Tworzę kolejny wątek, bo zaciekawiły mnie troszkę inne rzeczy, niżplextalki i victory. Na stronach różnych tyflosklepów poczytać można o urządzeniach, które skanują tekst i od razu mogągoprzeczytać, zapisać, powiększyć, różne takie rzeczy. Nie trzeba mnie oświecać, ja wiem, że sąteż aplikacje, które to robią i że to jest drogie. Właśnie po to tworzę wątek, żeby się od was dowidzieć, czy to jednak ni wygodniej wydać te miliony dolarów, czy ktoś używał i czy mu pomogło jakoś.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Owszem, są przypadki, przy których podobne ustrojstwo jest wygodne, jeśli umieć go obsłużyć. Znam gościa, mającego chyba Sarę ce i czytającego z jej pomocą magazyny i gazety. Nie ogarnia on obsługi ekranu dotykowego, a Sara jest prostsza, ma klawiaturę, nie wymaga megawiedzy. Co prawda, smartfona to nie zastąpi ze względu na jakość raspoznawania, która często jest taka sobie, ale jeśli trzeba mieć stacionarne urządzenie, do szypkiego skanowania i czytania bez potrzeby namierzać tekst, takie coś może pomuc. Korzystałem, nie powiem, że lubie, ale powiem, że gdy w pracy nie mam czasu na latanie nad tekstem z kamerką, chętnie korzystam z ClearReadera albo z Pearla.
Clirreader, to takie jakby babcyne radio do kuchni, ma z przodu rozkładaną/ otwieraną kamerę na dość szerokim ramieniu, i u samej góry tegoż radia są przyciski/ pokrętła. Nie jest tego dużo, bo z założenia ma to być szybkie i proste. Można tam podłączyć do tego też monitor tak, aby widziane było w wersji cyfrowej to co my skanujemy. Urządzenie robi zdjęcie tekstu, i rozpoznaje, tak jak z resztą wszystkie tego typu sprzęty/ aplikacje. Dokument/ książkę dosuwamy górną krawędzią do przedniej ścianki urządzenia tak, aby mieć pewność, że kamerka rozpozna tekst prawidłowo. OmniReader to taki mały telewizorek z daszkiem u góry. Spodnia część tegoż daszka to kamera, która działa tak, jak na wyżej załączonym obrazku. Pod daszkiem z lewa i z prawa mamy 2 głośniczki, po bokach u góry 2 tzw. rolki. Ich funkcjonalności można zmieniać w zależności od trybu. Czy to słabowidzący czy niewidomy. Na górnej ściance po środku jest taki okrągły duży przycisk, wielkości ja wiem? Podstawki pod kubek - no może trochę mniejszy. On to pozwala nam skanować i rozpoznawać. Do OmniReadera można podłączyć pendrive i zgrywać sobie zeskanowane materiały. Ma wbudowany aku, co uniezależnia nas od świńskiego ryjka w ścianie. Gniazdo zasilające jest z lewej strony, tak jak włącznik i 2 gniazda USB. Z tyłu u gury mamy taką wysówaną rączkę, za którą można sprzynta przenosić. I to chyba na tyle, w razie pytań, pisać.
Podbijam pytanie Moni, czy są sytuacje, w której takie urządzenie sprawdzi się lepiej od aplikacji? W sensie, czy ktośjest w stanie powiedzieć, żejakby miał pieniążki, to y sobie na własność kupił z jakiegośpowodu?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Do skanowania duuuużych dzieł, chyba tak. Wygodniejsze to to niż appka, bo nią można na szybko fakturę za gaz czy co tam jeszcze inne zeskanować. Jeśli nie miał bym książki w wersji cyfrowej/ audiobooka, taki Omni jest fantastyczny.
Tradycyjne: Vocalizer, Acapela. -- (markus1234): A jakie syntezatory mowy używane są w tych urządzeniach? Pytam, bo żadnego z tych urządzeń skanująco-czytającyh nie widziałem.
ja bardzo bardzo dawno temu, może 10 lat temu, albo i 12, używałem coś takiego co się nazywało chyba lektor albo e-lektor, kij wie. W każdym razie było to takie duże i ciężkie urządzenie, wyglądem przypominające jakąś drukarkę. Z tyłu urządzenia były 2 wyjścia, jedno na kabel aby połączyć to coś z komputerem, a drugie to było wejście na zasilacz. Program do obsługi tego oto urządzenia nazywał się cicero, gdzieś jeszcze mam instalki xd. I po podniesieniu pokrywy, kładło się kartkę albo stronę książki i dociskało się. Po tym, trzeba było nacisnąć jeden z 5 przycisków, ja naciskałem każdy pokolei, bo zapominałem zawsze który jest do czego. I potem w programie cicero po zeskanowaniu otwierał się zeskanowany tekst, i można było go albo przeczytać samemu, albo chyba f9 żeby przeczytał sam.
Używałem w szkole i nie polecam! Wszystko to i sporo więcej zrobisz za 1/3 ceny przy pomocy FInereadera i dobrego plusteka na przykłąd czy jakie tam skanery lubisz
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
This site uses cookies to enhance your experience.