Gdybyś się zapytał czego nie widziałem i czym nie jechałem to byłoby łatwiej, w każdym razie większość tego co jeździ, bądź jeździło po ulicach. Od takich zabytków jak Moskwicz, czy Wołga, po współczesne Bmw X. W każdym razie przez całe moje życie było tego tak dużo, że nie jestem w stanie wymienić ci wszystkiego.
Jedyne z czym nie miałem do czynienia to Porshe, Ferrari, Lamborgini, bolidy i inne auta raczej na drogach niedostępne,lub bardzo sporadycznie. Mówię o takich markach jak: Bentley, Lincolm, Cadilac etc.
jeździłem ostatnio audi a6 c6 to było 2,0 ultra 150 koni i muszę powiedzieć że moim zdaniem nie zasługuje to na miano limuzyny miejsca z tyłu tyle co w jakimś a4
Bo to nie jest limuzyna. To tylko bardziej napakowany sedan, czy tam Kombi. --Cytat (mucha): jeździłem ostatnio audi a6 c6 to było 2,0 ultra 150 koni i muszę powiedzieć że moim zdaniem nie zasługuje to na miano limuzyny miejsca z tyłu tyle co w jakimś a4
Nawet jedynka była bardzo fajna. I w tych autach nie chodzi o to, by pierwszy lepszy mechanik je naprawiał. Gdy kupujesz takie auto, znaczy że jesteś człowiekiem majętnym i nie kupujesz pierwszych lepszych części z Chin. --Cytat (mucha): faktycznie ale a8 bardzo fajne samochody nawet te d2 ale nie ma do nich mechaników, bo pierwszy lebszy go nie naprawi
Czy łatwo, no nie wiem, a chyba raczej nie tą wersję, o której myślę silnik 4.2 z napendem na 4 i 320 kucy, a jeśli nawet to jakiegoś rozbitego składanego grata z za granicy. --Cytat (mucha): no w tym momencie stare a8 jest bardzo łatwo i tanio kupić jak na samochud tej klasy
A widzisz, a w tym aucie ten silnik ma potencjał, nawet w automacie, 3.3 trochę zbyt mały, chociaż te 225 kucyków robi robotę. --Cytat (mucha): miałem na myśli 3,3 Tdi quatro 225 koni 4,2 to faktycznie trudno kupić
Limuzyny to za zwyczaj wielkie krowy. --Cytat (mucha): no bo a8 to wielka krowa jest ale jak na tą masę to jest w miarę lekka bo z aluminium oona zrobiona
Ale sówy akurat bardziej nadają się na nasze zrypane drogi, ale fakt- sów to auto nie dla każdego. Powiedz mi co to jest Hunday Atos, czy to nie przypadkiem jeden z tych małych, ale napompowanych samochodzików typu Nissan Note? Pytam, bo znajomy chce go kupić jako pierwsze auto. To osiemnastolatek, który dopiero robi prawko.