Nauczanie wyższe

Informatyka

Started by Zuzler 4 posts last post 4 years ago

#1

Na niejednych studiach tego typu przedmioty się pojawiają. Jakie zatem macie doświadczenia? U mnie np. treścią zajęć jest dość skomplikowana obróbka dokumentów tekstowych, z którą, jako mało ogarnięta w te klocki osoba, rady za bardzo sobie nie daję i prawdę mówiąc dawać nie chcę. Mądrzejsi ode mnie zatrudniali widzącego korektora do formatowania swoich prac, czyli że żadna to ujma dla niewidomego, że na siłę nie próbuje robić czegoś, czego z przyczyn technicznych nie musi być w stanie ogarnąć, a już na pewno nie bez olbrzymiego nakładu sił.
A jak Wy sobie radzicie/liście? Wasze BON-y coś pomagały, staway na stanowisko "pan wymaga Bóg wie czego, do roboty leniu śmierdzący"? A może dogadywaliście się z wykładowcą lub po prostu robiliście zadania bez mrugnięcia okiem i uważacie, że wszystko było proste albo przynajmniej sensowne? \

#2

Ja jeszcze działałam na XP.
Miałąm sympatyczną Panią, która wyjaśniła mi pewne funkcje WOrda i u niej edytowałam teksty.
Miała intuicję informatyczną tzn. rozumiała, że niejestem w stanie użyć myszki..
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#3 1 like

Przecie to to się da. Wszelakie justowania, wyrównywania, akapity, interlinie, listy wielopoziomowe, spisy treści, hiperłącza i inne. Robiłem to w technikum bez problemu.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#4

Takk, to się da, ale ona nie była po przeszkoleniu tyflo i potrafiła mi to wytłumaczyć.

-- (Pitef):
Przecie to to się da. Wszelakie justowania, wyrównywania, akapity, interlinie, listy wielopoziomowe, spisy treści, hiperłącza i inne. Robiłem to w technikum bez problemu.

--
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"