EltenLink

W jaki sposób nie widzicie?

Back to Środowisko niewidomych

#41 camila

Nie. To było poczucie światła, tylko światło było ostre i oku się to nie podobało. ;)


ENFP
2021-09-17 10:22

#42 Agata.d

Aha. No to ja czułam tylko ostre światło.


Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
2021-09-17 10:28

#43 tomecki

Poczucie światła można zbadać. To się chyba nazywa potencjały wywołane. Tam się chyba mierzy jakoś to, co odbiera mózg, bo tak w ogóle łatwo to pomylić z ciepłem. są zdaje się takie rodzaje światła, które nie generują ciepła, lub generują w śladowych ilościach. Chyba te takie laserki, co można nimi serduszko na ścianie bloku wyświetlać są czymś takim. Ponoć nie wolno po oczach świecić, bo można popsuć. Skoro nie można to oczywiście tak zrobiłem i hm... nawet nie wiedziałem czy to to działa więc najprawdopodobniej żadnego poczucia światła nie posiadam.



2021-09-17 16:22

#44 Zuzler

Tak, laserki nie dają ciepła. I niektóre ledy, ale trzeba świecić z daleka.



2021-09-17 19:05

#45 Zuzler

Właśnie odbyłam rozmowę z inną osobą mającą bardzo niewiele więcej niż poczucie światła. Wnioski z rozmowy są takie, że w obu naszuch wypadkach dochodzi do nieciągłości w posiadanych resztkach widzenia. U mnie coraz częściej chyba bywa tak, że gdy budzę się nawet w środku dnia, mam wrażenie, że wokół jest noc. Muszę na chwilę zamknąć oczy i najlepiej je jeszcze zasłonić, żeby wszystko wróciło do normy. Tam bywa tak, że w losowych momentach od czasu do czasu następuje jakby wzrokowa fejda i na jakiś czas, np minutę, wydaje się, że jest ciemniej, nawet sporo ciemniej, niż powinno. Po tym czasie wszystko wraca do normy albo nawet ją przekracza i jest aż za jasno. W czasie trwania zjawiska jednak, jeśli realnie się mocno zaświeci, np. latarką w telefonie, to światło widać dobrze, a wrażenie może być wręcz mocno nieprzyjemne.
I tu pytanie do innych osób szczątkowo widzących, czy tych, które pamiętają tracenie wzroku - mieliście czy macie podobne przygody?



2023-05-22 22:38

#46 MarOlk

Tak. Chyba też tak miałem jeżeli dobrze cie rozumiem. Zależało to jak mi się wydaje również od pogody i ciśnienia atmosferycznego. Co ciekawe im niższe było i niebo bardziej chmurne, tym ostrzej widziałem tymi moimi resztkami, a i kolory zdawały się być bardziej soczyste.



2023-05-23 09:49

#47 DJGraco

No mi się czasami wydaje, że pali się światło ale w rzeczywistości tak nie jest, kiedyś to światło widziałem znacznie lepiej, niestety mam wrażenie, że mi się to pogarsza. Ale jak jest jakieś mocne źródło światła typu jakieś słońce albo coś innego to wtedy na100 procent mogę to zobaczyć i nic mi się nie wydaje.



2023-05-23 10:58

#48 lwica

Ja mam strasznie dziwnie, bo kontury widzę prawie zawsze, ze światłem jest natomiast tak, że są takie dni, w których widzę każde, nawet to w lodówce, a są też takie, gdy patrzę w jakieś takie mocne, które jest w domu, i musze je kilka razy zgasić i zapalić, żeby się upewnić, a i tak nie bardzo moge je dostrzec i ocenić czy jest zapalone, czy tylko mi się tak zdaje.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2023-06-03 21:19

#49 Monte

Ja kiedyś trochę widziałam: kolory, kontury, przedmioty w ruchu, ale od lat widzę już tylko światło, bo z wiekiem to moje widzenie mi się pogorszyło. Teraz mam tylko poczucie światła, które działa mniej więcej na tej zasadzie, że wiem, kiedy świeci słońce, a kiedy jest pochmurno, bo kiedy świeci słońce, widzę taką konkretną, jasną, okrągłą plamę na niebie, a kiedy jest pochmurno, to ta plama znika, widzę po prostu dzień bez słońca, czyli bez tego ostrego okrągłego światła. Widzę zapalone światło w pokoju, światło telefonu czy komputera, kiedy jest dzień, potrafię określić gdzie w budynku lub w pojeździe znajduje się okno, nocą widzę latarnie uliczne, ale słabiej niż kiedyś i światła w tunelu na tej samej zasadzie, generalnie łatwiej zobaczyć mi mniejsze światło w kontraście, halogeny też widzę tylko w nocy i muszę podejść bliżej. Lewym okiem troszkę lepiej widzę światło, bo w prawym mam takie zrosty, które troszeczkę mi to światło przysłaniają. Żarówki to takie mniejsze plamki światła.


Give me a sign.
Edited 2024-09-06 21:40

#50 DJGraco

Ja kiedyś widziałem światło ale niestety i to mi się pogarsza, mam wrażenie, że nie widzę tego tak jak te 10 lat temu



2024-09-06 22:24

#51 damianzegarek

Bardzo Ci dziękuję za tak fajny opis. Zawsze mnie to ciekawiło co to znaczy to poczucie światła no i rzecz jasna widzenie w ogóle. Teraz jest to dla mnie bardziej jasne. Przynajmniej w kontekście poczucia światła.
-- (Monte):
Ja kiedyś trochę widziałam: kolory, kontury, przedmioty w ruchu, ale od lat widzę już tylko światło, bo z wiekiem to moje widzenie mi się pogorszyło. Teraz mam tylko poczucie światła, które działa mniej więcej na tej zasadzie, że wiem, kiedy świeci słońce, a kiedy jest pochmurno, bo kiedy świeci słońce, widzę taką konkretną, jasną, okrągłą plamę na niebie, a kiedy jest pochmurno, to ta plama znika, widzę po prostu dzień bez słońca, czyli bez tego ostrego okrągłego światła. Widzę zapalone światło w pokoju, światło telefonu czy komputera, kiedy jest dzień, potrafię określić gdzie w budynku lub w pojeździe znajduje się okno, nocą widzę latarnie uliczne, ale słabiej niż kiedyś i światła w tunelu na tej samej zasadzie, generalnie łatwiej zobaczyć mi mniejsze światło w kontraście, halogeny też widzę tylko w nocy i muszę podejść bliżej. Lewym okiem troszkę lepiej widzę światło, bo w prawym mam takie zrosty, które troszeczkę mi to światło przysłaniają. Żarówki to takie mniejsze plamki światła.

--



2024-09-07 10:06

#52 Monte

Nie ma sprawy. Tego mojego widzenia prawie nie pamiętam, no tak trochę pamiętam, ale poczucie światła mam do teraz. Starałam się opisać to najlepiej, jak umiałam. Cieszę się, że mój opis pomógł ci zrozumieć, czym jest poczucie światła.


Give me a sign.
2024-09-08 23:27

#53 JM

no właśnie, ciekawe zagadnienie, bo np. w moim przypadku poczucie światła nie wiąże się z jakotakim bólem, chyba że jest bardzo mocne, jestem w stanie ocenić jego natężenie, natomiast nie jestem w stanie określić jego koloru. mam problem ze świadłem małych diodek natomiast żarówki czy światło dzienne spokojnie zauważam, choć widzę je mniej więcej środkiem oka, kątem oka już nie. Słyszałem że sporo osób z kompletnym odklejeniem siatkówki ma tak, co w sumie jest ciekawe, czy te sygnały są przekazywane poprostu na styku nerwu z siatkówką czy jakoś inaczej to działa



2025-04-07 19:46