Słuchajcie, popmundziaczki, jak ćwiczyć podstawy instrumentów klawiszowych jeszcze inaczej? Bo na uniwerku są tylko podstawy instrumentów dętych drwnianych.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
A ja nie wiem, jak mam ćwiczyć ten cholerny, pieprzony, seks. Ćwiczenie umiejętności nic nie daje, bo ciagle pojawiają się wpisy w moim dzienniku, że nie udaje mi sie polepszyć tej umiejętności. Nie ma takiego kursu na uniwerkach, nie dało nic przeczytanie podstaw kamasutry. Czy jest tu ktoś, kto może zostać moim nauczycielem, ma umiejętność podstawy nauczania i seks na 5?
A ja uczęszczam na zajęcia z podstaw gwiazdorstwa. Miałam wpis, że tracę tam czas, i już się więcej nie nauczę. Dostałam notatkę, która mi trochę umiejętność podniosła. No i nie wiem, czy mam czekać na kolejną, czy zacząć uczyć się czegoś innego na tym uniwersytecie.