Ostatnio robię bardzo prosty test na call centerowych naciągaczy: gdy proponują mi jakiś udział, za który nagrodą jest prezent, to pytam czy ten prezent jest dostępny dla niewidomych. W stu procentach od razu się wysypują.
Nabrałem kogoś z okazji 1.04. Jak sprawa wyszła na jaw to się okazało, że mam wpierdziel od tej osoby gwarantowany, haha. Pytanie: czy ten sam mechanizm nastąpi kiedy to większy gracz pokroju korporacji czy koncernu zrobi nas w banbuko, ludzie zrobią mu zbiorowy lincz?
Którędy, którędy poszły algorytmy facebooka, proponując mi zaobserwowanie strony polskiego kościoła latającego potwora spaghetti? Jest mi... jakoś dziwnie.
Bardziej nie chcąc niż chcąc, przyszło nauczyć się tego głównego fejsbuka z desktopa i po paru dniach zrobiło się całkiem komfortowo. Szczerze, nie sądziłem, że to kiedyś powiem :D
Zespół Alternatywne Spojrzenie zaprasza na koncert muzyki świątecznej i zimowej do Krakowa: 20 stycznia 18:00, Manggha, ul. Konopnickiej 26. Zrzutka pomoże nam pokryć koszty koncertu i te związane z organizacją i logistyką https://zrzutka.pl/5msw3j
Wesołych świąt Bożego Narodzenia! Przy jak najmniejszej liczbie zawodów, wielu dostatecznych powodów, by wokoło było naturalnie wesoło, zadowolenia dla kubków smakowych i prezentów odlotowych :)
Drogi Mikołaju, w tym roku wystarczy mi jak uczynisz Ubera bardziej dostępnym i sprawisz by z powodzeniem dało się dzwonić do kierowców, naprawisz zmianę formy płatności w portalu Pyszne.pl. I to chyba w sumie tyle. Z takich prezentów już będę bardzo rad. Pozdrawiam cieplutko!
Sztuczna inteligencja naśladuje człowieka dość mocno, także w braku myślenia z kim ma do czynienia mimo prowadzenia rozmowy jako osoba niewidoma, AI dalej udziela wskazówek jak dla widzącego. Nie dziwmy się więc, że nasi interlokutorzy czasem nie myślą; big data też miewa z tym problem.
Gdyby zebrać wszystkie akcje nadzwyczajnej wagi, do jakich zaangażowani zostają pracownicy wszelkich służb specjalnych w tych wszystkich książkach, mógłby to być świetny dowód na istnienie światów równoległych, tyle tego dzieje się jednocześnie.
Zaśledziłem blogi i namnożyło się tych nieprzeczytanych wpisów 330. A że nie lubię odhaczać za jednym machnięciem, tempo w jakim je czytam nie pozwoli się z tego odkopać na długo...
Sobotni, wieczorny chill: z góry stuk puk puk puk stuk, a za oknem ktoś męczy trawę kosiarką. Na balkoning nie ma szans, chyba trzeba okna zamknąć i tyle. Meh.