Opisy zdjęć generowane przez Facebooka
Wróć do Humor, gry i zabawy#21 MarOlk
Bo jest gówno warty
#22 djdenismusic
Wątek fekalny musi być <3
#23 Paulinux
Laboratorium Psychoedukacji
Katarzyna Włodkowska: Przychodzi do pani rodzic masturbującego się dziecka i co mówi?
prof. Maria Beisert: Że jest problem. I pyta, co ma zrobić. Odpowiadam, że nie wiem.
KW: Jak to?
MB: Bo nie wiem. Ale zaraz dodaję, że możemy się dowiedzieć. Rozpoznać, postawić diagnozę i zastanowić się, czy potrzebna jest interwencja. To komunikat, który ma uspokoić. Rodzice przychodzą przede wszystkim z poczuciem bezradności. Masturbacja dziecięca, choć występuje u około połowy dzieci, wywołuje u nich lęk. Chcą, by zniknęła.
KW: Może zniknąć?
MB: To nie jest takie proste.
KW: Skąd ten lęk?
MB: Masturbacja to najnormalniejsza rzecz na świecie i występuje we wszystkich fazach rozwoju seksualnego człowieka. Niestety, dorośli, gdy chodzi o dzieci, często wiążą ją z przedwczesnym pobudzeniem seksualnym. Wydaje im się, że to pobudzenie będzie się odtąd liniowo rozwijać, doprowadzając do zaburzeń w dorosłym życiu. Te same względy powodują, że w krajach znajdujących się w zupełnie innych obszarach kulturowych, jak Irak, Turcja, Iran czy Bangladesz, rodzice wypierają seksualność dziecka. A gdy już trafiają do lekarza z problemem masturbacji, nalegają na stawianie diagnoz dermatologicznych czy neurologicznych. Wyobrażają sobie, że masturbacja jest czymś patologicznym, więc nie zgadzają się, by wiązać ją z naturalnym etapem rozwoju seksualnego.
Pytam rodziców, skąd pomysł, że to patologia. Najczęściej odpowiadają, że to zachowanie niedozwolone. Ci rodzice, którzy twierdzą, że masturbacja jest grzechem i w związku z tym trzeba ją ukrócić, tak naprawdę boją się nie piekła, lecz czegoś zupełnie innego.
Czego?
– To efekt fałszywej, patriarchalnej wizji seksualności człowieka. Widać to szczególnie w krajach, w których wartość dziewczynki, a potem kobiety, wyznaczana jest przez brak jakichkolwiek doświadczeń seksualnych przed zawarciem małżeństwa. Takie myślenie o kobiecej seksualności jest obecne w wielu kulturach, także w Polsce. A im dalej na wschód, dysproporcja pomiędzy liczbą dziewczynek i chłopców przyprowadzanych do specjalisty w związku z masturbacją rośnie: wskaźnik dziewczynek jest znacznie wyższy. Bo rodzice są skłonni akceptować zachowania seksualne synów, a córek już nie. Ale nie chodzi tylko o patriarchat.
KW: O co jeszcze?
MB: Chłopięcą potrzebę eksperymentowania z ciałem traktują bardziej wyrozumiale, jako coś naturalnego. Ma to związek także z tym, że męskie narządy płciowe umieszczone są na zewnątrz. Penis jest łatwiej dostępny, zauważalny, obecny w subkulturze. Chłopcy, z punktu widzenia rodziców, robią coś doraźnego, przejściowego, a dziewczynki odbierają sobie szanse na szczęśliwą przyszłość. (...)
KW: Kiedyś też się tak obawiano dziecięcej masturbacji?
MB: Termin „masturbacja" wywodzi się z łacińskiego „manus" (ręka) oraz „stupratio", czyli zabrudzenie, zanieczyszczenie. Synonimami w słownikach języka polskiego są brzydko dla mnie brzmiące „ipsacja" czy „samogwałt". Był moment, że próbowano wprowadzić nazwę „sobiectwo", czyli że ktoś sobie coś robi. W starych słownikach można jeszcze to określenie znaleźć, ale się nie przyjęło. Słowo „samogwałt" ma negatywną konotację. Sugeruje, że człowiek się gwałci, bo nie powinien dotykać narządów płciowych ze względów religijnych. Taka interpretacja powoduje, że masturbacja nawet dziś nie jest traktowana jako jedna z form aktywności o statusie równoprawnym do stosunku płciowego między dwojgiem ludzi. Czyli dorośli, mówiąc o masturbacji dziecięcej, myślą niejako o sobie. Tymczasem u dzieci to zupełnie inna funkcja, one poznają własne ciało.
fragment rozmowy dla Dużego Formatu
prof. A. Wykrota
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i uczy się
#24 Postukujacy
Chyba nie skumałem czemu to trafiło w ten wątek. Myślisz, że to co robi ta osoba na zdjęciu, co fejsbuk nazwał uczeniem się, byłoby tematem załączonej rozmowy? Raczej nie, FB by nie przepuścił.
#25 Paulinux
Wiem wiem, ale tylko w tym kontekście to tutaj wrzuciłam. Że bardzo poprawnie politycznie by to nazwał gdyby ta osoba robiła na zdjęciu to o czym jest rozmowa :D
#26 Zuzler
"Dla tych którzy nie mogą tego zobaczyć, na zdjęciu jest uszkodzona biała laska."
Zdjęcie, może być zdjęciem przedstawiającym lekkoatletyka, flet i przymiar.
Tak poza wszystkim, fb chyba wchodzi na kolejne poziomy synestezji i abstrakcji. Jak wygląda sama w sobie lekkoatletyka?
#27 daszekmdn
"Ferrum Forte, ten projekt okładki nigdy mi się nie podobał. Kolory mdłe, a wzór taki bez polotu, "
Może być zdjęciem przedstawiającym lekarstwo i tekst
Dla niezorientowanych. Nazwa istotnie tak brzmi, ale tak na prawdę jest to nazwa modelu Polskiej kasety Stilon produkowanej w latach 80.
#28 EugeniuszPompiusz
Miasto Poznań
5 godz. temu, Publiczne
Zapraszamy jutro o godzinie 18:00! 
Jacek Jaśkowiak⋅Obserwuj
Otwieramy mosty Berdychowskie!
Jutro, 28 lutego, o godzinie 18 mosty zostaną udostępnione poznaniakom i poznaniankom.
Zdjęcie, Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Zdjęcie, Może być zdjęciem przedstawiającym stok narciarski i rafineria ropy naftowej
Zdjęcie, Może być zdjęciem przedstawiającym stok narciarski i droga
Zdjęcie, Może być zdjęciem przedstawiającym Arktyka
#29 Zuzler
A to takie zwykłe kładki pieszo-rowerowe...