Żeby niepełnosprytni mogli samodzielnie dokonać zamówienia.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Altix dla od miany jak ostatnio chciałem zamówić 15 końcówek do laski to do każdej osobno dodawał cenę wysyłki, a wiecie, że kontakt z nimi jest utrudniony. Po mojej interwencji chyba to zmienili, ale też coś takiego nie powinno mieć miejsca.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Nie wiem. Robię drugie podejście do czeszek, mam nadzieję, że będzie udane. Ktoś by mi opisał jak wymienić końcówkę? Niby mocowanie takie jak w ambutechu, ale dostać się do niego jest o wiele ciężej, mam wrażenie jak bym miała coś odkręcać dodatkowo.
No właśnie dlatego mówię, że mocowani takie jak w ambutechu, ale nie potrafiłam tego tak normalnie wyjąć, pociągnąć w górę jak w ambutechu i wychodził haczyk na gumce.
Dokładnie, niestety to co mówi Marolk to prawda potrafi się zapiec. Ja już nie pamiętam, ale jakoś wyciągnąłem swoją końcówkę w Svarovskym, którą wymieniałem ostatnio. Jednak jest tam podobna zasada działania, że też na chaczyku to jest zamocowane.
Można po hamsku odłamać przy rurce, a potem ciągnąc gumkę i lekko wpychając do środka wyciągnąć haczyk od strony łączenia pierwszej części. Tylko trzeba potem znowu nadziać gumkęna rurkę
To jedyny powód dlaczego nie lubię czeszek, ale może kiedyś się nauczę. ;) Możecie się śmiać, ale jak teraz złożyłam zamówienie, i kiedyś też, to zawsze prosiłam o zmianę końcówki dla mnie ;)
A ja bym na waszym miejscu w pierwszej kolejności po prostu spróbował przez ręcznik papierowy. Nie wiem, podejrzewam, że przez zwiększone tarcie, czy coś, ale... Czasem mam problem z odkręceniem pojemnika takiego na porcję odrzywki, też tu pewnie tarcie bo proch pewnie podchodzi w gwint i no zazwyczaj odręcam bez problemu, ale czasem za chuja nie idzie i jak wtedy wezmę dosłownie listek tego papieru to bez żadnego wysiłku. Po prostu czary mary.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Tak na przyszłość, trzeba się zaopatrzyć w smar do łożysk, przed włożeniem końcówki dosłownie odrobinka na trzpień tej końcówki i do lagi, kilka miesięcy można z tym śmigać, potem wyjąć i ponownie delikutaśnie posmarować, działa, sprawdzone, ja tak robię i ostatnio sobie zapomniałem i po pięciu miesiącach wyjmowałem bez większych trudności.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
A przy okazji ktoś stosował wd40 do końcówek obrotowych? Gdzieś widziałem, że jak się tam do środka wkropi jakoś to one lepiej się toczą, nie blokują od tych syfów i dużej działają, bo nie zaczynają się ścierać.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
This site uses cookies to enhance your experience.