Oczywiście, że Wasz trud był psu na bude, a Zvonimirowi tym bardziej, bo jeśli moderatorem zostanie, to zaufanie do niego zdecydowanie po tym wybryku się nie podniesie, jak mocno by nie żałował i nie przepraszał. Natomiast, Denisie, Ty chyba nadal nie rozumiesz jednej rzeczy - ten wpis nadal tam jest, łącznie z całym blogiem. Ponadto, jeśli Twoim zdaniem usunięcie całego bloga zamiast, dajmy na to, przeedytowania wpisu o który chodzi albo jego usunięcia uważasz za słuszne działanie, to pozostaje mi pogratulować Ci głupoty. Całą tą akcją, zamiast zakończyć sprawę, sprawiliśie tylko, że teraz to już 3/4 Eltena wie kto, co, gdzie i z kim, bo dopiero po Waszej przyjacielskiej interwencji zaczęły się pojawiac pytania o wuj chodzi.
Z drugiej strony wy załatwiliście rzecz zupełnie niezgodnie z regulaminem. To coś jakby okradłeś mnie, no to ja ci tera zniszczę kompa. Z jednej strony zrozumiałe, ale z drugiej jakby zupełnie ielegalne.
Gdyby przemilczano sprawę, też większość by się domyśliła, a ta pani mogła by się czuć całkowicie bezkarnie, i ten wpis w ogóle by nie został usunięty. A tak przynajmnej po czasie, ale jednak sprawiedliwości stało się za dość. Było, minęło, teraz uważam, że na chuj drążyć. Aferę Małgosiową można uznać za zakończoną.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
A teraz... Cóż, obawiam się, że sporu ludziom pyknie w głowie, że może więcej opisywanych przez tę panią historii ma swoje odpowiedniki w rzeczywistości i zyska na tym popularność tego bloga. :)
W praktyce sam po sobie wiem, że czasem zdarzają sie komentarze od osób, które nie śledza mojego bloga. Czyli większość z tutejszych użytkowników przegląda jednak te blogi. A gdy po czasie wybucha afera, to tym bardziej każdy zajrzy z czystej ciekawości. Poza tym, jako ludzie w wiekszości pragniemy sensacji. Więc tak czy srak popyt mógł y być. lepiej zapobiegać niż leczyć. Tyle ode mnie na ten temat.
Jedyna opcja? serio? Weź się nie ośmieszaj. Gdyby to nie był Elten, a i była by to inna osoba mieli byście większy problem, niż ban, który został zdjęty. Jak cokolwiek ktokolwiek chce ugrać, to tylko zgodnie z prawem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ja też bym nie przeczytała, choć po tej aferze zajrzałam i z uwagi na brak interpunkcji, bądź śladowe jej ilości, poprzestałam czytanie. I nie, nie wiem o kogo chodziło.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Po ponad roku braku aktywności oraz ze względu na naturalne zakończenie dyskusji w temacie i brak nowych informacji, wątek zostaje zamknięty i zarchiwizowany.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
This site uses cookies to enhance your experience.