O, to byłby dobry tytuł książki!
Tajemniczy link
Grupa przyjaciół trafia przypadkiem na tajemniczy link. Zdecydowanie wskazuje on na jakąś witrynę, ale żadna z klasycznych przeglądarek nie jest w stanie obsłużyć starego, zabugowanego serwera HTTP.
Wspólnie wyruszają w podróż do siedziby W3C, by pozyskać kod źródłowy prototypowego serwera HTTP i dowiedzieć się, co kryje się na zagadkowej witrynie.
PS. Już ze mną źle, bo w głowie mam podtytuły "Internet Explorer kontratakuje" i "Zemsta Netscape Navigatora".
PPS. Playlista też już się tworzy, a otwiera ją przebój "Opera must go on"...
PPPS. A "Upiór w Operze" nabiera nowego znaczenia...