1 likes
Właśnie skończyłem pierwszy tom trylogi Diabeł ubiera się u Prady, jestem w trakcie czytania drugiego tomu "Zemsta ubiera się u Prady"
Ja z kolei męczę "Akuszerki". Książka długa, bo ok. 30 godzin, jestem w połowie i strasznie mi się dłuży, ciągle to samo: porody, porody i porody.
1 likes
A łee, a mi sie podobała. Nietuzinkowe jak na książkę losy bohaterki szczególnie mnie ujęły.
Edited
To znaczy nie same losy, tylko ich nietypowość i nieprzewidywalność jak na książkowe losy bohatera. Miła odmiana.
A za mną ostatnio "Lot pustaka" Krzysztofa Detyny - polecam lubiącym się pośmiać, "Dom pełen kosmitów" - opowieść o życiu wielodzietnej rodziny, która może być lekturą ciężką dla osób lewicujących i "Się porobiło! Pechowe dni w historii. Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku" - w sumie tytuł mówi sam za siebie, ale od siebie dodam, że potencjał to ma duży, ale naprawdę świetną pozycją musi być przede wszystkim dla pierwotnej grupy docelowej, czyli dla mieszkańców USA. Coś takiego skoncentrowanego na Polsce albo przynajmniej samej Europie zjadłabym z papierkiem.
A za mną ostatnio "Lot pustaka" Krzysztofa Detyny - polecam lubiącym się pośmiać, "Dom pełen kosmitów" - opowieść o życiu wielodzietnej rodziny, która może być lekturą ciężką dla osób lewicujących i "Się porobiło! Pechowe dni w historii. Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku" - w sumie tytuł mówi sam za siebie, ale od siebie dodam, że potencjał to ma duży, ale naprawdę świetną pozycją musi być przede wszystkim dla pierwotnej grupy docelowej, czyli dla mieszkańców USA. Coś takiego skoncentrowanego na Polsce albo przynajmniej samej Europie zjadłabym z papierkiem.
1 likes
WWłaśnie skończyłem czytać drugi tom czyli Zemsta ubiera się u Prady. Tutaj lektorka to Anna Dereszowska i jak zwykle świetna interpretacja, ale niestety tutaj przegięła zangielszczając niektóre wyrazy. Książka przetłumaczona na język polski dla polskich czytelników, a ona surrealistyczny czyta sjurrealistyczny, uniform czyta juniform, bez jaj.
1 likes
Kącki Marcin "Maestro. Historia milczenia". Sprawa sprzed 20 lat. Afera pedofilska w Poznańskim Chórze Chłopięcym (nie mylić z Poznańskimi Słowikami). Kurwa mać, wszyscy wiedzieli i to od lat 60-tych...
1 likes
Ja przeczytałam caluśkiego Forsta i troszkę mnie rozczarowało zakończenie, no chyba, że autor coś jeszcze o nim napisze, to czasem ciężko przewidzieć. Skończyłam też Chyłkę, jedne tomy bardziej mi się podobały, inne mniej, ale ogólnie super. Nadal mam pana Mroza na tapecie i tym razem cykl o Sewerynie Zaorskim. Jak zwykle u tego autora jest nieprzewidywalnie i bohater główny też nietuzinkowy, ale jakoś drugi tom mnie męczy.
Ja właśnie skończyłam "Światła w popiołach", to ostatni, jak na razie, tom z Sewerynem Zaorskim.
Noooo, co do Forsta, rozczarowało mnie to, co zrobił Dominice.
A aktualnie czytam Przemysława Piotrowskiego "Prawo matki" cykl z Lutą Karabiną, bardzo wciągająca lektura.
Noooo, co do Forsta, rozczarowało mnie to, co zrobił Dominice.
A aktualnie czytam Przemysława Piotrowskiego "Prawo matki" cykl z Lutą Karabiną, bardzo wciągająca lektura.
Jeśli ktoś szuka książki z szybką akcją, to polecam gray man, autor Mark Greaney.
taka trochę rambo w nowszych czasach.
taka trochę rambo w nowszych czasach.
Mnie też rozczarowało to, co się z nią stało, chociaż uważam, że nie do końca Forst był tutaj winny, bo ona nie musiała tam iść. Winny był pośrednio na pewno, ale gdyby się tam nie pchała i została w szopie nic by się nie stało. -- (Kat):
Ja właśnie skończyłam "Światła w popiołach", to ostatni, jak na razie, tom z Sewerynem Zaorskim.
Noooo, co do Forsta, rozczarowało mnie to, co zrobił Dominice.
A aktualnie czytam Przemysława Piotrowskiego "Prawo matki" cykl z Lutą Karabiną, bardzo wciągająca lektura.
--
1 likes
Właśnie rozpocząłem słuchanie Trylogi Północ-Południe, autorstwa John'a Jakes
1 likes
Ja się do tej pozycji przymierzam, tym bardziej, że mam w wersji czytanej przez Danutę Stenkę.
Jak widzę pojawiła się ta wersja również w DZDN :)
Sądzę, że Danuta Stenka przeczytała to zdecydowanie lepiej od Pani Kamińskiej.
Sądzę, że Danuta Stenka przeczytała to zdecydowanie lepiej od Pani Kamińskiej.