Hihi. A Ja cały czas używam notebooka. A co do korzystania ze strony, kwestia przyzwyczajenia, wysypała Mi się kiedyś miranda, i od tąd korzystam ze strony, z Eltena też często korzystam ze strony, i nie jest źle, da się przyzwyczaić, a to, że miranda się przywiesić potrafi na notebooku, to jest fakt, i też między innymi dla tego, zrezygnowałam z Niej, na rzecz strony.
Notebook to po prostu laptop, a netbook to mniejsza i okrojona wersja laptopa.
--Cytat (lwica):
Hihi. A Ja cały czas używam notebooka. A co do korzystania ze strony, kwestia przyzwyczajenia, wysypała Mi się kiedyś miranda, i od tąd korzystam ze strony, z Eltena też często korzystam ze strony, i nie jest źle, da się przyzwyczaić, a to, że miranda się przywiesić potrafi na notebooku, to jest fakt, i też między innymi dla tego, zrezygnowałam z Niej, na rzecz strony.
--Koniec cytatu
--Cytat (lwica):
Hihi. A Ja cały czas używam notebooka. A co do korzystania ze strony, kwestia przyzwyczajenia, wysypała Mi się kiedyś miranda, i od tąd korzystam ze strony, z Eltena też często korzystam ze strony, i nie jest źle, da się przyzwyczaić, a to, że miranda się przywiesić potrafi na notebooku, to jest fakt, i też między innymi dla tego, zrezygnowałam z Niej, na rzecz strony.
--Koniec cytatu
Dlatego najlepiej zmieniając sprzęt kupić sobie ultrabooka, parametry laptopa, a rozmiary netbooka, a nawet mniejsze. Ultrabooki mają niecałe 2cm grubości i wymiary 13 cali lub mniejsze.
Oczywiście nie jest to rozwiązanie aktualnego problemu, ale taki pomysł na przyszłą zmianę sprzętu.
Oczywiście nie jest to rozwiązanie aktualnego problemu, ale taki pomysł na przyszłą zmianę sprzętu.
A bo jakby kolega Dash poszedł po ogo... znaczy po rozum do głowy, przeszedł na jedyny słuszny system to mialby wszystko leciutkie, łącznie z lekkim jak gołąbek goł... znaczy Pidginem, no w sumie gołbkiem
Mówiłem coś o Linuxie. Nie będe specjalnie instalować systemu dla jednej appki, po za tym niezbyt za nim przepadam, i netbook ma działać na czymś co znam
Koleżanka sama się wkurzała do tego stopnia, że prosiła by jej Xp zainstalować na tym netbooku.
Ale nie, bo ludzie czegoś nie lubią. Ale nieważne, bo znów ktoś się rzuci i zrobi offtop się.
żywku, nie o to chodzi!
Linuxowi brakuje dla nowego użytkownika jedna rzecz?
Ona się intuicyjnością nazywa!
Po pierwsze primo, pliki konfiguracyjne i trudność konfiguracji odstręcza ludzi od tego, aby zainstalować os-a
Linuxowi brakuje dla nowego użytkownika jedna rzecz?
Ona się intuicyjnością nazywa!
Po pierwsze primo, pliki konfiguracyjne i trudność konfiguracji odstręcza ludzi od tego, aby zainstalować os-a
Czym się buguje miranda na ircu niby? Tak ze dwa lata temu nie dało się na to narzekać.
a nie mam co bredzić. jest to tak i nijak.
Użytkownicy to jednak wolą wygodę windowsa
Użytkownicy to jednak wolą wygodę windowsa
Tak apropo bredzenia:
Problemy Windowsowców:
nie działa mi jakiś tam program.
Zrób to, i to, a będzie działać.
Problemy linuxa.
Nie działa mi jakiś program. To znaczy działa, ale nie działa, bo nie wstaje.
Zrób to, to i to. Zrobiłem, dalej nie działa. Czy linia 13 w pliku /etc/dupa.conf wygląda tak a tak?
Ale ja tam mam zupełnie co innego.
To spróbuj zmienić jak napisałem wyrzej.
Dalej nie działa, a dodatkowo pojawił się błąd.
Acha, to coś z czymś innym. A masz zainstalowane dupalib 3.4?
No mam.
To dziwne. A kompilowałeś sam czy z pakietów?
Kompilowałem.
To pewnie z jakąś tam flagą. Musisz zrekompilować.
Zrekompilowałem i teraz jak odpalam program, to krzyczy jakiś nowy błąd.
Koloryzuję, ale do puki to tak będzie wyglądało to w doopie mam ideologię opensource niestety. Nawet admini po godzinach pracy mają windowsa bo im się piepszyć nie chce z byle pierdołą, którą na windowsie załatwia się trzema klikami. Oczywiście linuksiarze powiedzą, że to nie prawda, że oni by rozwiązania od razu znaleźli a tak wogóle to uczą się systemu itd. Ok, szanuję. Ale większości nie interesuje jak zbudowany jest silnik w samochodzie tylko chcą jeździć. Linux potrzebuje porządnego marketingowego podejścia. Potencjał ma spory, bo działa wszędzie na każdym starym badziewiu zależnie od distro. Ale patrz wyrzej.
Problemy Windowsowców:
nie działa mi jakiś tam program.
Zrób to, i to, a będzie działać.
Problemy linuxa.
Nie działa mi jakiś program. To znaczy działa, ale nie działa, bo nie wstaje.
Zrób to, to i to. Zrobiłem, dalej nie działa. Czy linia 13 w pliku /etc/dupa.conf wygląda tak a tak?
Ale ja tam mam zupełnie co innego.
To spróbuj zmienić jak napisałem wyrzej.
Dalej nie działa, a dodatkowo pojawił się błąd.
Acha, to coś z czymś innym. A masz zainstalowane dupalib 3.4?
No mam.
To dziwne. A kompilowałeś sam czy z pakietów?
Kompilowałem.
To pewnie z jakąś tam flagą. Musisz zrekompilować.
Zrekompilowałem i teraz jak odpalam program, to krzyczy jakiś nowy błąd.
Koloryzuję, ale do puki to tak będzie wyglądało to w doopie mam ideologię opensource niestety. Nawet admini po godzinach pracy mają windowsa bo im się piepszyć nie chce z byle pierdołą, którą na windowsie załatwia się trzema klikami. Oczywiście linuksiarze powiedzą, że to nie prawda, że oni by rozwiązania od razu znaleźli a tak wogóle to uczą się systemu itd. Ok, szanuję. Ale większości nie interesuje jak zbudowany jest silnik w samochodzie tylko chcą jeździć. Linux potrzebuje porządnego marketingowego podejścia. Potencjał ma spory, bo działa wszędzie na każdym starym badziewiu zależnie od distro. Ale patrz wyrzej.
Żywek, to ciężki musi być twój los heche. Nie no żartuję, napewno świetnie sobie radzisz z tym systemem, zresztą widać to po twoich wpisach że masz wiedzę. Ale sukces każdego produktu polega na tym, że trafia do każdej chałupy w przysłowiowym cipkówku dolnym. A tak, to marne szanse.
Jakby to powiedzieć: Mi nie dziala regulacja master volume na moim głośniku Bluetooth na WIn 10 i to nie jest tylko mój problem! ROzwiązania brak, a Linuksowcy mają przynajmniej dokumentację i o ile nie są na pozimie naszego ulubionego użytkownika to sobie tak czy tak poradzą. Nie móię, że wszystko jest idealnie cofgi masz udoumentowane, a w WIndowsie to nawet grzebnąć sobie nie możesz jak masz wiedzę, bo... CIę przymknąć mogą, nie móię też, że Linux nie ma problemów, ale bardzo rzadko spotykam takie żeby coś nie działało, raczej są te same klasyczne, brak jakiejś libki, a w WIndowsie jak coś padnie? To potrafi być kaplica. Udowodnicie mi, że w ostatnim W10 dziala poprawnie historia plików, czy przywracanie systemu? Przecież to są jedne z najbardziej podstawowych narzędzi. OK, do 8.1 czy nawet pierwszych wersji 10 ten system oferował większą bezawaryjność i bezproblemowość, teraz wydaje się to już być pieśnią przeszłości, teraz zaczyna się jechać na opinii, że to system bezproblemowy, nie nie moi drodzy... TO się kończy.
Oftop powstał. Nie będę zmieniać systemu dla jednego programu i nie zmienię na Linuxa bo za nim nie przepadam. Kropka.
miranda może sie nie buguje, ale zacina na netbookach.
miranda może sie nie buguje, ale zacina na netbookach.
Miranda i i5 laguje. I to bardzo ostro laguje. Tak, że system traci na kilka sekund oddech
To chyba u was. U mnie wszystko działa. Działało równiez na netbookach. problem zapewne leży w połączeniu intel atom +nvda +python. jak by ktoś mi zarzucał, że bredze, to powiem tylko tyle: do października 2015 posiadałem ja sobie poczciwego samsunga nc210. komputer klasy netbook. Cpu jakiś intel atom 1 gb ramu, dysk hdd 5400 rpm. nie powalało prędkością. A jednak potrafiłem z tego czegoś wycisnąć nie złą prędkość.
Remedium? process lasso, i niestety jaws zamiast nvda, bo na słabszych procesorach nvda sobie po prostu nie radzi. niestety miśki moje kochane. obecnie wam tego nie udowodnię, bo nie mam takiego sprzetu pod ręką. Ale jak ktoś chętny, chętnie pomogę w ogarnięciu eksperymentu.
Remedium? process lasso, i niestety jaws zamiast nvda, bo na słabszych procesorach nvda sobie po prostu nie radzi. niestety miśki moje kochane. obecnie wam tego nie udowodnię, bo nie mam takiego sprzetu pod ręką. Ale jak ktoś chętny, chętnie pomogę w ogarnięciu eksperymentu.