WItajcie,
Co sądzicie o godzinach moderatorskich?
Moim zdaniem to porządkuje.
Ot, choć by sytuacja z wczoraj,
Napisałam na maila oficjalnie umieszczonego na stronie, nnic.
Napisałam do członkini zarządu prywatnie (nie dlatego, że chciałam, tylko dlatego, że musiałam, bo nie ma oficjalnego konta RS). Zarzucała mi niestosowanie się do terminów.
Jakich terminów?
To nie jest ustalone.
Oficjalnie wnioskuję, żeby to było ustalone, oraz żeby czas reakcji był jasno określony.
Wtedy nikt nie będzie miał pretensji, że jest nękany w czasie pracy, konto RS to konto RS, a rozmowy prywatne z zarządem to rozmowy prywatne.
Co sądzicie o godzinach moderatorskich?
Moim zdaniem to porządkuje.
Ot, choć by sytuacja z wczoraj,
Napisałam na maila oficjalnie umieszczonego na stronie, nnic.
Napisałam do członkini zarządu prywatnie (nie dlatego, że chciałam, tylko dlatego, że musiałam, bo nie ma oficjalnego konta RS). Zarzucała mi niestosowanie się do terminów.
Jakich terminów?
To nie jest ustalone.
Oficjalnie wnioskuję, żeby to było ustalone, oraz żeby czas reakcji był jasno określony.
Wtedy nikt nie będzie miał pretensji, że jest nękany w czasie pracy, konto RS to konto RS, a rozmowy prywatne z zarządem to rozmowy prywatne.