A za co? Ja mogę powiedziec, za co nie. Za to, że obsługiwał jakieś straszne nudne filmidła, gdy byłam mała, a moja matka je lubiła oglądać. To już takie wdrukowane - Knapik=nuda. I jeszcze za barwę głosu. No nie mój typ całkiem.
Myli mi się z Januszem Szydłowskim i innymi, właśnie dlatego, co napisałam wcześniej, że ich to jakby ktoś specjalnie dobierał, żeby byli podobni do siebie. A może i dobiera?
Jest coś w tym.
Tak samo współćześni piosenkarze mają coś podobnego w tembrze, dlatego wiem co masz na myśli.
Tak samo współćześni piosenkarze mają coś podobnego w tembrze, dlatego wiem co masz na myśli.
1 likes
Niee. Brzostyński z Szydłowskim nie pomylą mi się chyba nigdy. Knapik do komunikatów jak najbardziej, bo wyraźnie faktycznie czyta. nawet Gudowski w metrze daje radę, chociaż myślałem, że będzie z tym problem.
1 likes
Mi też nie mogą się pomylić, nie wyobrażam tego sobie. Pamiętam, jak kiedyś mi się przyśniło, że zrobili syntezę z Szydłowskiego na Linuxa.
1 likes
A co do szydery w głosie, to dla mnie bezsprzecznie kojarzy się z nią Janusz Kozioł
A mnie się właśnie większość myli, ale to może dlatego że oglądam bardzo mało filmów, i siłą rzeczy nie znam ich aż tak dobrze.
1 likes
W sumie co do tej syntezy z Szydłowskiego, to mogłabym zrealizować swój sen ogarniając ją na RHVoice
Ciekawe jak by to zabrzmiało, wiecie, że syntetyczny jacek jest lektorem filmowym tylko nie pamiętam kto to jest.
Ktoś mi go pokazał, ale nie pamiętałam nazwiska, ani nie znam żadnej produkcji z tym panem brzmi zupełnie inaczej.
2 likes
No dobrze, ale wracając do tematów, to szkoda, że Czubówna, acz niewątpliwie dobra, jest chyba jedyną znaną kobietą w tym interesie.