W obecnym budownictwie jest przyjemnie, słońce mnie tak nie katuje, ale i tak się pocę.
Senter San
Wczoraj były u mnie aż dwie burze. Jedna po południu, druga w nocy. Ta popołudniowa była groźniejsza.
Give me a sign.
Moja wena poszła w las. Pomocy! Czytam i czytam i nic nie pomaga.
Give me a sign.
Jakiej pomocy oczekujesz?
Pora iść do domku wiecznego.
Z windą jest jak z babą. Raz w miesiącu każda nieczynna.
co sie stało? -- (djdenismusic): Pora iść do domku wiecznego. --
Große Operndiva?
Pora dać ci kopa w dupę do roboty, żebyś się za nadto nie nudził w życiu kasztanie jeden Wrocławski.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D
Pitew, to nie było miłe. -- (Pitef): Pora dać ci kopa w dupę do roboty, żebyś się za nadto nie nudził w życiu kasztanie jeden Wrocławski. --
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
@Julitka, bo nie miało być. Miało dać jakiegoś bakcyla do działania. Z kolegą Deniskiem się trochu znamy, i chyba zrozumiał.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D
Pra babcia mi umarła godzinę temu, tydzień już mam zjebany.
mustafa — Wpis 1671 z 2154
#1671
2026-08-03 20:20
Zarchiwizowany
A co my w przedszkolu jesteśmy, żeby cały czas głaskać się po główce i wycierać nosek? -- (Julitka): Pitew, to nie było miłe. -- (Pitef): Pora dać ci kopa w dupę do roboty, żebyś się za nadto nie nudził w życiu kasztanie jeden Wrocławski. -- --
Nie, ale chamstwo i agresja nie znajdą tutaj uznania. Tym razem ich nie widzę, bo trochę kolegę znam osobiście i wiem, że to nie było agresywne w zamyśle.
Bardzo mi przykro. :( -- (miki2137): Pra babcia mi umarła godzinę temu, tydzień już mam zjebany. --
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
Ja też bardzo współczuję. (miki2137): Pra babcia mi umarła godzinę temu, tydzień już mam zjebany. --
Give me a sign.
Chyba będzie umnie burza. Prognozy się sprawdziły. Tylko dlaczego znowu w nocy?
Give me a sign.
Powrót z obozu, i rozstanie z przyjaciółmi. To najgorsze co może być
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!
Kuba, nie najgorsze, nie najgorsze. Piszesz tak, jakby się świat kończył. :D -- (Kuba12565): Powrót z obozu, i rozstanie z przyjaciółmi. To najgorsze co może być --
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
A może jemu się kończy. Zabierzesz mu to?
Wczoraj w nocy były u mnie dwie burze. Na szczęście nie były gwałtowne, ale tak czy inaczej nie lubię nocnych burz.
Give me a sign.
Dzisiaj u mnie ukrop. Czuję się jak gotowany Kret.
Give me a sign.