Wpadłam na pomysł założenia tego wątku z dwóch powodów. Pierwszy jest taki,że uważam, że to bardzo dobry pomysł na grę. Dla tych, którzy nie grali mogę powiedzieć, że mamy za zadanie przetrwać na dzikiej wyspie, na której się znaleźlismy, musimy polować, rozpalać ogień itd. Trudno mi powiedzieć dużo, bo sama dopiero zaczynam. I tu płynnie przechodzimydo drugiego powodu założenai wątku. Do ludzi, którzy w to grają mam bardzo ważne pytanie. Jak... ja wiem,że to głupie, ale... jak otworzyć plecak? Serio. Jakoś nie mogę. Mogę go wziąć, ale otworyć już niebarzo.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
OK, tego już się dowiedziałam. ALe niestety, pojawiają się problemy. Nie wie ktoś może, czemu jest error przy logowaniu? Wam też się tak działo? Czy ja czegoś nie zapisuję, czy co? Jak wyłączę i wlączę komputer, to on potem nie może wejść na moje konto.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
witam. Co do tej gry, to pomysł jest ciekawy, niestety gorzej jest z wykonaniem całości, bo gra jest momentami nielogiczna i nieintuicyjna. Mam tu na myśli robienie różnych rzeczy typu budowanie łódki, czy łowienie ryb. Trzeba się długo zastanawiać co z czym połączyć i nim do tego dojdziemy to się zdążymy zirytować. W takiej grze powinien być wprowadzony samouczek. Co jest najgorsze, to fakt, że gracze mogą się bez żadnych skrupułów zabijać, a są tam trole, którzy tylko tam po to wchodzą żeby robić zament. Po za tym sam autor ma to gdzieś, czyli nie zwraca kompletnie uwagi na to co się dzieje na serwerze, wszelkie uwagi nie są respektowane, autor nie odpowiada na prywatne maile, to znaczy odpowiada tym co chce. Dodatkowo wprowadził jakieś płatne funkcje. Tak więc pomysł może i fajny, tylko niestety sam tupy się do tego tak zabrał no tak po trolowemu, a szkoda.
Sporym problemem jest też to, o czym pisałam powyżej. Znam już parę osób, które mają ten problem, co ja. Po porostu po ponownym uruchomieniu konto jest niedostępne. A to głupio tak zaczynać wszystko od początku poraz kolejny i kolejny...
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Zagrałabym, ale gdyby miała polskie tłumaczenie. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."