Niewidomi upośledzeni umysłowo lub chorzy psychicznie
Wróć do Środowisko niewidomych#1 gadaczka
Cześć
Kolejny temat o niewidomych ze złożoną niepełnosprawnością. Jak funkcjonują niewidomi upośledzeni umysłowo, lub chorzy psychicznie? Są to oczywiście oddzielne schorzenia, ale postanowiłam połączyć to w 1 wątek. Czy uczestniczą w projektach dla niewidomych? Czy znacie takie osoby? W jakich szkołach się uczą?
#2 lwica
Hm. Możesz sobie zerknąć na strone. Soswwyszyński.pl U Nas w Radomiu działa specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy dla Dzieci niewidomych, i słabowidzących. Zerknij Sobie na ich fb. jest sporo zdjęć z organizowanych tam przedsięwzięć. No, i właśnie na ową stronkę,, którą podałam powyżej.
#3 Zuzler
W ośrodkach trochę takich jest. W owińskach jest szkoła przysposabiająca do pracy, tzw. klasy życia, tam są ci bardziej niż lekko upośledzeni. A tych lekko upośledzonych, którzy mogą się uczyć okrojonego materiału dla tych w normie jest też średnio około jeden-dwoje na rocznik. Oczywiście są to też, nawet częściej, słabowidzący albo w ogóle tylko z tego powodu się tam znaleźli, ale w klasach życia, to Trochę niewidomych np po porażeniu jest. Po szkole natomiast... Cóż, warsztaty terapii zajęciowej, jeśli się znajdą, projekty w PZN...
#4 misiek
Ja znałem jednego chłopaczka niewidomego trochę niedorozwinientego, ale nie szkodliwego w żadnym wypadku. śmieszny był. Radził sobie generalnie podobnie do nas, ale dorośli traktowali go bardziej jak małe dziecko, nawet jak miał te kilkanaście lat. No i miał dużo większe ulgi i fory u wychowawców jak i u nauczycieli. Prucz tych niepełnosprawności miał jeszcze jakiś problem z układem moczowym przezco musiał spać na ceracie pod prześcieradłem i prawie codziennie mu zmieniano pościel.
#5 Monia01
Ciężko jest stwierdzić chorobę psychiczną, gdy ktoś ma niepełnosprawność intelektualną
🇺🇦 🇵🇱
#6 gadaczka
Tak, ja oddzielnie te dwie choroby połączyłam w 1 wątek. Jest on o niewidomych upośledzonych umysłowo oraz o niewidomych chorych psychicznie.
#7 Elanor
Chyba troszkę niefortunnie, bo depresja na przykład też jest chorobą psychiczną, jeśli bym się miała czepiać, a domyślam się, że nie o to Ci chodzi.
W dzieciństwie znałam sporo takich osób, to w zasadzie większość niewidomych w moim wieku, z mojej okolicy. Porażenie mózgowe, autyzm, różnorakie zespoły, których nazw nawet nie pamiętam. Z funkcjonowaniem bywało różnie, ale generalnie w takim wypadku, poza ośrodkami specjalnymi jest raczej ciężko.
#8 Monia01
Ale autyzm nie jest upośledzeniem umysłowym, przynqajmniej ja go tak nie postrzegam. Chociaż... wydaje mi się, że niewidomi autystycy muszą być bardzo zamknięci w sobie, skoro jeszcze dodatkowo nie widzą
🇺🇦 🇵🇱
#9 Monia01
Mówię tu o autystykach, którzy nie mieli odpowiedniej rehabilitacji
🇺🇦 🇵🇱
#10 gadaczka
Elanor, miałam zamiar zebrać te schorzenia w 1 wątek, żeby nie tworzyć miliona wątków. Niewidomi z depresją pewnie też nie za dobrze funkcjonują bez specjalistycznych domów pomocy.
#11 Zuzler
Ja tylko chciałam delikatnie przypomnieć, że wątek o niewidomych z depresją już istnieje
#12 Monia01
Generalnie ludzie z depresją nie funkcjonują za dobrze
🇺🇦 🇵🇱
#13 misiek
Gadaczka- co ty tak wyjerzdżasz za każdym razem z tymi domami pomocy? Czy na prawdę myślisz, że to jest rozwiązanie na wszystko? Jeśli tak, to może zakończ swoją edukację w tym zakresie. I porozmawiaj sobie z Iwonką jedną z tutejszych użytkowniczek. Ona ci powie czym jest w Polsce dom pomocy.
--Cytat (gadaczka):
Elanor, miałam zamiar zebrać te schorzenia w 1 wątek, żeby nie tworzyć miliona wątków. Niewidomi z depresją pewnie też nie za dobrze funkcjonują bez specjalistycznych domów pomocy.
--Koniec cytatu
#14 gadaczka
Łysy, nie za każdym razem XD
Dom pomocy to ostateczność, ale jednak niepełnosprawni tam trafiają.
#15 grzegorzm
Trafiają bo niema rozwiązań, które by pozwalały im tam nie trafiać.
#16 gadaczka
Dokładnie. Nie zawsze rodziny mogą się nimi zająć.
#17 misiek
Trafiają gdy już nie ma wyjścia, ale to nie jest żadne rozwiązanie i żadna pomoc. I nie należy tego rozwiązania polecać w żadnym wypadku.
#18 Elanor
Przepraszam, nie przyszło mi do głowy, że takie zamieszanie wywołam.
#19 misiek
Jeszcze odniosę się do wsadzania ludzi do domów pomocy- to na całe szczęście nie jest takie proste. Jeśli nie jesteś ubezwłasnowolniony to nic ci nie mogą zrobić. O ubezwłasnowolnienie musi napisać stosowne oświadczenie lekarz Psychiatra. Jeśli nie jesteś niebezpieczny dla siebie lub otoczenia takiego oświadczenia nie dostaniesz. Oczywiście- teoretycznie możemy przyjąć taki scenariusz, że taka osoba ma popapraną rodzinkę, która ma znajomego psychiatrę, który napisze takie oświadczenie, a oni z takiego niewidomka będą robić celowo głupka. Faszerując go lekami, narkotykami czy czym tam jeszcze, ale przyznajcie sami- ten scenariusz jest mocno naciągany. I nadaje się raczej do jakiegoś badziewnego serialu.
#20 mucha
no dokładnie jakąś ukrytą prawdę mogli by zrobić z tego twojego scenarjuusza xd