W drodze

Białe laski

Założony przez gadaczka 1046 wpisów ostatni wpis 28 dni temu Strona 29 z 53

#561 2 polubienia

Ja jak już wspominałem dalej korzystam z koła i nie wymienię na nic innego.
Teraz tylko mam już laskę Comde Derendy, sztywną, ale teleskopową, wiec w razie potrzeby można skrócić.
Zrozumiałem, dlaczego niektórzy tak chwalą laski sztywne, powód jest bardzo prosty, laska jest lżejsza, bo nie ma gumy w środku, co w dodatku sprawia, że wibracje od rodzaju podłoża są wyraźniejsze.
Kolejna rzecz, która mi się podoba w mojej lasce to końcówka na gwint wkręcany, chyba dość sensowne rozwiązanie, aczkolwiek Ambutech też ma całkiem spoko, bo te końcówki się nie zapiekają, jak w czeskich laskach.
Ostatnia rzecz, to uchwyt, jest drewniany z dodatkowymi wgłębieniami na palce. Osobiście nie lubię uchwytów gumowych.
ps. W kółeczku mam dodatkowy gwint kontrujący, a dokładniej, kółko połączone jest z gwintem, a gwint z laską, więc w momencie jakiegoś lekkiego odkręcenia się gwintu od laski bardziej zakręci się on do końcówki, co właściwie jest trudniejsze, wręcz prawie niemożliwe, by ją zgubić. Oczywiście jest to końcówka domowej roboty, takich rzeczy nikt nie sprzedaje, bo były by zbyt trwałe, tak myślę, a przecież chodzi o to, by się rozwalało i by klient znowu kupił, nonie?

#562

W czeszkach to się nawet spoiwa między poszczególnymi częściami zapiekają. Koszmar!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#563

Mi się nie zdarzyło żeby się między ogniwami zapiekła. Fakt, trzeba ją rozkładać starając się nie wyginać ogniw na boki, tak wzdłuż osi laski, ale lekkie przesmarowanie olejem łączeń załatwia problem

#564

Przy składaniu zawsze mam problem, muszę się z nią siłować.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#565 1 polubienie

To nasmaruj lekko olejem maszynowym albo wazeliną techniczną łączenia. Czeszka to nie Ambutech żeby od machania się sama składała, więc smarować można jak najbardziej.

#566

Julitko, tak masz od nowości?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#567 2 polubienia

Fakt, mi łączenia się w czeskiej nigdy nie zapiekły i dość stabilna zawsze była, ale pierwsze słyszę o złożeniu ambutecha od samego machania, najwidoczniej ja słabo macham. :)

#568 1 polubienie Edytowano

Czasem się zdarza, Piotrze, ale to raczej tam, gdzie łączenia są niezbyt stabilne, a i zdarza się głównie, gdy laska mocno wyrobiona i się nią jakoś mocniej miotnie.

#569

Tak.
-- (misiek):
Julitko, tak masz od nowości?

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#570

Jeżeli coś mi się składa od machania, to jest to Czeszka, na pewno nie Ambutech.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#571 1 polubienie Edytowano

To jeszcze zależy od tego, jakiego masz Ambutecha. Jak takiego z długimi łączeniami, to Ci sie nie rozłoży, bo niby jak, ale jak takiego z krótkimi, okrągławymi tulejkami, no to...

#572

Czekaj, który, ten z takimi zagientymi się niby składa, przecież tam są rowki i to stawia opór.

#573 1 polubienie

Nie każdy ma rowki, Piotrusiu. :(

#574

Ten Ambutech z aluminiowymi łączeniami, które są jakby lekkimi stożkami. Toto się składało masakrycznie. Te laski z plastikowymi pierścieniami na łączeniach były lepsze.

#575

Ooo, a to mnie się wydawało, że właśnie te aluminiowe, z racji właśnie tych rowków no i kształtu są trwalsze, aczkolwiek mnie bardziej zależało na tym, by to się nie kręciło, więc od spodu podklejałem niższy segment izolacją, no i przez to też właściwie trudniej to było złożyć.
A na aluminium to najlepszy i tak mróz, wtedy nie ma szans się składać, bo rułki się skurczą i zacisną, tak że ręcznie jest ciężko to rozdzielić.

#576

Julitko, to może trafiłaś na wadliwy model?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#577

Sklep okular nadal funkcjonuje, wygląda na to, że tylko nie ma już sklepu internetowego.
znajomy był w Warszawie i był w tym sklepie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#578 2 polubienia Edytowano

Hej,
ja obecnie to posiadam laskę ambutech z obrotową końcówką. Niestety jakieś kilka miesięcy temu końcówka się totalnie rozwaliła tj przepołowiła się dosłownie. Zamówiłem nową ze strony sraltixu w maju, ale do dzisiaj nie doszła XD, więc będę brać svarovsky kompozytową z końcówką też obrotową ceramiczną. Mój kolega taką ma i wygląda sensownie.

#579

A zapłaciłeś im za tą końcówkę, czy nie?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#580

Na szczęście nie. Miała być płatność przy odbiorze