Witam
tutaj wątek chciałem założyć
na temat problemów
i
spostrzeżeń
odnośnie plekstoka
ja mam
z kolei pytanie
chodzi o nagrywanie dyktafonu
w plekstoku
być może
da się to jakoś ustawić
chodzi o nagrywanie
w trakcie jazdy
oczywiście wewnątrz
czy to w autobusie czy w tramwaju
w tramwaju jadąc
dźwięki się nagrywają
ale w trakcie kiedy on pokonuje te przerwy na torach
są jakieś wstrząsy tramwajem
w autobusie to samo
są takie dziwne przestery
to się nie nagrywa
tylko jakby przerywało nagrywanie
nie wiem od czego to jest zależne
czy to kwestia jakichś ustawień
może ktoś ma z tym doświadczenie
a to podpowie
zanim zacznie działać
puszczę to
chyba było słychać taki dźwięk, właśnie takie przerwy, taki przester jest w trakcie jazdy
czy to tramwajem czołgowym, czy wewnątrz, oczywiście przy zamkniętych oknach
wewnątrz nie ma żadnego wiatru, szumu, pleks to jest trzymany w ręce
może ktoś coś na ten temat będzie wiedział
byłbym wdzięczny
Cześć. Te przestery nie są w żadnym wypadku dziwne, bo to jest normalne, jeżeli chodzi o nagrywanie czegokolwiek.
Jeżeli sobie odpowiednio nie wysterujesz, to będziesz miał przester.
Rozwiązaniem na to jest ustawienie odpowiedniego poziomu nagrywania, jeżeli masz przy sobie słuchawki, po prostu podłącz i wyreguluj poziom tak, aby tych przesterów nie było na podglądzie.
Cześć, dzięki za odpowiedź.
Znaczy, niby tak, pewnie masz rację,
choć z drugiej strony te dźwięki przesteru
pojawiają się tylko kiedy autobus się trzęsie,
to znaczy kiedy wjeżdża w jakąś dziurę,
no nie są to jakieś dźwięki wysokie,
które mogłyby powodować przester.
Tak samo tramwaj jak jedzie,
no to właśnie kiedy trzęsie się na jakichś tych przerwach w torach,
czy na zwrotnicach, na skrzyżowaniach,
to wtedy tylko to się dzieje.
Wszelkie inne dźwięki, czy ktoś głośniej mówi,
czy ktoś krzyknie, nie ma tych przesterów.
Jeśli chodzi o odsłuch,
to w trakcie nagrywania na podsłuchu,
znaczy przed rozpoczęciem nagrywania,
mogę jedynie zwiększać lub zmniejszać poziom głośności nagrywania.
No i trudno na razie to stwierdzić,
będę musiał potestować w autobusie,
w trakcie jazdy, jak to wygląda.
Bo tak, to każde jedno dźwięki,
czy dam poziom nagrywania wysoki, czy niski,
no to nic się nie dzieje, żadnych przesterów nie słychać.
Co najwyżej tylko ciszej lub głośniej się nagrywa.
Ale potestuję, zobaczę jak to wygląda.
Są tam jeszcze jakieś tryby do ustawienia.
Mam ustawione na własny tryb nagrywania.
Być może trzeba dać na auto.
Tam jest jeszcze jakaś konferencja i inne,
ale to muszę potestować w takim razie.
Może na którymś zadziała to lepiej.
Znaczy, nie jestem jakimś tam zwolennikiem nagrywania,
ale czasami właśnie chciałem nagrać komunikaty w autobusie,
jakie są różne, jakiejś różnej głośności
i jakie bzdury gadają nieraz, tak jak ostatnio.
Właśnie tam, gdzie ten przester jest.
No i przez to nie było słychać nic, co tam jest gadane.
Cześć, sorry za wstępie, za jakość, ale na szybko obtrujemy sprzęt, żeby nagrać.
Jeśli chodzi o występowanie przesteru na właśnie niskich typowo dźwiękach,
takich właśnie jak jakieś trzęsienie się tramwaju, autobusu itd.,
no to jest właśnie jak najbardziej normalne, gdyż na takich dźwiękach również może występować przester.
Nie tylko on w mowie.
Jeżeli chodzi o ustawienie poziomów, to jak najbardziej pomaga, bo testowałem,
i możesz to robić nawet podczas nagrywania.
Możesz również podczas nagrywania nasłuchiwać, czy wszystko jest okej.
No i jedynie uchronić tak całkowicie od przesterów bez, i to też nie do końca,
bo też nie jest to w 100% w stanie ich wyeliminować,
bez ustawienia niższej głośności,
mógł być jakiś Olympus na przykład zwłaszcza,
z łączoną kompresją.
Żeby on po prostu na tych mocniejszych dźwiękach
robił sobie takie coś,
i wtedy to wycina przester.
Ale chyba w Plextalku też jest jakaś automatyczna kontrola głośności,
czy coś takiego. Jest taka opcja, ja jej nigdy nie testowałem,
ale chyba się zmobilizuję i sprawdzę, jak to działa.
I dam znać.
Cześć, dzięki za informację
czyli mówisz, że w trakcie nagrywania również można zmieniać
ustawienia i jakość, poziom nagrywania
nie udało mi się do tego dojść
co do nagrywania z automatycznym poziomem głośności
wydaje mi się, że pierwszy raz
próbowałem nagrywać to kiedy miałem włączone
to automatyczny poziom głośności i z tym samym efektem
co do przesterów
zdaję sobie sprawę, że są, bywają
ale wcześniej jak nagrywałem to na Olympusie, właśnie na DM5
takie jazdy tramwajem, to znaczy nagrywałem akurat inne dźwięki
i przy okazji
takie trzaski różne też były
przesterów nie było, wiadomo, że będą jakieś
ale nie było to aż tak odczuwalne, to znaczy nie zanikał mi głos
pozostały, tak jak to jest na tym nagraniu
przedstawionym z Plextalka
to mnie trochę tutaj irytuje, to znaczy ja wiele nie nagrywam
więc tam jakiś problemów z tego tytułu nie widzę
wielkich, nie mniej jednak dobrze by było gdybym wiedział
czy da się ustawić lepiej
żeby takiego efektu nie było, bo czasami coś nagle trzeba nagrać
choćby nawet numer telefonu
od kogoś jadącego w autobusie
a w trakcie takich wstrząsów może mi się nie nagrać
w każdym razie z góry dzięki za pomoc
i zainteresowanie
No dobra, chciałem tu zamieścić post odnośnie poruszania się po Plextalk, po folderach,
że ponoć da się chodzić po folderach, że jest to czytelne i że można sobie katalogować.
Niestety nie jest tak to pięknie, jakby się chciało.
Teraz zademonstruję. Mam na karcie pamięci kilka folderów, więcej niż pięć,
tak jak napisałem na forum tekstowym. Są to foldery...
...bez tytułu notatni, audible, fantastyka, filmy, inne, Plextalk, Plextalk Resorting, przygoda, tajemnice, zagadki, sensacja, wojenne...
...i tyle mam folderów. W tych folderach są podfoldery z tytułami książek,
a w Plextalku, próbując schodzić po folderach,
wygląda to tak.
To jest w katalogu zagadki i tajemnice.
...
...
...
...
Tu jest fantastyka. Teraz mogę wejść w fantastykę. Gwiezdne wojny były wcześniej.
Jak tu wejdę, to owszem, będę miał te Gwiezdne wojny.
Ale one też są jako audio i jako osobny folder.
I jako osobny folder mi się wyświetla. O to mi chodzi.
Także beznadziejnie, jeśli chodzi o to, jest rozwiązany w Plextalk.
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
... ...
...
...
...
...
...
Bardzo dobrze, że taki wątek jest o Blackstocku, więc ja mam takie pytanie, jak w Blackstocku skonfigurować daisy online, żeby z biblioteką PZN się połączyć jakoś, bo wiem, że się da.
musisz się zalogować na DZN i tam jest wszystko ładnie opisane
tam bodajże, nie pamiętam teraz dokładnie, ale prosisz o plik konfiguracyjny
i potem go wklejasz do Plextalka
I jeszcze mam takie dwa pytania. Po pierwsze, jak ustawić folder sieciowy i co to w ogóle jest? A po drugie, jak dodać RSS typu podcastu do Blackstoga?
Cześć wszystkim, nie wiem Markus czy poradziłeś sobie z tymi podcastami, mogę Ci tylko podpowiedzieć, bo ja to dawno już robiłam, że korzystałam z programu Plextalk Transfer, ten program to można pobrać ze strony AltXu i korzystałam z pomocy wbudowanej w Plextalku i to jest rozdział 20, tam jest dokładnie wszystko opisane co i jak robić.
To na razie tyle.
Mam jakieś dziwne problemy z usługą daisy online, nie chce mi ona działać, to się chyba od sierpnia stało, w lipcu jeszcze działała i kiedy wchodzę w tą daisy online to mi się pojawia komunikat, bo go pokazuję.
Czy ktoś też tak samo ma jak ja? I o co chodzi? Jak to naprawić?
Więc tak, z Daisy Online nie korzystałem nigdy, ale słyszałem, że coś się tam w tej bibliotece pozmieniało, więc może po prostu zmieniło się jakoś API czy coś takiego, napisz do nich może co tam się stało i czy jest planowana poprawka.
Dzień dobry, dowiedziałem się czegoś w temacie Daisy Online w Plekstoku.
Otóż, po wprowadzeniu w bibliotece DZDN tzw. znaku wodnego, czy jakoś tak, jest to zabezpieczenie przed piractwem.
Umożliwia to wykrycie wszelakim systemom skąd pochodzi kopia.
Jest to wprowadzone w coraz większej liczbie księgarni, w coraz większej ilości serwisów online zajmujących się audiobookami, no jak i muzyką.
Otóż, jak chodzi o Daisy Online, to przy tym wprowadzeniu tego właśnie znaku wodnego, pokrzynią zostały pewne zmiany na serwerze dotyczące protokołu HTTPS, czyli zabezpieczeń ogólnych.
I teraz posłuchaj się fragmentem maila z Tyflosa.
Pewnie taki jak z Plekstokiem, że nie obsługuje współczesnych szyfrów HTTPS.
Słabsze były domyślnie włączone w starej wersji serwera, a w nowej są domyślnie wyłączone.
Czyli gorszej jakości HTTPS starszy.
Ostatnia daty nie jest już na serwerze akceptowany.
Toteż Plekstok ze starym protokołem nie ma możliwości podpięcia się do serwera.
Cóż można z tym fantem zrobić?
Albo czekać na to, aż producent wypuści łatkę oprogramowania.
Faktem jest, że dawno nic nowego, żadnej aktualizacji, whatever do Plekstoka nie było.
Albo też pisać do producenta z prośbą o wprowadzenie takiej.
Łatki, takiej poprawki po prostu.
To by było na tyle.
I przeczytam Wam jeszcze jednego maila z Tyflosa.
Problem w tym, że to Daisy Online w ogóle nie jest przystosowane do modelu wypożyczania ze znakiem wodnym.
Zresztą do modelu wypożyczania z limitem transferu też nie jest, bo nie da się powiedzieć czytelnikowi, że trwa zabezpieczanie albo że wyczerpał limit.
Ludzie tworzący ten protokół nie przemyśleli sprawy.
Nie da się też powiedzieć odtworzeczowi, żeby przed pobraniem zaczekał minutę lub dwie.
Więc trzeba robić brzydkie obejścia typu nieudane pierwsze wypożyczanie i listę gotowe do wypożyczania.
Jeśli zabezpieczona kopia po dwóch tygodniach wyleci z serwera, to będzie można rozwiązać to inaczej niż jest, czyli nie zauwać książki wypożyczonych, tylko ją z okręć po cichu zabezpieczać.
Przy próbie pobierania, a odtworzeczowi zwrócić wtedy błąd 503 service unavailable.
I dokładnie nikt prócz producenta nie wie jak zachować, a wtedy odtwarzać.
Czy się obrazi na bibliotekę i wyloguje?
Czy przestanie pobierać i zgłosi błąd?
Czy tak jak powinien spróbuje ponownie za pewien czas?
A jeśli to księdzie, to za jaki czas?
Wystarczyłaby możliwość wysłania prócz wyniku sukces błąd tekstowej informacji do czytelnika przy wypożyczeniu,
a w przypadku odroczonego pobierania jedna dodatkowa operacja, która powie odtworzeczowi, że w danym momencie, jeśli zasób jest niedostępny, ale za minutę lub dwie już będzie.
A nawet nie tyle z operacja, co jedno pole w istniejącej operacji get content metadata.
Ale jest jak jest.
Bardzo nie ma jak prócz rozpoznania bowiem na sobie w easyreaderze wpisać adresu z serwera ręcznie do jakiegoś testowego, kiedy trzeba zmianę wprowadzić na głównym.
Pozdrawiam.
Tak właśnie brzmiał mail użytkownika Grzezlo z listy Tyflos, który zajmuje się Daisy Online.
A i przepraszam za niewyraźną dykcję grzmową, ale spróbujcie sami kiedyś gdzieś tam puścić sobie coś głośniej na słuchawkach, zagłuszając siebie i coś powiedzieć, więc wtedy wyjdzie trochę niewyraźniej i nie tak jak powinno.
A ja po prostu powtarzam za syntezatorem.
Jeszcze dwa pytania mam.
Pierwszy to, z czym się różni automatyczna regulacja wzmocnienia w Blackstocku, czy ona też mogę daje, bo według mnie nic.
Drugie pytanie to jest, czym się różni tryb domyślny od trybu konferencyjnego, bo według mnie to jest to samo.
Taka sama jakość nagrywania wychodzi.
I tak samo słychać, bo kiedyś to testowałem.
I jeszcze są dwie opcje w Blackstocku, których nie rozumiem.
Jest taka opcja przy kodach do edycji i skąpili książkę, to o co chodzi z tymi opcjami?
Bo ja nie wiem jak to działa.