mucha — Post 21 of 87
#21
2022-04-20 12:30
no to ja będę troszkę kontrowersyjny i polecę troszkę inaczej.Silnik diesla z BMW o pojemności 3 litry, albo wszelkie benzynowe od pojemności 2,4 litra
O nie, Zuzanno, tylko nie żaby! I nie te takie cykające cosie wieczorem, to też jakoś niespecjalnie -- (Zuzler): Wszelkie dźwięki łona natury - rechot żab, śpiew ptaszków, szum drzew i wody... No oryginalnością się tu nie popiszę. :) --
*** 🇺🇦 🇵🇱
Zuzler — Post 23 of 87
#23
2022-04-20 12:35
3 likes
ALeż tak! Cykające cosie są ekstra! A na Chorwacji to dopiero były piękne cykające cosie!
Monia01 — Post 24 of 87
#24
2022-04-20 12:35
1 like
To już ten silnik lepszy :D
*** 🇺🇦 🇵🇱
Zuzler — Post 25 of 87
#25
2022-04-20 12:36
1 like
Nie, żadnych silników! I innych bzyczących obiektów. Z mruczących natomiast tylko kot. No albo ewentualnie niech będzie, silnik jakiegoś odległego traktora na polu, gdy wokół taka wiejska cisza - o, to jest bardzo klimatyczne i miłe doznanie.
MarOlk — Post 26 of 87
#26
2022-04-20 12:39
2 likes
Cichutkie smażenie płyty winylowej w tle dobrej muzyki...
Zuzler — Post 27 of 87
#27
2022-04-20 12:40
1 like
To jeszcze dźwięk pozytywek, cymbałków, dzwoneczków i innych takich brzęczydełek.
lwica — Post 28 of 87
#28
2022-04-20 12:41
1 like
Brzęczydełka. <3 I oczywiście mruczenie kotka. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
MarOlk — Post 29 of 87
#29
2022-04-20 12:41
1 like
No to na bloga zapraszam na pozytywki, dzwoneczki i inne brzęczydełka hehe
lwica — Post 30 of 87
#30
2022-04-20 12:42
1 like
Edited
@MarOlk, byłam. :) Z kolei ptaki nie robią na mnie aż tak pozytywnego, jak na większości, lubię, ale bez przesady.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Zuzler — Post 31 of 87
#31
2022-04-20 12:43
1 like
Ja też byłam, ale najlepiej to brzmi na żywo.
pawlink — Post 32 of 87
#32
2022-04-20 12:43
2 likes
Różne odgłosy natury, szum morza, to tak. Ale ostatnio (może to dość tandetne) jakoś spodobały mi się te takie pukające "dzwonki", które ludzie wieszają np. na balkonach, żeby wydawały dźwięk, jak jest mocniejszy wiatr (nie wiem jak to się dokładnie nazywa, ale na pewno to kojarzycie).
lwica — Post 33 of 87
#33
2022-04-20 12:43
1 like
O, takie dzwoneczki jak są czasami na drzwiach, albo takie chińskie kule. <3
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Zależy, które ptaki, Kingo. Np. ja nie ogarniam, co niby takiego fajnego jest w słowiku. Są ptaki z ładniejszymi odgłosami.
lwica — Post 35 of 87
#35
2022-04-20 12:45
1 like
Słowika i kosa akurat lubię. :) ALe nie zachwycają mnie taki jako ogół.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
mucha — Post 36 of 87
#36
2022-04-20 12:45
wrony moim zdaniem są okropne
lwica — Post 37 of 87
#37
2022-04-20 12:45
Wrony, kawki, gołębie. Brrrrr! Chyba najlepsze z tego zestawu są synogarlice.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
pawlink — Post 38 of 87
#38
2022-04-20 12:46
1 like
Wrony, sroki lubię, podobnie jak ptactwo wodne. A żaby też są spoko.
Nie no, gołębie mogą być, gdy jest 7 rano, okno pół otwarte, ciepły wiaterek sobie hula, a ty się budzisz właśnie i słyszysz gruchot. :D
lwica — Post 40 of 87
#40
2022-04-20 12:47
Żaby tak, ale nie na dłuższą metę. :D Dźwięki wody w sumie też są całkiem OK. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.