Transcription
Witam serdecznie bardzo. Jeżeli chodzi o pozycje książkowe, które obecnie czytam, to żadnej, żadnej obecnej książki nie czytam.
I nie będę już czytać na pewno. Przynajmniej tych przygodowych, typu właśnie Budarski Bloczek, tutaj już wspomniany przez poprzedniczkę.
Tu na przykład typu Adadeusz. A niestety to jest wszystko za sprawą ludzi pracujących na UPH w Siedlcach.
Ewentualnie może kiedyś i się zmuszę, powtarzam te słowo, zmuszę do przeczytania, zmuszę się, powtarzam te słowo, zmuszę się do przeczytania audiobooków i e-booków na tematy biznesowe, rachunkowo, na temat rachunku, na temat rachunku, na temat rachunku, na temat rachunku.
Rachunku to właśnie finansów czy biznesowych. A to dlatego, iż na uczelni, gdzie miało być taki kierunek, wiadomości tej kwestii tak naprawdę nie zostały nam nawet w najmniejszym stopniu przekazane.
Pierwszym przykładem.
Korrespondencja społeczno-biznesowa.
Nie wiem jak według Państwa, nie wiem jak według Państwa, ale według mnie na takim przedmiocie powinno się uczyć jak się wypełnia dokumenty różnego typu.
Czy wnioski o dofinansowanie, jakieś sprzęty i tym podobne.
O ulgach jakie obowiązują, jeżeli takie są.
O, o, o, nie wiem, o przejść temperaturę, jak się powinno rozliczać z urzędem ustalbowym w Rosji.
Tak, bo to był kierunek język rosyjski w biznesie.
I wiele, wiele innych.
Niestety.
Nie było tego.
Było jednak niestety.
Niestety czytaliśmy tekst i go później tłumaczyliśmy.
I później na podstawie tego tekstu rozwiązywaliśmy zadania.
Identycznie wyglądał przedmiot prowadzony przez tą samą osobę, a przedmiot konwersacje biznesowe.
Konwersacje.
Konwersacje, jak to samo nazwa stazuje, rozmowa.
Rozmowa.
Ale nie w taki sposób, że usłuchaliśmy nagrania, później czytaliśmy jeszcze raz do nazwy spodziewaną na rolę.
A później to tłumaczyliśmy też.
Też rozwiązywaliśmy zadania.
Konwersacje to na przykład powinno się.
Na przykład.
Na przykład.
Spróbować, jak się powinno profesjonalnie przeprowadzać rozmowę kwalifikacyjną.
W odróżnieniu od konwersacji tematycznej, gdzie był podany temat i dyskutowaliśmy na bazie testu, ale dyskutowaliśmy.
Natomiast tutaj w ogóle nie dyskutowaliśmy.
To tutaj, w konwersacjach biznesowych, najpierw powinna być teoria nam wyłożona.
Jak powinna wyglądać rozmowa kwalifikacyjna.
Jakich słów powinno się używać.
Co się powinno na niej mówić.
Ok, może coś z nich było.
Była na przedmiocie język biznesu, frazeologia i stylistyka.
Ale pani jedna z rezygnował, która prowadziła bardziej pod kątem frazeologii.
I zmienił dalej drugi poziom, która prowadziła pod kątem właśnie biznesu.
I to to. I to było dobre.
I byłoby o tyle fajnie, miło, jeszcze bardziej.
Gdyby nie to, iż pani, tata, tata, tata, tata, tata, tata, że coraz szybciej, coraz szybciej, że się śpieszyła jakby, nie wiadomo dokąd się śpieszyła, cała spokojnie włożyć.
Na przykład, jak były wspomniane jakieś schematy jakieś tam takie finansowe.
To nilże filologia.
Bo niektórzy stworzają za to filologię.
Ale jak język rosyjski w biznesie zrobili.
To niech, to właśnie wyłożą to.
Nawet i po rosyjsku.
Przynajmniej by się szkodlił język.
A nie jak, a nie jak była literatura.
Przed co chwilą.
Niestety.
Właśnie tak to wyglądało.
Tak samo na przykład.
Mieliśmy z takim jednym panem przedmiot.
Język biznesu.
Po prostu.
Język biznesu.
Ale co na nie robiliśmy.
My tylko czytaliśmy książki.
Czytaliśmy, czytaliśmy.
Nawet nie rozwiązywaliśmy żadnych zadań.
A.
Mężczyzna który.
To ja już.
Dla, co powiem.
Którym osobom nagrywałem się.
Z jakiegoś powodu.
Co ten pan robił.
Bardziej dokładne informacje.
Dlaczego.
Już nie chcę czytać.
Znajdą się.
Odsyłam do mojego wątku.
Na temat opinii o.
Szkołach średnich i wyższych.
Więc podsumowując.
Przed uczelnią.
Przed pójściem na studia.
Lubiłem sobie czytać.
Lubiłem sobie oglądać.
Filmów z audiodeskrypcji.
Brałem i czytam.
Bo mam zadrugów stora w palcach niestety.
Ale lubiłem słuchać audiobooków.
O tyle.
Po.
Zdjęciach uczelnianych.
Zdradziłem się.
Do tego.
Pozdrawiam.
Damian Login.
Bratczyk 96.