3 likes
Uczepiliście się tego katolickiego wychowania jakby to była absolutnie najważniejsza sprawa. To oczywiście jest dość istotne, ale prócz tego mamy ileś innych czynników decydujących o tym, czy szkoła wg kogoś tam jest ok lub nie. Może to być chociażby: lokalizacja, przy czym mam na myśli zarówno na mapie Polski jak i konkretnego miasta czyli lepsze centrum więc łatwe ogarnianie infrastruktury miejskiej albo peryferia więc cisza i spokój. Do tego dochodzi uczestnictwo w konkursach międzyszkolnych, a z tym też różnie bywa, proporcje między niewidomymi, słabowidzącymi, pełnosprawnymi i chociażby niesłyszącymi lub różne tam intelektualne kwestie, nacisk kładziony na naukę konkretnych rzeczy np. muzyka, jeden duży budynek vs otwarty teren z domkami i parę innych. Nie da się stworzyć czegoś, co zadowoliłoby wszystkich. To jest zwyczajnie niewykonalne
2 likes
laski nie są szkołą katolicką
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
Lwica pisze jedno, Papierek drugie. O tego rodzaju samowolce pisałem wczoraj.
-- (papierek):
laski nie są szkołą katolicką
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
--
-- (papierek):
laski nie są szkołą katolicką
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
--
Czyli w szkole niekatolickiej wymaga się od uczniów uczestnictwa w Liturgii? Dobrze was zrozumiałem?
-- (papierek):
Piszemy to samo właśnie xd
--
-- (papierek):
Piszemy to samo właśnie xd
--
3 likes
Darek, przepraszam, że zapytam, ale chodziłeś do szkoły "stricte katolickiej"? Bo ja chodziłam. Przez 6 lat.
Po pierwsze, owszem, były pewne zasady, ale nie były ściśle ustalone. Po drugie, nie były rygorystyczne. Po trzecie, to, jak się ich przestrzegało, zależało, uwaga uwaga, od nauczyciela. :p
Czy to słuszne, czy też nie, różni nauczyciele mieli różne podejście do pewnych spraw. Takie życie, każdy z nas jest człowiekiem. Ale widziałam, nawet nie raz, jak pary całują się gdzieś na boczku i nie było z tym problemu. Co, biorąc pod uwagę monitoring, nie jest bez znaczenia. :p
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
Po pierwsze, owszem, były pewne zasady, ale nie były ściśle ustalone. Po drugie, nie były rygorystyczne. Po trzecie, to, jak się ich przestrzegało, zależało, uwaga uwaga, od nauczyciela. :p
Czy to słuszne, czy też nie, różni nauczyciele mieli różne podejście do pewnych spraw. Takie życie, każdy z nas jest człowiekiem. Ale widziałam, nawet nie raz, jak pary całują się gdzieś na boczku i nie było z tym problemu. Co, biorąc pod uwagę monitoring, nie jest bez znaczenia. :p
-- (darek1991):
Lwica, i tu dochodzimy do czegoś, co w ośrodkach irytuje mnie najbardziej, czyli specyficznie rozumianej samowolki całego Ich personelu. Szkoły stricte katolickie mają jasno sprecyzowany regulamin, a tu wiele zależy od każdego z nauczycieli i wychowawców.
--
I dla mnie, jako osoby praktykującej reguły tam Panujące są jaknajbardziejw porządku. Ale na mnie się świat nie kończy.
2 likes
Gdyby moje dziecko odrzuciło Boga, albo wykazywało umiarkowany stosunek wobec wiary, posyłanie go do takiej placówki zniszczyłoby mu życie. W takich sytuacjach wiele innych metod ewangelizacji uważam za skuteczniejsze.
Dobrze, to ja zadam inne pytanie, czy jest jakiś alternatywny ośrodek, który jest tak samo nastawiony do niewidomych jak Laski, wysoki poziom, rehabilitacja itd., ale o profilu świeckim.
Odpowiedź chyba mimo wszystko oczywista.
-- (magmar):
Dobrze, to ja zadam inne pytanie, czy jest jakiś alternatywny ośrodek, który jest tak samo nastawiony do niewidomych jak Laski, wysoki poziom, rehabilitacja itd., ale o profilu świeckim.
--
-- (magmar):
Dobrze, to ja zadam inne pytanie, czy jest jakiś alternatywny ośrodek, który jest tak samo nastawiony do niewidomych jak Laski, wysoki poziom, rehabilitacja itd., ale o profilu świeckim.
--
4 likes
Przypominam, że wątek dotyczy hipotetycznej możliwości likwidacji ośrodków, nie zaś konkurencji między nimi.
No właśnie oczekuję odpowiedzi, które ośrodki stoją na tak wysokim poziomie pod względem ich założenia jak Laski.
Odpowiedź dla mnie nie jest oczywista.
Po co mi to, a no po to, by zastanowić się nad sensem ich dalszego prowadzenia dlatego muszę wiedzieć czy w praktyce spełniają swoje założenia.
Wbr ew pozorom Cinkciarzu to nie offtop.
Odpowiedź dla mnie nie jest oczywista.
Po co mi to, a no po to, by zastanowić się nad sensem ich dalszego prowadzenia dlatego muszę wiedzieć czy w praktyce spełniają swoje założenia.
Wbr ew pozorom Cinkciarzu to nie offtop.
1 likes
Myślę, że orientacja jest w laskach na najwyższym poziomie, sport pewnie we wrocławiu, co do dziedzin typowo szkolnych, czyli poziomu nauczania to nie wiem, ale wydaje mi się, że dostosowania wszelakie w laskach nie są najgorsze. Niestety pewnie tu też będzie ile osób tyle opinii.
-- (magmar):
No właśnie oczekuję odpowiedzi, które ośrodki stoją na tak wysokim poziomie pod względem ich założenia jak Laski.
Odpowiedź dla mnie nie jest oczywista.
Po co mi to, a no po to, by zastanowić się nad sensem ich dalszego prowadzenia dlatego muszę wiedzieć czy w praktyce spełniają swoje założenia.
Wbr ew pozorom Cinkciarzu to nie offtop.
--
-- (magmar):
No właśnie oczekuję odpowiedzi, które ośrodki stoją na tak wysokim poziomie pod względem ich założenia jak Laski.
Odpowiedź dla mnie nie jest oczywista.
Po co mi to, a no po to, by zastanowić się nad sensem ich dalszego prowadzenia dlatego muszę wiedzieć czy w praktyce spełniają swoje założenia.
Wbr ew pozorom Cinkciarzu to nie offtop.
--
1 likes
Dlatego mówię, nie ma idealnego wyjścia.
To tak jakby osoby widzące mogły tylko trafić do szkoły katolickiej takiej jak Urszulanki na wysokim poziomie i nie mają innej alternatywy.
Niestety to oferują ośrodki.
Nie ma dobrych rozwiązań.
To tak jakby osoby widzące mogły tylko trafić do szkoły katolickiej takiej jak Urszulanki na wysokim poziomie i nie mają innej alternatywy.
Niestety to oferują ośrodki.
Nie ma dobrych rozwiązań.
2 likes
Zgadzasię, dziwi mnie tylko, że część osób jest w stanie wydać takie opinie, że powinno się z likfidować i już, myślę, że właśnie opinia jest jednak na kożyść nie likfidowania, ponieważ ci co sobie są w stanie radzić w szkołach masowych to w ogule żaden problem, niech sobie radzą a tak na prawdę chodzi o tych którzy jednak potrzebują pomocy takich miejsc.
-- (magmar):
Dlatego mówię, nie ma idealnego wyjścia.
To tak jakby osoby widzące mogły tylko trafić do szkoły katolickiej takiej jak Urszulanki na wysokim poziomie i nie mają innej alternatywy.
Niestety to oferują ośrodki.
Nie ma dobrych rozwiązań.
--
-- (magmar):
Dlatego mówię, nie ma idealnego wyjścia.
To tak jakby osoby widzące mogły tylko trafić do szkoły katolickiej takiej jak Urszulanki na wysokim poziomie i nie mają innej alternatywy.
Niestety to oferują ośrodki.
Nie ma dobrych rozwiązań.
--
2 likes
To fakt. Ale problem w tym ośrodku polega na tym, że wiele osób, niestety głównie świeckich, tam obecnie panujących, ma wypaczone zasady. To nie jest dobrze, że jest to ośrodek nastawiony na Katolicyzm, nie mówię, że nie. Ale to go bynajmniej nie skreśla. U nas w Łodzi także byly msze, szczęściem bądź nie głównie z okazji większych okoliczności, które były obowiązkowe.
-- (darek1991):
Gdyby moje dziecko odrzuciło Boga, albo wykazywało umiarkowany stosunek wobec wiary, posyłanie go do takiej placówki zniszczyłoby mu życie. W takich sytuacjach wiele innych metod ewangelizacji uważam za skuteczniejsze.
--
-- (darek1991):
Gdyby moje dziecko odrzuciło Boga, albo wykazywało umiarkowany stosunek wobec wiary, posyłanie go do takiej placówki zniszczyłoby mu życie. W takich sytuacjach wiele innych metod ewangelizacji uważam za skuteczniejsze.
--
Co masz na myśli?
-- (Julitka):
To fakt. Ale problem w tym ośrodku polega na tym, że wiele osób, niestety głównie świeckich, tam obecnie panujących, ma wypaczone zasady. To nie jest dobrze, że jest to ośrodek nastawiony na Katolicyzm, nie mówię, że nie. Ale to go bynajmniej nie skreśla. U nas w Łodzi także byly msze, szczęściem bądź nie głównie z okazji większych okoliczności, które były obowiązkowe.
-- (darek1991):
Gdyby moje dziecko odrzuciło Boga, albo wykazywało umiarkowany stosunek wobec wiary, posyłanie go do takiej placówki zniszczyłoby mu życie. W takich sytuacjach wiele innych metod ewangelizacji uważam za skuteczniejsze.
--
--
-- (Julitka):
To fakt. Ale problem w tym ośrodku polega na tym, że wiele osób, niestety głównie świeckich, tam obecnie panujących, ma wypaczone zasady. To nie jest dobrze, że jest to ośrodek nastawiony na Katolicyzm, nie mówię, że nie. Ale to go bynajmniej nie skreśla. U nas w Łodzi także byly msze, szczęściem bądź nie głównie z okazji większych okoliczności, które były obowiązkowe.
-- (darek1991):
Gdyby moje dziecko odrzuciło Boga, albo wykazywało umiarkowany stosunek wobec wiary, posyłanie go do takiej placówki zniszczyłoby mu życie. W takich sytuacjach wiele innych metod ewangelizacji uważam za skuteczniejsze.
--
--
1 likes
Grzegorzu nie każdy lubi klimat katolicki podczas nauczania i powiem to JA deklarowany katolik, że jest spore prawdopodobieństwo, że gdybym chodziła do takiej szkoły odwróciłabym się od Boga.
Innej alternatywy dla niewidomych PO PROSTU NIE MA!
I tak muszą sobie radzić sami w klasie z widzącymi, w szkołąch gdzie orientacja nie stoi na tak wysokim poziomie w związku z tym jaki sens mają ośrodki?
Innej alternatywy dla niewidomych PO PROSTU NIE MA!
I tak muszą sobie radzić sami w klasie z widzącymi, w szkołąch gdzie orientacja nie stoi na tak wysokim poziomie w związku z tym jaki sens mają ośrodki?