Zrozumienie widzących
Wróć do Środowisko niewidomych#21 gadaczka
A jak z kontaktem na żywo? Czy coś was zaskakuje? Mimika, gestykulacja itd? Czy nie zastanawialście się nigdy nad tym, bo nie odczuwaliście dyskonfortu?
#22 camila
Mnie zawsze ciekawiła dokładnosć ludzkiego wzroku. Jak to jest...
#23 Zuzler
Przy kontakcie z ludźmi na studiach dopiero doszło do mnie, że oni z pewnym prawdopodobieństwem nawet nie muszą kończyć swoich wypowiedzi, bo tu sobie machną okiem, tam pokażą ręką itp. My siłą rzeczy tego nie zrobimy.
#24 gadaczka
Ale to taka teoria, czy spotkałaś się z tym i ciężej było ci nadążyć za toczącą się rozmową?
--Cytat (Zuzler):
Przy kontakcie z ludźmi na studiach dopiero doszło do mnie, że oni z pewnym prawdopodobieństwem nawet nie muszą kończyć swoich wypowiedzi, bo tu sobie machną okiem, tam pokażą ręką itp. My siłą rzeczy tego nie zrobimy.
--Koniec cytatu
#25 Zuzler
No właśnie nie do końca teoria. Raz i drugi rozmowa się skończyłą w połowie, jakby bez ostatniego zdania.
#26 gadaczka
Rozumiem.
#27 pajper
@Zuzler
A wiesz, że ja się złapałem na czymś dokładnie odwrotnym? Nigdy nie nauczyłem się zaawansowanej mimiki czy gestów, ale proste machnięcie ręką, pokręcenie głową, wzruszenie ramionami?
Ja dorastałem w środowisku widzących i trudno mi było się paradoksalnie te 2-3 lata temu przyzwyczaić, że... no... niewidomi tego nie widzą. :D
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#28 mucha
albo też kłopotliwe jest coś takiego ktoś coś pokaże a ty mówisz o czymś innym i widzący się śmieją a ty tracisz wontek oczywiście moi znajomi później tłumaczą mi o co chodziło ale jest to dosyć takie nie konfortowe
#29 misiek
Oczywiście, przecież nigdzie nie napisałem, że chodzi o wszystkich. Po prostu tu piszemy jakie cechy denerwują nas u widzących, ale jak wiesz to bardzo ogulne pojęcie.
-- (balteam):
Ale tu stereotypami wieje.
To tak jak by napisać, że eltenowicze się kłucą cały czas, są niedojrzali i nikt nie potrafi dyskutować na poważne tematy, a w realu się okazuje, że na 100 osób, mocno dyskutuje tylko z 20. Myślę, że tak samo jet z widzącymi, jak chcemy to znajdziemy tylko osoby grające na telefonach, może po prostu dla kogośnie jesteśmy wytarczająco ciekawi żeby się angażował w niewiadomo jaką rozmowę z nami. Przecież my też nie z każdym rozmawiamy o wszystkim i się mogę założyć że o większości z nas inna osoba powie, że o niczym sensownym z nami się nie da pogadać, a trzeba po prostu bardziej szukać, jakieś tam grupy zrzeszające różne osoby są, więc może od tego zacząć warto.
@Zuzler nie wiem dlaczego mieli byśmy mniej przyswajać bezesensownych informacji, jak przeglądasz 100 stron, to pewnie wyłapiesz ich tyle samo co widzący, może minimalnie mniej jeśli masz pamięć słuchową gorszą od wzrokowej, ale nie wiem, raczej różnice są małe, jeśli nie, to i nieśmieciowe informacje byśmy przyjmowali słabiej, ale takie nagłówkowe tak samo sybko wpadają w oko i w ucho.
--
#30 monstricek
Och, Davidzie, jak ja dobrze cię rozumiem. Przez około pięć lat praktycznie się nie komunikowałem z niewidomymi. Tak się złożyło, że skończyłem szkołę i znalazłem się w społeczności, w której byli tylko widzący. Stopniowo poznawałem pewne gesty, poznawałem techniki komunikacji. Byłem bardzo zaskoczony, gdy później, kiedy ponownie zacząłem bardziej komunikować się z niektórymi niewidomymi, zdałem sobie sprawę, że nie widzą moich gestów. Nieraz okazywało się, że na pytanie kogoś niewidomego po prostu skinąłem głową, a ta osoba była zdziwiona, że jej nie odpowiedziałem normalnie. U mnie te gesty były poprostu czymś podswiadomym.
#31 Zuzler
Mucha, to jest właśnie to, o czym ówiłam wcześniej, oni szybciej zmieniają wątki rozmowy. O takie sytuacje mi w tym miejscu chodziło.
#32 papierek
potwierdzam szybsze zmienianie wątków, w sensie, jak rozmawiam z widzącymi to często, żeby kogoś zainteresować muszę skracać historię do 20 sekund, a z niewidomymi wręcz przeciwnie, najlepiej ją opisać jak najbardziej szczegółowo
#33 Julitka
Potwierdzam.
To chyba wynika z szybszego rozproszenia poprzez zintensyfikowane bodźce wzrokowe.
-- (papierek):
potwierdzam szybsze zmienianie wątków, w sensie, jak rozmawiam z widzącymi to często, żeby kogoś zainteresować muszę skracać historię do 20 sekund, a z niewidomymi wręcz przeciwnie, najlepiej ją opisać jak najbardziej szczegółowo
--
#34 papierek
zgadza się. Niewidomy jest zajęty tylko słuchaniem, a kogoś, kto widzi łatwo rozproszą inne przechodzące osoby, czy fajny memik w telefonie znajomego i tysiąc innych rzeczy. Dlatego wiadomo, przy rozmowie telefonicznej efekt ten nie występuje.
#35 Julitka
Też występuje, bo widzący się gapi we wszelkie możliwe strony, żeby na czymś skupić wzrok.
#36 papierek
może, ale skoro już rozmawia przez ten telefon, to raczej będzie się koncentrował na rozmowie z tobą
#37 Elanor
A mnie to opowiadanie czegoś ze wszystkimi szczegółami właśnie zawsze denerwowało. Choć rzeczywiście, jest to w jakimś stopniu charakterystyczne dla niewidomych.
Dawidzie, mam dokładnie to samo, choć chyba w jeszcze lepszej wersji. Początkowo, po wyjeździe do Krakowa, irytowało mnie strasznie, że niewidome koleżanki czegoś... nie widzą. xd
No przecież postawiłam wafelki na stole, dlaczego Wy o tym nie wiecie? ;)
Teraz, dla odmiany potrafię ostrzegać wszystkich widzących wokół, że coś przestawiłam, zostawiłam na środku, ogólnie, że jakichś zmian w otoczeniu dokonałam.
#38 dariusz.1991 Konto zarchiwizowane
Mnie u widzących irytuje jedna rzecz, choć staram się im tego nie okazywać. Czasami, jak ktoś w nieznanym miejscu gdzieś mnie prowadzi, dostaję komunikat. Już za chwilę masz drzwi czy przejście dla pieszych. A ja idę 2 metry, 5 metrów i nic, a dopiero po piętnastu te drzwi... Dla mnie, za chwilę, to znaczy za 2 metry czy dwie sekundy. Dla widzących te 15, 20 metrów to tak samo niewielka odległość jak dla mnie 2.
#39 Zuzler
A ja trochę nie rozumiem niedokłądność w tłumaczeniu. KIedy ktoś mówi np, że taktak, za jakieś 5 metrów w lewo, to spodziewam się, że przejdę może 10 krokó i to będzie już, a tymczasem często okazuje się, że to jeszcze 3 razy za mało. Widzący nie potrafią ocenić dobrze odległości.
#40 dariusz.1991 Konto zarchiwizowane
Już poprawiłem wpis. U widzących miało być.