Środowisko niewidomych

Co jest dla Was najtrudniejsze w Waszej niepełnosprawności?

Started by Monia01 106 posts last post 29 days ago Page 6 of 6

#101 2 likes

Przeczytałeś ze zrozumieniem?
Właśnie o to chodzi, że żadna skrajność nie jest dobra. Ani wożenie dupska w taksóweczce ani ciągłe zapieprzanie autobusem, tramwajoem, pociagiem, samolotem i statkiem kosmicznym.

#102 1 like

Na całe szczęście nie ty o tym decydujesz. Jeśli komuś to "wożenie dupy w taksóweczce" pozwala osiągnąć cel, to niby co w tym złego? Każde rozwiązanie niesie za sobą pewne konsekwencje, co nie oznacza, że należy wsadzać wszystkich ułatwiających sobie życie do wora z gorszym sortem.
Wilcze oczy, wielkie gardło, co zobaczy to by zjadło.

#103

Ja nikogo nigdzie nie wsadziłem, ale na szczęście również nie ja decyduje, co kto czyta i jak to rozumie.

#104 9 likes Edited

Panowie, wszystko ma swoje konsekwencje. Konsekwencją tłuczenia się autobusem jest konieczność dotarcia na ten autobus i z niego samodzielnie, ryzyko, że całą drogą będziemy stać itd. Za komfort taksówki też płacimy. Ale wg mnie w niezależności nie chodzi o to, żeby czegoś nie robić, tylko, na pewnym etapie, żeby mieć opcje do wyboru.

#105 2 likes

Każdy z nas chętnie pomoże. :) Do mnie śmiało pisz w sprawie gotowania, sprzątania i żeby się pożalić, jak to jest trudno z tą orientacją. Bo ja też mam problemy, jak każdy. :)
-- (Pati98):
Ok, dzięki.A do Ciebie @Pati98. Jeśli chciałabyś nabrać jakiejś motywacji, jeśli chciałabyś odkrywać aspekty samodzielnościowe o których mogłaś do tej pory nie mieć pojęcia, zapraszam nieskromnie do siebie, pisz,, pytaj, będziem radzić.
--
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#106

Ja też mam swoje trudności. Także rozumiem.
Große Operndiva?