Trzeba je przenieść do salonu, o tylko tyle pokoi jest w domu na początku. Meble po akupie trafiaj do twoich przedmiotów.Więc potem musisz udać siędo zakwaterowanie,kliknąć w ój dom, potem w salon, następnie wejść w postać, przedmioty i pokaże ci się ta tabelka z przedmiotami. No i na tych meblach klikasz upuć
a ja mam pytanie czy da się jszcze jakoś inaczej rozwijać no nwm wygląd nwm urok osobisty i te cechu z rozwiń postać nie dając rozwiń postać? Podejrzewam, że nie, ale kto wie
Halo! Co z tym ślubem? Czy coś gdzieś trzeba akceptować? czy co? Bo obecnie trwa, mój ślub. W dzienniku napisane, że udaję się do sądu najwyższego na ślub. No i ta urzędniczka też. I co! Ja mam z nią zainteraktować? Czy jak? Żeby ten ślub się udzielił? Bo w powiadomieniach nic nie mam, żeby coś zaakceptować, przysięgę małżeńską, cokolwiek takiego, w prośbach i zaproszeniach też nic. Mam poprostu czekać?
Kuźwa maać! Niech ta Monika quen, czy jak jej tam, sie pospieszy, bo ja zestresowany jestem. Ręce się pocą, adrenalina rośnie, xddd
Btw, anorci, tzn alicji Janus nie ma dzisiaj na komputerze, ale jak sie zestresowałam, serialnie, że coś gdzieś trzeba potwierdzać, zatwierdzać i roztwierdzać, to podała mi swoje dane logowania, na wypadek jak by trzeba było powiedzieć, tak! xD
I tak się kiedyś dowie, kiedy zobaczy w moim dzienniczku wpis o podobnej treści: Ja i Ayana wymykamy się na szybki numerek, ale to dopiero później, teraz to ewentualnie pocałunki i tak dalej, chociaż to i tak wszystko trudno zaaranżować, bo i ona i ja cały czas jesteśmy w podróży.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
haahah. Nooo chyba trrroszszeszkchę, bo w sądzie rozdawali darmowe drinki. Obawiam się, że wdzienniku jutro zagości wpis, że mam kaca, tak jak po ostatniej butli wina czy kuflu piwa. W każdym razie, zkoda że małżonka nie ma mego nazwiska.