Słuchajcie, jeszcze pozwolę sobie powrócić do słynnych placków ziemniaczanych.
Dlaczego? Otóż mam pewną osobę, która lubi jeść placki ziemniaczane z, i tu uwaga, ze śmietaną.
Cokolwiek to znaczy, z racji tego, że jestem człowiekiem, który nie przepada za takimi wynalazkami,
to bym tego w życiu nie tknął, bo nie przepadam za śmietaną.
Więc, cóż, tak u mnie to wygląda na chwilę obecną.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Jeśli chodzi o mnie, to z placki ziemieczane ze śmietaną zjem, nawet mogę te też bez śmietany, ale najlepiej mi smakuje ze śmietaną i do tego wegetą sobie tam na słono, czyli na słodko to jakoś tak.
Lubię też tą babkę ziemieczaną, jest bardzo dobra, tylko że kto mało o niej słyszał, to zależy też kto tam w domu, kto przygotowywał itd.
No i też dobra jest kiszka ziemieczana, też jest dobra.
To tyle.
Dziękuję.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??
Jeżeli chodzi o placki ziemniaczane to ja zjem same placki ziemniaczane albo placki ziemniaczane po węgiersku albo z cukrem.
Co do kiśki ziemniaczanej no to jej nigdy nie próbowałem więc nawet nie wiem jak smakuje.
A tak jeszcze nawiasem mówiąc przypomniało mi się jeszcze to, że dużo osób, które znam nie lubi na przykład kaszonki, a ja natomiast ją uwielbiam.
No to chyba jak na razie tyle.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Ja placków ziemniaczanych nie zjem ze śmietaną, wolę tak po prostu same, a co do szpinaku no to go lubię, a na początku go wiadomo nie lubiłam jak to dziecko i uwielbiam lasagne, czy to ze szpinakiem, czy to z mięsem jelenym, no taką wiecie, no także tyle ode mnie.
Jeżeli jeszcze chodzi o placki ziemniaczane, znam osobę, która nie tknie placków ziemniaczanych, chociażby nie wiem jak, ale nie tknie ich i koniec.
Nie znosi, nie zje, no i nic by nie skazywało na to, żeby chociaż spróbowała je.
Chociaż nie wiem, czy jak była mniejsza ta osoba, to czy je próbowała, ale no w każdym bądź razie ta osoba tych placków po prostu nie tknie.
Co do lasagne, no to tutaj oczywiście lasagne lubię jak i z mięsem, tak jak i oczywiście ze szpinakiem.
To tyle ode mnie.
Dziękuję.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No a ja właśnie a propos jedzenia, dzisiaj miałem na obiad pyszny żureczek z kiełbasą i z chlebem, no chleb był w zupie, no bo ziemniaki będą na jutro na obiad, ale tak to był z ziemniakami, a dzisiaj był wyjątkowo z chlebem, bo już taki starszy chleb był, to się chleb wrzuciło do zupy, ale normalnie pyszny, syty żurek.
Nie, taki żureczek też jest dobry, ale jeżeli chodzi o mnie, to najbardziej jaki żurek lubię, taki dobry, to oczywiście musi być lekko kwaśny, to jest raz.
Dwa, dużo kiełbachy, dużo jajek, ziemniaki mogą być i oczywiście dużo pieprzu.
No i można wtedy świetnie konsumować. Smacznego życzę.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No ja taką fasolkę właśnie polecam
Jadłam pierwszy raz
Ale naprawdę jest przepyszna
Lepsza pewnie niż
Z kiełbasą
Także no cóż
Jak to zresztą woli, nie?
O, na pewno nie. Nawet jeżeli miałbym spróbować fasolki po brytyjsku z karkówką, na pewno by musiała być kiełbasa, bo ja kiełbasę to uwielbiam.
To jest raz.
Dwa.
To...
Ten żurek, który jadłem, to nie był żurek kupny, tylko własnej roboty, roboty sąsiada, który się ze mną podzielił.
Trzy.
Malti T25, nie wiem czy pamiętasz, ale przypomnę, w pizzerii do to też był dobry żurek.
Cztery.
Nie tylko w pizzerii do to, bo również, gdzie?
W Krakowie, w tej restauracji.
W restauracji Nusi Witelec.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No ciekawe połączenie, fasolka po brytyjsku z karkówką, no nigdy czegoś takiego nie jadłem, ale może kiedyś, kto to wie, teraz to mi się marzą jakieś frytki, ale niestety frytkownicy nie posiadam, a na patelni się boję frytek odsmażać, bo to wiadomo, że strasznie pryska kotleta, nie ma problemu jajecznicy, nie ma problemu, ale frytki na patelni bym się nie otwarzył.
A tak, frytki też bym oczywiście spożył, to nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości, paru kulek co do tego.
Ale zresztą bym zjadł tą martadę, taką podsmażaną. Też dobra sprawa, polecam.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witam Was serdecznie. Ja na obiad miałem dzisiaj dobre zrazy, takie bardzo smaczne były.
Do tego ziemniaczki i sałata lodowa ze śmietaną.
I to tyle jeśli chodzi o mój obiad. Był bardzo smaczny, polecam.
A jeśli chodzi o fasolkę po bratońsku z karkówką, to nie jadłem. Jadłem z kiełbasą zazwyczaj, ale chętnie bym spróbował. Pozdrawiam.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??