Pewnie, że się oswoisz, bo nie będziesz miał wyboru. ;)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Będą będą, poczekaj trochę! Dawid jest jeden, nie rozSimplitowi się! Słuchajcie, 58 wiadomości do członków grup to chyba dość, nie? Mam nadzieję, że nie zostaną oni zalani zdublowanymi przeze mnie wiadomościami, bo ja w What's New miałam dosłownie 58, więc aż się boję, że się wkurzą... Z góry wielkie sorry, ale inaczej się nie dało!
@Pajper Love<3 To uczucie, gdy wysyłasz te 58 wiadomości (Copy-Paste, oczywiście), a potem widzisz, że w "członkach online" w pierwszych pięciu jest równe 0...
Aaa, no to mi ulżyło! :) Ale akcja, mówię Wam... Mam teraz Klango i Eltena otwarte na raz! Ale wiecie, ten moment, ten czas tuż przed zamknięciem, też będziemy dobrze pamiętać!!!
A ja nie mogę, bo moje klango postanawia się ze mną nie lubić. :D
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
No nic dziwnego. :) Ja to żałuję, że po raz ostatni nie mogę sobie poskakać, ale no trudno. :D
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Ok, Elten po raz kolejny uznał mój wpis w tym wątku jako "nowy". No cóż - każdy mój wpis tchnie wszak świeżością, czy nie? Ale to może być wina równolegle działającego Klango i mocno pracującego komputera.
Nie wiem, czy to tu. Jak odzyskujesz spore grupy byłbym ci wdzięczny za grupę spamwar. Teksty co prawda 18+, ale kilku ludzi do odświerzenia tego dziwnego archiwum się znajdzie.
Niech ktoś wklei tu wiadomość po angielsku, to skopiuję i powklejam na angielskich grupach. Albo w sumie niech ktoś porozsyła, bo ja w żadnej angielskiej nie jestem...