To jeszcze ja, bo już po kolacji :)
Happy hacking
O, też mogę. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
A teraz to pocałujta wójta. :)
misiek — Wpis 1144 z 1579
#1144
2022-12-25 00:47
1 polubienie
I to jest rodzinna wigilia tak? Tylko usiąść, nawpierdalać się, 0 życzeń, 0 opłatka, 0 hoinki. I każdy sobie, każdy w swoją stronę. Kolenda nawet jedna nie zaśpiewana. Zajebiście po prostu, lepszych świąt sobie nie mogłem wymarzyć, ale wiadomo to ze mną jest coś nie tak. Inni są krystaliczni.
Misiek, a może coś jest w tych ostatnich zdaniach? Ostatnie Twoje posty do miłych niestety nie należą. :(
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
Jebać.
Z windą jest jak z babą. Raz w miesiącu każda nieczynna.
No żeby zachorować na Święta? Gorzej być nie mogło. Mam nadzieję, że to tylko jednodniowe coś.
Give me a sign.
zywek — Wpis 1149 z 1579
#1149
2022-12-25 13:23
2 polubienia
Ale u nas się już od dawna nie śpiewa, nawet nie pamiętam, czy kiedykolwiek się śpiewało.
Agata.d — Wpis 1150 z 1579
#1150
2022-12-25 16:20
1 polubienie
U nas też nie, lecą tylko kolendy z głośnika.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
A co mają moje posty do świąt? A jeśli są niemiłe to tylko w stosunku, do niektórych wypowiedzi bądź sytuacji.
U nas również nie. W tym roku radyjko sobie brzdękało w tle, chyba Jedynka -- (Agata.d): U nas też nie, lecą tylko kolendy z głośnika. --
My kiedyś śpiewaliśmy, ale wczoraj nie było kolęd.
Give me a sign.
My może jak byliśmy dziećmi to śpiewaliśmy, ale już później to tylko z płyty w tle kolendy leciały.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"
No i nici ze spotkania. Jestem wściekła! A tak się cieszyłam. :(
Give me a sign.
Nie dziwię się kochana, a czemu nici? Dlatego, że chora jesteś? -- (Monte): No i nici ze spotkania. Jestem wściekła! A tak się cieszyłam. :( --
Große Operndiva?
Ja ogólnie nie śpiewam przy jedzeniu, ewentualnie jak już to po. U nas Babcia śpiewała głównie.
Zuzler — Wpis 1158 z 1579
#1158
2022-12-26 17:35
4 polubienia
A mi to ciągle mówią, że jak będę śpiewać jedząc, to będę mieć głupiego męża. Zaczęłam się hamować. :P
A ja myślałem, że dlatego nie chcesz się żenić. :P
po co mi sygnatura?
Jednak spotkanie jest. (skrzypenka): Nie dziwię się kochana, a czemu nici? Dlatego, że chora jesteś? -- (Monte): No i nici ze spotkania. Jestem wściekła! A tak się cieszyłam. :( -- --
Give me a sign.