Witam, w UK jest chociażby taka stronka The Essence Vault, gdzie można kupić wiele podrób, praktycznie co do jednego w ingrendjencjach, profilu zapachowym, etc, ale wiadomo, tańsze, bo bez loga na butelce. Znacie i polecacie może jakieś takie miejsca? Mogą też być stacjonarne drogerie/sklepy, chętnie wpadnę i wąchnę sobie tego i owego :) Chodzi oczywiście o perfumy, zapraszam do dyskusji.
Francuskie Perfumy - kilka razy coś tam kupiłam i muszę przyznać, że nie odbiegają znacząco od oryginału, choć nie daję głowy za wszystkie.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
A jaki konkretnie? -- (Paulinux): Bardzo chętnie. Muszę sobie tam kupić jeden zapach, który wcześniej mi się rzucił w nos, a z jakiegoś powodu stwierdziłam, że to jeszcze nie teraz
Niestety muszę się tam przejechać żeby sprawdzić. Wiem tylko, że to była podróbka jakiegoś zapachu od Victoria's Secret i było tam sporo ziołowych, świeżych nut
Abstrachując od klasycznego pierdololo, że czyjś pomysł kosztuje a jego kopia dużo mniej, bo w tym jest tylko 20, może 30 procent uzasadniania i prawdy, resztę i tak ustalają więksi od nas, pozwolę sobie nie moralizować ogólnie o podróbsach i skupić się na tym, że wysyp i budżetowość niektórych świetnych arabców od około 5 lat jest tak wysoka, że poza One Millionem, kltórego mam już bardziej z kurtuazji i przyzwyczajenia, poszedłem w to po całości. powiecie, że dodaję sobie lat, ale Al Vatanya, kayaan classic wszedł na pełnej i dziwię się, że wcześniej niż te 3 lata temu na niego nie wpadłem. Ostrzegam, zapach nie dla każdego, specyficzny, wymagający, ogoniasto-dojrzały, ale brałem z pełną świadomoscią.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Pogrzebałem trochę w buteleczkach i ich rozmiarach. Z ciekawości, czy wiecie o kimś, kto pokusił się i nazamawiał próbek próbeczek po 5 zł rodzajów wiele? Udało mi się zjechać do 2 ml i butelka ustawiła się jako próbka. W sumie za 100 zł mamy 20 różnych zapachów do testowania, a 2 ml na kilka razy starczyć być może powinno. Tak piszę co głośno myślę.
Kurna, panie, oczywiście że tak się robi. Nawet często da się zamówić takie sety z próbkami, w których masz od razu pakiet załóżmy 20 sztuk różnych zapachów i często wychodzi taniej. Wiadomix, wtedy nie podobierasz sobie zgodnie z uznaniem, ale coś za coś.
Tak, kupiłyśmy z siostrą na Notino taki pakiet próbek, ale dobierałyśmy same, co ma się w nim znaleźć.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
A to nie wiedziałem i odkrywam koło na nowo. Zasugerowałem sie ostrożnym podejściem jak pies do jeża coponiektórych, gdy tymczasem głowa podpowiada proste rozwiązanie :D
-- (Paulinux): Kurna, panie, oczywiście że tak się robi. Nawet często da się zamówić takie sety z próbkami, w których masz od razu pakiet załóżmy 20 sztuk różnych zapachów i często wychodzi taniej. Wiadomix, wtedy nie podobierasz sobie zgodnie z uznaniem, ale coś za coś.
Hayaati używam, tylko nie pamiętam, czy dokładnie tego. Podobno najczęściej wybierane arabskie perfumidła. pachną faktycznie przyjemnie i nie znikają zaraz po pierwszej godzinie. Kiedyś naciąłem się na Toma Taylora z jakiejś promki i to jest bardzo znikający zapach.
Wjechała LATTAFA BADEE AL OUD FOR GLORY - ponoć klon niszowego Initio Parfums Prives – Oud for Greatness, o którym pierwszy raz słyszę, a google podaje ceny powyżej tausena. Ale nie cena zwykle perfum robi. Ten jest cholernie żywiczny, ciemny i mocny.
Hm. Ja próbowałem kiedyś z paryskie.pl zamawiać. Z tym podobieństwem do oryginałó jest bardzo różnie, traktowałbym to jako faktycznie inspiracja zapachowa. Ale są dość trwałe i ja przynajmniej jestem zadowolony. I flakoniki bardzo ładne z metalowymi atomizerami co nie jest tu akurat standardem jeśli chodzi o tego typu firemki.