Torrent, dyskusja i wątpliwości
Wróć do Sieć i przesył danych#1 daszekmdn
Wątek wydzielony z tematu z zapytaniem o instalację Bittorrenta.
#2 Numernabis
Korzystając z takiego oprogramowania możesz liczyć na wizytę czarnych. Bit torrent to jest pertoper czyli pobierasz, ale i udostępniasz i jak za samo pobieranie nic nie mogą zrobić tak udostępnanie jest już karalne. Nie da się wyłączyć udostępniania, można przykręcić kurek, ale to nikogo nie interesuje.
#3 Paulinux
Otóż nie, sam protokół jest legalny, wszystko zależy od pobieranych treści. Pliki .torrent można spotkać pobierając na przykład różne dystrybucje Linuxa, a za to chyba do więzienia się nie idzie, nieprawdaż?
#4 Numernabis
Paulinux, to co pobierasz z automatu udostępniasz jesteś seedem czy jakoś tak, a jaką masz pewność, że pobierając linuxa faktycznie go pobierasz?
#5 Paulinux
No przecież na oficjalnych stronach projektów by raczej nie było nic nielegalnego, z resztą zawsze możesz w ten sposób się tłumaczyć i raczej każdy normalny zrozumie.
#6 Numernabis
Paulinux, normalny, a czy w służbach, które odwiedzają mieszkania są normalni? Najpierw interweniują, konfiskują sprzęt do badań, a potem słuchają (ewentualnie) wyjaśnień.
U mojego znajomego syn został aresztowany za pornografię dziecięcą, bo między innymi takie właśnie filmy pod postacią innych tytułów pobrał, sprzęt skonfiskowany i co z tego, że go oczyścili, ajk sprzęt po zwrocie nie nadawał się do użytku.
Ja torrenty omijam szerokim łukiem.
#7 Prof.Falkowicz
jeśli nie wiedział o tym bo na torrentach nie można sprawdzić co się pobiera, to nie jest jego wina, tak ja sądzę
#8 Numernabis
A jak udowodnisz, że nie wiedziałeś co pobierasz? Słowo przeciw słowu, poza tym zanim udowodnisz to sprzętu nie masz, a jak lub jeśli ci oddadzą to jest w stanie uniemożliwiającym pracę na takim sprzęcie, no i nie trwa to tydzień, misiąc tylko może ciągnąć się kilka lat zanim udowodnisz swoją niewinność. Dziękuję, postoję, wolę nie korzystać.
#9 Adasadula
Ciągniesz na wyjazdach / mobilny internet i jazda :), wiadomo że nie jakieś pliki po 200GB, ale jeden album jakiś z 300MB - czemu nie.
-- (Numernabis):
A jak udowodnisz, że nie wiedziałeś co pobierasz? Słowo przeciw słowu, poza tym zanim udowodnisz to sprzętu nie masz, a jak lub jeśli ci oddadzą to jest w stanie uniemożliwiającym pracę na takim sprzęcie, no i nie trwa to tydzień, misiąc tylko może ciągnąć się kilka lat zanim udowodnisz swoją niewinność. Dziękuję, postoję, wolę nie korzystać.
--
#10 Prof.Falkowicz
no tu masz rację sadula, po części muszę się zgodzić z kolegą o nicku numernabis, ale wtedy nikt by nie pobierał nic bo bał by się o to że pujdzie siedzieć, a to chyba nie oto chodzi, prawda?, nie dajmy się zwariować
#11 Numernabis
Są tacy co się boją, tak jak ja i z torrentów nie pobierają.
Co do mobilnego internetu, teraz musisz zarejestrować kartę więc nie jesteś już anonimowy, a jakiś internet miejscowy, udostępnione to niestety lipa, bo najczęściej to kiepski transfer, a jeśli w jakimś hotelu, hostelu podajesz dane podczas meldunku i w razie czego też namierzą bo godzina pobrania, numer urządzenia, IP, MAC Adres czy numer IMEI telefonu, to nie te czasy, co kiedyś, wszystkoniestety działa w obie strony, większe możliwości pozwalają na próbę kombinowania, ale i są większe możliwości namierzania. Pewnie, można, da się skoro robią nie takiewały, ale to wiedza nie dla przeciętnego Kowalskiego.
#12 Prof.Falkowicz
masz niby rację kolego, ale tak jak mówię zawsze jest ryzyko, a tak ogólnie to poszukuję płyty z woodstocku 1994 ze stanów
#13 Adasadula
@profesor To raczej nie tutaj z takowymi poszukiwaniami. Numer, niby racja, dlatego ja na swoim nie zciągam :D, internet w miejscach publicznych w których przebywam mam raczej dobry, często podchodzący pod 100MB/S, so nie ma się co przejmować. Wytrackowanie kogoś konkretnego po pakiecie mobilnym jest serio nie takie łatwe, ktoś musiałby być bardzo zdesperowany ;). Z tego co mi wiadomo, to operatory stosują takie fajne coś jak CGNAT. W wielkim skrócie: pod jednym publicznym adresem IP, który widać na zewnątrz siedzi sobie często kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkaset ludków. Twój telefon dostaje tylko adres wewnętrzny, więc dla kogoś kto by chciał Cię namierzyć właściwie jesteś świetnie ukryty. Odejdziesz kilkaset metrów i zmieni się twój BTS - masz już zupełnie inne parametry sieciowe. Co do hotelów i innych miejsc gdzie się rejestrujesz, zazwyczaj nie masz jeden accesspoint na pokój, więc z sieci kożysta co najmniej kilka osób w jednej chwili. Jeśli po miesiacu nawet wbije taka kontrola, to marne szanse, że będą szukać na drugim końcu polski Kowalskiego co sobie zaciągał muzyczkje.
#14 Prof.Falkowicz
wiem o tym więc z tworzyłem nowy wątek o tym, czego poszukuję