Księga zażaleń
Wróć do Integracja Eltenowiczów#1101 mustafa
Nie widać.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#1102 EugeniuszPompiusz
1. sprawa posła Litewki jest na tyle świeża, że mimo liberalizmu wątków ksiąg i hydeparku, wiecie co robię za dezinformację, fejki i teorie spiskowe?
2. w związku z pkt 1. tego postu, proszę o spokój, jeśli nie chcecie, żeby cały ten fragment dyskusji, to jest ostatnich 20plus postów wylądował w /dev/null.
#1103 guliwer
No bo żeś ślepy:)
-- (mustafa):
Nie widać.
--
#1104 daszekmdn
Kolejne badziewie AI w chrome czy coś takiego.
optimization-guide-on-device-model. Zajmuje sobie radośnie 3GB. Brak szacunku do dysku twardego użytkownika.
Wyłączyłem jak umiałem. Oby nie wróciło, bo w końcu zmienię przeglądarkę na coś pozbawionego tego zaj&banego AI. Mam GPT, więcej nie chcę.
#1105 djsenter
Wczoraj na mieście utknęła mi laska w studzience kanalizacyjnej imiałem trudy z wyciągnięciem, a kiedy już wyciągnąłem, to bez końcówki i nie idzie z tym chodzić, bo każda powieszchnia przypomina trawę czy inne krzoki XD.
#1106 skrzypenka
Moja promotorka ma do mnie chyba żal, że moja praca magisterska będzie miała około 160 stron, albo 180, bo nie wiem ile będzie. Moja to wina? Czy moja wina, że jej się nie chce czytać?
#1107 Kat
Z bibliografią i wszystkimi załącznikami typu ankieta/ wywiad? Czy sama treść? Bo o ile ten pierwszy wariant, to jakoś bym się nie martwiła. Swoją drogą, całkiem pokaźna praca, pamiętam, że moja miała coś koło 120 stron - zarówno licencjat, jak i magisterka.
-- (skrzypenka):
Moja promotorka ma do mnie chyba żal, że moja praca magisterska będzie miała około 160 stron, albo 180, bo nie wiem ile będzie. Moja to wina? Czy moja wina, że jej się nie chce czytać?
--
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#1108 skrzypenka
Z załącznikami, ze studium przypadków i wszystkim.
Mój licencjat miał z 90 albo sto, już nie pamiętam.
A ta ze wszystkim pewnie będzie miała ze 180, jak napiszę całą, to powiem. :)
bibliografZią i wszystkimi załącznikami typu ankieta/ wywiad? Czy sama treść? Bo o ile ten pierwszy wariant, to jakoś bym się nie martwiła. Swoją drogą, całkiem pokaźna praca, pamiętam, że moja miała coś koło 120 stron - zarówno licencjat, jak i magisterka.
-- (skrzypenka):
Moja promotorka ma do mnie chyba żal, że moja praca magisterska będzie miała około 160 stron, albo 180, bo nie wiem ile będzie. Moja to wina? Czy moja wina, że jej się nie chce czytać?
--
--
#1109 Zuzler
Mustafo, Guliwerze... Podtrzymuję to, co pisze Eugeniusz. Znaczy się prościej mówiąc, to proszę się ogarnąć i sobie nie ubliżać, bo będzie banan.
#1110 mustafa
Przecież tutaj to on mi ciśnie. Zejdź ze mnie.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#1111 Zuzler
Że o dezinformacji nie wspomnę. Na razie w kwestii Litewki nic konkretnego nie wiadomo, więc tego, po co snuć teorie.
#1112 Julitka
Ejjjjj, ale ona powinna się cieszyć! Mój Boże, ja miałam problem dobić do 80 stron...
-- (skrzypenka):
Z załącznikami, ze studium przypadków i wszystkim.
Mój licencjat miał z 90 albo sto, już nie pamiętam.
A ta ze wszystkim pewnie będzie miała ze 180, jak napiszę całą, to powiem. :)
bibliografZią i wszystkimi załącznikami typu ankieta/ wywiad? Czy sama treść? Bo o ile ten pierwszy wariant, to jakoś bym się nie martwiła. Swoją drogą, całkiem pokaźna praca, pamiętam, że moja miała coś koło 120 stron - zarówno licencjat, jak i magisterka.
-- (skrzypenka):
Moja promotorka ma do mnie chyba żal, że moja praca magisterska będzie miała około 160 stron, albo 180, bo nie wiem ile będzie. Moja to wina? Czy moja wina, że jej się nie chce czytać?
--
--
--
#1113 balteam
Są limity, nikomu się też nie chce czytać rozwlekłych prac. Mnie to nie dziwi. Każda uczelnia ma swoje limity, po prostu wystarczy się ich trzymać.
#1114 skrzypenka
Tylko, że ja nie wiem jakie są u nas limity i rozumiem, że jej się czytaćnie chce, ale skoro kazała mi napisać 3 rozdziały teoretyczne i 2 badawcze, to chyba kurde niech sama sobie odpowie na pytanie, czemu jest tak dużo. No i czuję wyścig z czasem, bo mam do napisania jeszcze 1 cały rozdział i kawałek drugiego, a do 15 maja powinnam mieć wszystko napisane, a nie mam i nie zdążę.
-- (Julitka):
Ejjjjj, ale ona powinna się cieszyć! Mój Boże, ja miałam problem dobić do 80 stron...
-- (skrzypenka):
Z załącznikami, ze studium przypadków i wszystkim.
Mój licencjat miał z 90 albo sto, już nie pamiętam.
A ta ze wszystkim pewnie będzie miała ze 180, jak napiszę całą, to powiem. :)
bibliografZią i wszystkimi załącznikami typu ankieta/ wywiad? Czy sama treść? Bo o ile ten pierwszy wariant, to jakoś bym się nie martwiła. Swoją drogą, całkiem pokaźna praca, pamiętam, że moja miała coś koło 120 stron - zarówno licencjat, jak i magisterka.
-- (skrzypenka):
Moja promotorka ma do mnie chyba żal, że moja praca magisterska będzie miała około 160 stron, albo 180, bo nie wiem ile będzie. Moja to wina? Czy moja wina, że jej się nie chce czytać?
--
--
--
--
#1115 balteam
No to się spytaj, na pewno macie jakieś zasady pisania prac, u nas od razu mówili jakie są minimalne i maksymalne rozmiary pracy. W najgorszym razie ostatni dzień ci zejdzie na skracaniu pracy, może wywalisz 1 podrozdział czy coś.
#1116 skrzypenka
-inimalny limit to 60 stron bez załączników. To jakiś śmieszny limit jest, niby co napisze w 60 stronach?
Nic, prawie nic, same badania. No trudno. Już wiem, co chcę dalej napisać, więc trzeba usiąść w weekend i pisać.
M (balteam):
No to się spytaj, na pewno macie jakieś zasady pisania prac, u nas od razu mówili jakie są minimalne i maksymalne rozmiary pracy. W najgorszym razie ostatni dzień ci zejdzie na skracaniu pracy, może wywalisz 1 podrozdział czy coś.
--
#1117 balteam
Dużo, ale i tak ciebie interesuje maksymalny limit.
#1118 lwica
Mam zajęcia które zwą się projektowanie działań na rzecz ochrony przyrody i środowisk społecznych, i owszem, są tak nudne na jakie brzmią. Mam je dziś dopiero drugi raz, a już chciałabym zaliczyć i mieć spokój. :D
#1119 Julitka
Jezu, ja nie mogłam dociągnąć do 60. xd
-- (skrzypenka):
-inimalny limit to 60 stron bez załączników. To jakiś śmieszny limit jest, niby co napisze w 60 stronach?
Nic, prawie nic, same badania. No trudno. Już wiem, co chcę dalej napisać, więc trzeba usiąść w weekend i pisać.
M (balteam):
No to się spytaj, na pewno macie jakieś zasady pisania prac, u nas od razu mówili jakie są minimalne i maksymalne rozmiary pracy. W najgorszym razie ostatni dzień ci zejdzie na skracaniu pracy, może wywalisz 1 podrozdział czy coś.
--
--
#1120 Paulinux
Mój licencjat miał ponad 50 stron, za to magisterka - całe 30! promotor określił ją bardzo grzecznie jako drastycznie krótką xDD. Ale cóż, chyba mu się podobała, skoro teraz jest dalej moim promotorem.