A gdzie jest zamkniętość Maca?
Back to Systemy (Unix i pozostałe)#41 zywek
Ta, a robiłeś to i instalowaleś, i widziałeś ile trzeba poświęcić samej instalacji?
#42 pajper
Ale poświęcić czego?
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#43 daszekmdn
@Pajper nie mówię, ze programy zamknięte są złe, ale ogólnie często zamkniętość wychodzi na plus.
#44 pajper
iOSowi wyszła, a owszem.
Choć przesadzili tu za bardzo moim zdaniem.
Ale Windowsowi? Wątpię.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#45 mikolajholysz
Co do hackintosha, hackintosha jako takiego nie widziałem, widziałem maca na vmce i system jako system działał całkiem nie źle ale to, co jest dla maca tak bardzo unikatowe czyli face time i continuity/handoff nie działało.
Ja mam teorię, nie wiem na ile słuszną, że Apple się tymi hackintoshami tak zbytnio nie przejmuje, puki to jest dość trudne w instalacji i rozwiązanie stricte dla technicznych, niech sobie to ludzie robią, a może ich to do maca przekona, ale żeby to wykorzystywać do dostępu do czegoś, do czego dostępu mieć się nie powinno czyli Face Time i Imessage, co to to nie. NIe zadziała bez jakiegoś chipa na płycie głównej, który jest używany przy procedurkach kryptograficznych z Appleem podczas aktywacji. Można to ponoć jakimś programem obejść, ale z tego co pamiętam są potrzebne dane z żywego maca.
Co do zamkniętości IOS i tego całego gadania o podłączaniu jako USB, dla mnie coś takiego jest nie możliwe z jednego powodu. IOS nie ma, a przynajmniej do niedawna nie miał czegoś takiego jak pliki. Oczywiście, dla dewelopera IOS to unixopodobne coś z katalogiem głównym pod / i unixopodobnym filesystemem ale dla użytkownika to jest schowane, tego nie ma być widać. Zauważcie, że podejściem IOS jest praca na konkretnych, odpowiednich dla aplikacji zasobach a nie plikach. Muzyka działa na piosenkach które pokazuje w bibliotece, zdjęcia działają na fotografiach które pokazywane są w albumach, ibooks działa na książkach, które pokazywane są na półce i tak dalej. Jeżeli chcemy przenieść coś z jednej aplikacji do drugiej, mamy skorzystać z mechanizmów oferowanych przez te aplikacje, żeby się między sobą dogadały. Pliki dla zwykłego Kowalskiego któremu to ma działać są mniej oczywiste od tego, a przynajmniej tak uważa Apple, a ja się z nim po części zgadzam. Ujmójąc to inaczej, IOS działa na wyższym poziomie od innych systemów, pliki to niskopoziomowy detal, którym przejmować ma się deweloper a nie użytkownik. Użytkownik ma widzieć to, co dane pliki reprezentują w formie najodpowiedniejszej dla danego typu zasobów a to, jak te zasoby są rozłożone w systemie plików, czy one są w systemie plików czy może w chmurze albo bazie sq lite nie ma go wcale interesować.
Podąrzając tym tokiem rozumowania, pokazywanie Iphone jako pendrive nie ma sensu. Czym, tak na prawdę, jest muzyka na iPhone? Czy przechowywana jest ona w folderach? Może to 1 wielki folder i baza danych? Może sortowana jest po artystach, a może po albumach? My tego nie wiemy i nie mamy wiedzieć. My sobie mamy ją wyświetlać aplikacją tak, jak nam obecnie jest wygodnie i nie zastanawiać się, czy we folderach to jest ułożone tak czy może inaczej. Z tego powodu pendrive by się nie sprawdził. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, mamy przecież piosenki kupione w Itunes i ściągnięte z Apple Music, których nie wyciągniemy. Dla przeciętnego Kowalskiego część muzyki widoczna na USB a część będąca gdzieś tam jest bardzo, bardzo nieintuicyjna. Dla niego cała muzyka ma być widoczna razem, dla tego właśnie używać ma Itunes. Widoczność iPhona jako pendriva znacznie utrudnia też wiele innych spraw. Jak wykryć pliki, z którymi iPhone nie potrafi sobie poradzić i jak powiedzieć o tym użytkownikowi? Co zrobić z playlistami? Jak zarządzać nimi z komputera? Nie, m3u nie jest dobrym rozwiązaniem bo muzyka z Itunes. Jak zabezpieczyć iPhone'a będącego pendrivem tak, żeby inni nie kopiowali i nie piracili sobie z niego muzyki? Pamiętajcie, że iPhone jeżeli o muzykę chodzi to czarna dzióra, włożyć można, wyjąć nie koniecznie (bo jeżeli coś kupiłeś to i tak to masz, a jeżeli nie kupiłeś to kupuj a nie pirać). Tak działał ipod, tak działa iphone i ipad i ja akurat sądzę, że ma to swoją logikę i sens. Niekoniecznie muszę się z tym zgadzać ale jakiś sens w tym jest.
#46 pajper
Bezproblemowo działa Facetime na Hackintoshu.
Np. U mnie na Dellu XPS 15 można zainstalować Maca bez problemu i wszystkie iMessagi działają, jest cały artykulik na Githubie.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#47 pajper
A i Mikołaju Linux potrafi wyświetlić muzykę z iPhone w eksploratorze.
I nie wiem czy to oryginalne nazwy, ale na takie wyglądają, bo są tam bazy danych sqlite itp.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#48 mikolajholysz
Może i potrafi, ale to hack a nie droga, jaką Apple ci każe się tam dostać.