Jak rozprawić się z wińskiem...
Back to W kuchni#21 camila
Piwo tak, wino też się raz zdarzyło wkładając korek do środka. Nie pytajcie...
#22 fraaneek
Składasz laskę, dzięki gumce odciągasz jedną z końcowych części -obojętne czy tą od trzymania czy tą od szurania tak, żeby druga końcówka jednej z tych części wystawała, ściskasz laskę w ręce, pchasz tą wystającą częścią korek do środka i jak plumknie to po sprawie.
-- (damianzegarek):
Sposoby ciekawe. Ja jestem ciekawy jak wprawieni w tym otwieraniu otwierają wino zwykłą naszą laską, a tak ponoć robią, bo już nie raz słyszałem o tym sposobie.
--
#23 damianzegarek
Ooo, panie to taka prowizorka jednym słowem. No dobra, tak, to i bez laski potrafię :)
Dzięki za objaśnienie :)
#24 Zuzler
No właśnie... Też spodziewałam się czegoś bardziej twórczego.
#25 EugeniuszPompiusz
Bierę korkociągo otwieracz, odrobina precyzji i uważności coby nie wpompować korka do środka, i heja.
gorzej gdy korkociągu nie ma, wtedy wepchnięcie korka do środka wydaje się najlepsze.
P.S.: Wina z nakręt
ką to naprawdę nie wstyd, renomowane winnice tak też robią
#26 Postukujacy
Też z tymi nakrętkami ostatnio się tak zorientowałem.
#27 MarOlk
Większość win, nawet tych z korkiem najlepiej spożyć w ciągu paru lat od zakupu, więc wszystko jedno czy korek czy nakrętka. Poza tym prawdziwe, nie syntetyczne korki są coraz droższe, więc jeżeli producent może oszczędzić i zastosować nakrętkę to nie widzę w tym nic złego.