega powiedział mi po takim oglądaniu mojej twarzy i odsłoniętych niewielkich części mnie: hm, myślałem, że jesteś ładniejsza, ale i tak jesteś piękna :D Śmiszne to postrzeganie
#77 zvonimirek222
Widzisz, ja nie mam problemu z tym żeby mnie ktoś, jak to mówisz zeskanował, oczywiście bez osobistego pozwolenia nie dam. I oczywiście, ktoś musi mi się na tyle spodobać, żebym na coś takiego pozwolił.
Ja sam ludzi nie skanuję, chyba że dyskretnie zobacze ramię i dłonie osobnika, i na tym się kończy. Większość wyodrębniam z głosu.
#78 misiek
Ja też nie, w żadnym wypadku, tylko uprzednio wypadało by się zapytać.
-- (zvonimirek222):
Widzisz, ja nie mam problemu z tym żeby mnie ktoś, jak to mówisz zeskanował, oczywiście bez osobistego pozwolenia nie dam. I oczywiście, ktoś musi mi się na tyle spodobać, żebym na coś takiego pozwolił.
Ja sam ludzi nie skanuję, chyba że dyskretnie zobacze ramię i dłonie osobnika, i na tym się kończy. Większość wyodrębniam z głosu.
--
#79 Agata.d
Ja raczej ludzi nie dotykam, no chyba, że za ich zgodą. Ale to też w ograniczonym zakresie, tak jak tutaj niektórzy mówili dotykam części ubrania, włosów, lub biżuterii, twarz też lubie sobie obejrzeć, ale musi to być jakaś bliższa osoba, Sama też nie mam nic przeciwko, żeby ktoś dotknął moich włosów, twarzy, czy ubrania, bądź biżuterii, ale zapytanie o pozwolenie jest mile widziane. Nie zgodzę się z opinią, że karzda twarz jest taka sama, różnią się choćby kształtem, wielkością, głatkością skóry. Nie zgodzę się też z tym, że można ocenić człowieka na podstawie głosu, może to być zgubne, choć w niektórych przypadkach się sprawdza, ale nie zawsze jest tak, że głos odzwierciedla charakter osoby,
#80 Monia01
No, ale z twarzą jest dokładnie tak samo: czasem się sprawdza, ale nie zawsze twarz odzwierciedla charakter osoby
🇺🇦 🇵🇱