To prawda, ale jeżeli uzależnimy wysokość renty od kwoty brutto to zrobi się tali bałagan, że masakra. Już widzę tych urzędników którzy w styczniu wysyłają ci na konto 900, w lutym 100, a w marcu 600 zł:).
Dlatego to by było tylko dobre jak by się dało to zautomatyzować. albo na koniec roku oddawać przekroczoną rente dopiero jakimś przelewem, jak by to dobrze zrobić to by było najlepsze, bo zostawienie renty na stałe niezależnie od przychodów to nie przejdzie, a zmiejszanie jej tak jak jest teraz powoduje, że niektórzy nie szukają pracy, bo jak mają zarabiać 3000 zł i z tego stracić rentęa nie robić nic i mieć 1000 zł to niektórzybiorą drugą opcję. Oczywiście liczby nie oddająrzeczywistości dokładnie, bo nie o to chodzi żeby precyzyjne podać, tylko ilustruję sytuację.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
No to ja znalazłam właśnie całkiem przypadkiem zresztą informację, że umowa o dzieło się liczy gdy oprócz tej umowy się jest zgłoszonym do ubezpieczenia społecznego w ramach innej umowy.
Cokolwiek to właściwie nie znaczy xd. Fakt jest taki, że np za Tyflopodcast się nie liczy, bo jakby się liczyło, to raz, że @Midzi by tak nie twierdził, dwa, że są osoby, które tak żyją od paru latek dobrych.
Witajcie, Nie chcę tworzyć nowego tematu, może ktoś będzie tak miły i mi odpowie. Jak w praktyce wygląda kiedy przekroczy się limit gdy się pracuje i ma się rentę socjalną. Czy to rozliczane jest miesięcznie czy kwartalnie?
Z tego co wiem miesięcznie albo rocznie, można wybrać. Jeżeli ktoś przekroczył raz lub dwa razy to to przekroczenie może rozłożyć się na cały rok i wtedy renty nie trzeba oddawać. Jeśli jest inaczej niech ktoś poprawi.
też tak kojarzę przekroczyłem chyba w 2 z 12 miesięcy i przez to, że miałem rocznie, to ostatecznie nic mi sie z tym nie stało.
gdyby było miesięcznie też teraz jest jakoś lepiej bo w jakiuchś przypadkach jest złotówka za złotówkę, ale tu niu pamiętam czy ta zasada też tyczy się socjalnej
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT