[18 plus] Kawały
Wróć do Humor, gry i zabawy#1801 misiek
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu: - Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci. - Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna. -Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką? - Nooo zdarzyło się. - I obiecałeś, że ją przelecisz? - Nooo tak. - To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.
#1802 misiek
Jasiu idzie na basen i pyta się ratownika: Panie ratowniku mogę popływać??? A ratownik na to : Najpierw musisz mi pokazać jak pływasz Więc Jasiu robi w wodzie fikołki przewroty i różne akrobacje. Ratownik pyta się Jasia: Jasiu kto cię tego nauczył takich akrobacji??? Tata codziennie rzuca mnie na środek morza. To pewnie trudno jest dopłynąć na brzeg??? Nie trudniej jest wydostać się z worka.
#1803 misiek
Jasiu siedzi w ławce i prykną, a nauczycielka mówi do Jasia: - wyjdź z klasy Jasiu się śmieje i podchodzi dyrektor szkoły i się pyta: - dlaczego się śmiejesz? - bo pryknąłem na lekcji A dyrektor się pyta: - i co w tym śmiesznego? - bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie he he :) :)
#1804 misiek
Lekcja historii, rozmowy na temat II Wojny Światowej. Pani pyta dzieci czy ktoś z ich rodziny żył w tym okresie. Zgłasza sie Małgosia: - Moja babcia była łączniczką! - O, dobrze Małgosiu, piątka. Ktoś jeszcze? - odpowiada pani. Zgłasza sie Stasiu. - Mój dziadek służył w SS! - Ooo, nie wolno tak mówić Stasiu. Jedynka! Ktoś jeszcze? Zgłasza się Jasio. - Ja! Mój dziadek służył w AK. - Brawo Jasiu, wspaniały dziadek. Piątka. Potem dzieci rozmawiają na przerwie. - Twój dziadek naprawdę służył w SS? - Jasio - Pewnie, Szare Szeregi. A twój w AK? - Tak, Auschwitz Kommando.
#1805 misiek
Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi: -Wszyscy nienormalni proszę wstać! Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta: -Jasiu dlaczego wstałeś? A Jasiu na to: -No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
#1806 misiek
Pani pyta się Jasia w szkole: - jakie znasz środki piorące? - pas mojego taty
#1807 misiek
Jasio mówi do taty: - Tato powiem ci co mówi taki pan w mundurze, mamie co przychodzi tu co rano, ale jak dasz mi 10zl. Ojciec myśli, myśli - no dobrze I wyciąga z kieszeni 10zl - Jasiu i co mówi? - Dzień dobry poczta dla pani
#1808 misiek
Jeździ sobie Jasiu na rowerku koło domu i mówi: -Mamusiu, zobacz, jadę bez jednej ręki. -Mamusiu, zobacz, jadę bez obu rąk. -Mamusiu, zobacz, jadę bez zębów.
#1809 misiek
Jasiu dlaczego masz takie same błędy w dyktandzie co twój kolega? - pyta nauczycielka - Bo mamy tego samego nauczyciela od polskiego proszę pani!
#1810 misiek
Jasiu z kanistrem przybiega na stację benzynową: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
#1811 misiek
Przychodzi ojciec Jasia na zebranie i mówi do wychowawczyni: - Czy mój syn zrobił jakieś postępy?? Na co nauczycielka odpowiada: - Tak!!! Lepiej podrabia Pana podpisy!!! xD
#1812 misiek
Do apteki wpada Jasiu cały blady i drżący: - Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe? - A co cię boli chłopcze? - Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
#1813 misiek
Jasiu idzie przez deptak. Obok niego idzie stary dziadek. Jasiu się zatrzymuje i mówi: znalazłem ! A dziadek się pyta: Co znalazłeś synku? A Jasiu odpowiada: Jak da mi pan 2 zł to panu powiem. Dziadek daje Jasiowi 2 zł i pyta: Co znalazłeś? A Jasiu odpowiada: Jak da mi pan 5 zł to panu powiem. Dziadek daje 5 zł i pyta się co znalazł. A Jasio odpowiada: znalazłem frajera co mi dał 7zł.
#1814 misiek
Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Św. Mikołaja. Jako, że list bez znaczka nie miał szansy dojść nigdzie, więc z koleżankami stwierdziły, że przeczytają. Jak postanowiły tak zrobiły, no i czytają: Drogi Święty Mikołaju. Piszę do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Św. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski, i piszę ten list bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje marzenia. Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia, i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę. Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Św. Mikołaja, więc znowu wzięła list i z koleżankami czyta: "Drogi Święty Mikołaju. Dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty. Dziękuję za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Św. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem, po prostu te k...y z poczty go wzięły...".
#1815 Paulinux
Powiadają, że gdzieś tam jest druga polówka dla każdego z nas. A jeśli macie prawdziwego pecha to ona was kiedyś znajdzie i nie opuści was do końca swoich dni.
#1816 Paulinux
Pewnego wieczoru spotkało się pięć przyjaciółek. Niestety nie miały o czym rozmawiać bo przyszły wszystkie.
#1817 Paulinux
- Kocham Cię!
- I co, powinnam się rozpłakać?!
- Przynajmniej okazać współczucie...
#1818 Paulinux
Powiedziałem dziś moim znajomym, że miałem randkę z bardzo atrakcyjną dziewczyną tak 10/10, a oni szydzili, że pewnie ją sobie wymyśliłem, ale to ja się śmiałem z nich, bo ich też sobie wymyśliłem.
#1819 Paulinux
- Kochanie. Miałam dzisiaj naprawdę ciężki dzień. Jeszcze jestem zdenerwowana. Nawet nie pytaj dlaczego!
- Dobrze.
- Tobie zawsze jest wszystko jedno!
#1820 Paulinux
Jak zrobić komuś niezły dylemat?
Wysyłam Ci tę wiadomość, ponieważ mam ją wysłać jednej osobę, którą lubię, jednej, którą nienawidzę, i jednej, z którą chciałabym się przespać.