Świadczenia czy praca dla niepełnosprawnych?
Wróć do Środowisko niewidomych#161 Lowca_Androidow
midzi, dobrze wnioskujesz i przechodziłem od pracy jako widzący dość dobrze na wolnym rynku pracy, poprzez słabowidzącego, aż teraz przez niewidomego, wprawdzieniedo końca, bomam poczucie światła i przy dobrych warunkach jakieś krztałty za dnia co nieco ułatwia poruszanie choć bywa mylące i powoduje "wypadki" i u mnie w zakładzie pracy od pracownika produkcyjnego, poprzez biuro, administratora sieci i powrót do pracownika proukcyjnego jako niewidomy.
Mam szerokie spektrum spojrzenia na problem, pracuję z ludźmi widzącymi, niewidomymi i głuchymi, ludzie aktywni, ludzie po studiach, ludzie chcący coś osiągnąć w życiu lądujący w zakładzie produkcyjnym za minimalną krajową tylko dlatego, że posiadają defekt zdrowotny, oczywiście większość posiadająca rentę o której tutaj tak głośno, która niektórym tutaj tak przeszkadza, w wysokości tysiąca złotych i nie wszyscy mają 500 plus
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#162 Krzycha
Może niektórzy muszą się tak zderzyć? Jak się na własnej skórze przekonają, co to lęk i bieda, to sami będą o tę rentę piszczeć..
-- (midzi):
@Krzycha jak będziekryzys, to nie będzie niczego. ;) Przecież większość stanowisk pracy jest dofinansowywana. W sytuacji brutalnego zderzenia z kryzysową rzeczywistością obawiam się, że większość cało z tego nie wyjdzie.
--
#163 balteam
Ja pienicze, to co mam, przestać na kilka lat zarabiać tylko poto żeby udowodnić, że rozumiem drugą stronęczy jak?
Pojedźcie sobiedo takiej Norwegii, socjal fajny, tylko samodzielność nie specjalnie za tym idzie.
Nie jestem za tym, żeby rentę zabrali niewidomym, tylko za tym, żeby jeśli są [ieniądze to zmiast pompować je w zasiłki, to dzły na uaktywnianie niewidomych, a jak ktoś ma problemy z lękami itd, to pomoc psychologa itd, wiem, że to daleka droga, do tego, żeby działało idealnie, ale przeraża mnie w jaką to stronęw lepiej rozwiniętych krajach idzie.
#164 midzi
@Balteam, nie musisz, wystarczy odrobina empatii. Ja tam jakoś nigdy z pracą nie miałem problemów, w taki, czy inny sposób zarabiałem na siebie mniej, lub więcej od dziewiętnastego roku życia. Tylko, tu kłania się częste powiedzenie powtarzane przez wielu rodziców: Ty nie jesteś wszyscy. Ja sobie na razie radzę, Ty, obyś też, ale, co z tymi, którzy nie mają takiego szczęścia? Dla nich dobry socjal to w miarę komfortowe życie, dla nas premia, za radzenie sobie w tym życiu, win:win.
#165 tomecki
To nie jest tylko kwestia empatii. Im więcej niewidomych pracuje, tym więcej pracodawców przy najmniej wie, że jest taki problem, a być może znalazłoby się więcej dostępnych narzędzi potrzebnych do wykonywania różnych zawodów, a już na pewno zaczęłyby istnieć grupy na FB i innych dotyczących konkretnych zawodów i problemów, które mogą się pojawić w czasie ich wykonywania. Jak do tej pory wiem o dwuucho takich grupach. Pierwsza zrzesza niewidomych masażystów, druga dźwiękowców. Nie wiem jak rozwija się ta pierwsza, bo masażystą nie jestem, ale jeśli chodzi o dźwięk to nie dzieje się zbyt wiele. Rzecz ciekawa, że na tego typu listach anglojęzycznych aktywność jest całkiem spora. Pojawiają się pomocne skrypty, użytkownicy piszą do deweloperów oprogramowania z prośbą o dostępność, tworzą podręczniki używania różności z naszej perspektywy itd. Podejrzewam, że gdyby u nas było więcej ludzi, którzy zajmowaliby się tym profesjonalnie również coś zaczęłoby się dziać.
Daleki jestem od poganiania wszystkich do roboty. Chciałem tylko podkreślić, że sytuacja, w której większość niewidomych nie pracuje nie ma wpływu wyłącznie na tych ludzi. Inna rzecz, że przez to tworzy się błędne koło. Ludzie nie pracują, bo nie wiedzą gdzie i jak pracować, a nie wiedzą tego, m.in. ponieważ nikt jeszcze szlaków nie przetarł, ewentualnie było to na tyle mało osób, że nie wiele to zmienia. Zapewne są takie zawody, w których mogą występować inne mechanizmy jak np. w przypadku masażystów, ale z tego, co wiem, a nie mam jakiejś oszałamiającej wiedzy w tej kwestii, zatrudnienie niewidomych na tym rynku nie rządziło się całkowicie prawami wolnego rynku. Zdaje się, że było coś, co pomagało nam w zdobyciu takiego stanowiska i to się skończyło, ale szczegóły mnie ominęły.
#166 Lowca_Androidow
Dokładniemidzi.
Balteam.
Co do samodzielnościmożnai w drugąstronę, duży socjal nie oznacza, że niewidomy chcący cośosiągnąć, czegośsięnauczyć będzie siedziałwdomu, ma większe możliwości, możeopłacić nauczyciela, opiekuna, może wyjść zdomu na spotkania towarzyskie, do pubu itp, bo ma na to kasę.
Dobry socjal nie oznacza braku samodzielności już tu byłoniejednokrotnie pisane, mieć pieniądze nie oznacza brak ambicji jeśłi ktośtakowe posiada, ale dobry socjal daje poczucie bezpieczeństwa dla każdego, nie tylko dla zrehabilitowanego, ambitnego i bez problemów, ale i dla tych mniej ogarniętych, którym brak funduszy pogłębiają ich problemy.
Psyholog? Znasz realia? Wiesz ile to kosztuje? Wiesz ile trwa takieleczenie?
Ile razy można wciąż o tym pisać, masz pracę, ciesz się, że masz z czego żyć i nikt nie mówi, że należy ją porzucić, aby zrozumieć choć niektórzy chyba tak powinni nie tyle zrobić co poczuć na własnej skórze jak to jest z tak miernym socjalem.
Poza tym nawet nie tyle empatia co nieco zdrowego rozsądku i przeliczeń, wystarczy policzyć ile wydajesz miesięczniepieniędzy na utrzymanie mieszkania i jedzenie, a będziesz znał sytuację od strony finansowej osoby mającej jedynie rentę, tąminimalną.
Przez takich ludzi jak Ty, Papiereki Wam podobnym tacy ludzie jak Wdówik mają tak wiele do powiedzenia i tak wielką siłę i poparcie w tym co robią nie mając w ogóle pojęcia o prawdziwym życiu, życiu w nędzy ludziom którym nie udało się tak jak jemu, a wy mówicie tym samym głosem, brawo i życzę powodzenia, bo nikomu nie życzę biedy, nie, bardziej tu pasuje nędzy, bo z biedą jeszcze jakoś się da żyć.
Qrwa, nawet nędznicy widzący mają lepiej niż niewidomi, bo grzebiąc w śmietniku mogą zawsze coś do zjedzenia znaleźć, niewidomy nawet na tym polu przegrywa.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#167 Lowca_Androidow
Tomecki, było wieleZakładów Pracy Chronionej, padły, bo niestety utrzymywanie niewidomych to spore wyzwanie iogromnekoszy.
Podajesz dwa zawody, owszem, dostępne dla niewidomych, ale ilu takich jest zatrudnianych? Ilu ma szczęście i dostaną takąpracę?
Ile jest jeszcze zawodów na otwartym rynku dla niewidomych?
Pracodawcy nie chcąniewidomych, bo w większości przypadkó, o czym byłopisane, niewidomisą mniejwydajni, potrzebują pomocy w organizowaniu stanowiska, potrzebujądodatkowego nakładu czasu od innych, nie sątak samodzielnijak widzący.
Poza tym, wyższy socjal nie stoi na przeszkodzie zatrudniania osoby niewidomej czyż nie?
Wyższy socjal nie obciąża pracodawcy, tojedynie gwarancja możliwości utrzymania sięosoby niewidomej na powierzchni w razie problemów z pracą, ze znalezieniem pracy bo jak już wspominałem osoba widząca w razie czego ma możliwość przekwalifikowania się, niewidomy już nie ma takich możliwości, nie w tak szerokim spektrum jak osobawidząca.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#168 pajper
Dobra, spróbuję tak na szybko, na oko policzyć.
Przejrzałem oferty wynajmu w moim rodzinnym Bolszewie. Za mieszkanie 25m2 zapłacimy tu ok. 900 zł miesięcznie (jeden pokój, aneks kuchenny, łazienka). Ktoś mógłby spytać, co to jest 25m2, fakt, to malutko, ale idziemy po kosztach, da się w czymś takim żyć.
Dodając media realnie będzie ok. 1100 zł miesięcznie.
Znalazłem właśnie w Internecie informację, że wg jakichś wyliczeń, przeciętnie koszt wydawany na jedzenie w Polsce to 282 zł na osobę, ale przyznaję, że jestem co do tego sceptyczny. Nie siadam teraz z kalkulatorem i nie liczę, ale u nas na pewno wypada to wyżej.
Załóżmy więc, że jak się gotuje w domu, raczej nie szaleje, będzie to 400 zł. Mamy 1500 zł.
Co z resztą? Czasem trzeba dokupić naczynia, wymienić ręczniki, kupić ścierki, naprawić odkurzacz. Na to, owszem, środków już brakuje.
Załóżmy jednak, że to daje miesięcznie do 300 zł dodatkowych wydatków, tak na oko.
Można zaryzykować twierdzenie, że do życia na najniższym poziomie, ale na swoim, trzeba podnieść socjal o jakieś 300 zł (założyłem tu, że się ma 500 plus).
Myślę, że by jednocześnie dać niewidomym szansę utrzymania się, ale nie zniechęcać do pracy i nie przynosić do nas problemów np. Anglii, socjal powinien wynieść, tak na oko i bez głębokich analiz, jakieś 2000 - 2400 zł.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#169 Lowca_Androidow
No i w końcu jakiś głosrozsąkdku, o tym właśnie mówię, chodzi o socjal na poziomie dającym możliwość godnego życia osobom niemającym szczęścia na rynku pracy, nie mającym możliwości z różńych przyczyn, a i tym zaradnym również może sięnoga powinąć i co dalej? Narazie jest 1500, ale to jak widać kwestia czasu, bo Wdówik już o to walczy, aby tego 500 nie było i zostanie 1000 i spróbujcie przeżyć. Pajper ładnie to kwotowo przedstawił.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#170 MarOlk
No to się nam rzecznik udał, psia jego mać...
#171 pajper
Tylko wiesz łowca, jedno jest faktem. Załóżmy, że niewidomi dostają 2000 zł, co mi się po poprzednim wpisie wydaje dość uczciwą sumą.
Dostaniemy dwa efekty.
Po pierwsze, zaraz zacznie się krzyk, że to też mało, bo są biedni, że powinni mieć więcej itd. I ta piramidka się nie skończy, teraz wydaje się, że 2000 to dużo, ale wtedy to będzie mało.
Po drugie, w naszym środowisku jest bardzo silny lincz na to, że ktoś sobie śmie dobrze radzić. Na pewno miał szczęście (co w jakimś tam sensie zawsze jest prawdą, ale nie całą prawdą), przechwala się, nie docenia.
A im wyższy socjal, tym bardziej to zjawisko będzie narastało, bo nasili się strach, że skoro niewidomi mogą pracować, to socjal zabiorą.
No cóż, ja jestem zwolennikiem, może utopijnego, ale jednak systemu, w którym socjal jest, nawet przyzwoity, ale za coś. Nie znalazłeś pracy? Straciłeś? Bywa.
My jako państwo damy Ci socjal, ale zrób coś w zamian, poprzepisuj nagrania, napisz teksty ogłoszenia, zrób cokolwiek.
Nie chodzi o to, by to była praca warta te 2000 zł, ale by była jakakolwiek, by ten nawet siedzący w domu niewidomy pokazał, że mu zależy. Może sobie przecież zdalnie coś porobić.
Nie wiem konkretnie co, ale coś by się wymyśliło przecież.
Wiem, utopia, ale ja tak to widzę, prawdę mówiąc.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#172 balteam
No i z ostanim postem Pajpera sięzgadzam, nie jest tak, że większość niewidomych jest niezdolna do pracy, więcn ie róbmy z nic niezdolnych.
#173 Lowca_Androidow
Nigdzie nie napisałem, że większość jest niezdolna, ale niestety większość nie ma szansy na pracę, a to zdecydowana różnica i nie zanosi się na to, aby to się zmieniło, chyba, że bardziej zacznie się pogłębiać.
Pajper, owsem, człowiek jest taki, że jak ma tysiąc to mało, ale jak ma dwa tysiące to również jest mało tyle, że kwota taka daje możliwość przetrwania na minimalnym poziomie, ale jednak jest to już życie, a nie wegetacja i zapewne będą tacy którzy będą narzekali, ale teraz narzekają i ci którzy mają więcejniż dwa tysiące, tacy nigdy nie przestaną narzekać to już jest wich naturze i nie dotyczy to tylko niewidomych..
Pewnie, że można by zlecać jakieś prace, prace zdalne, ale musiałyby być one dostępne na rynku, dostępne np. tylko dla niewidomych, aktualnie znaleźć taką pracę jest niemal równe zeru, to co najlepsze jest już "rozdane".
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#174 pajper
Ja nie mówię o pracy pt. zarabiaj, tylko o pracy pt. pokaż, że chcesz.
Niech to będą dwie godziny dziennie warte 50zł, tu nie chodzi o realny zarobek tą pracą, tylko o wykazanie, że się coś chce dać od siebie.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#175 Zuzler
Ej, to by było eleganckie, co Pajper pisze.
#176 Lowca_Androidow
Ale to jest jak sam napisał utopia, rozmawiamy raczej o realnych scenariuszach.
Taki utopijny "nakaz" pracy w celu uzyskania świadczenia, czy podwyższonego świadczenia byłby idealnym rozwiązaniem, no może nie idealnym, ale na pewno wymuszającym jakieś działania, a nie zmuszającym do opuszczania swojego bezpiecznego gniazdka :)
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#177 tomecki
Nawet niekoniecznie nakaz pracy. Wystarczyłoby chociażby zapisanie się do urzędu jako poszukujący pracy. Chyba 10 lat temu robiono jakieś statystyki, z których wynikło, że sporo ponad połowa ludzi ze znacznym stopniem, jednocześnie z wpisem, że mogą pracować nie szukało aktywnie pracy w ogóle. Nie pamiętam teraz kto i jak to przeprowadzał więc trudno mi się odnieść do wiarygodności tego czegoś. jeśli jednak byłaby to prawda to na prawdę spory odsetek niewidomych nie szuka pracy w ogóle, nigdy i nigdzie.
#178 Elanor
Dziwi mnie, że Wdówik nie ma świadomości, jak to wygląda. Zachowuje się trochę tak, jakby nie znał środowiska, więc może warto by go gdzieś dorwać i najzwyczajniej w świecie uświadomić. Przecież konsultują te projekty niby z kimś.
Pomysł z wykonywaniem jakichś drobnych prac, za wyższe świadczenie bardzo mi się podoba. Jesteśmy w stosunkowo najgorszej sytuacji, jeśli chodzi o zatrudnienie, bo osoba na wózku na przykład, prędzej jednak znajdzie pracę. Żadne podnoszenie świadomości pracodawców nie pomoże, bo zatrudnianie nas im się zwyczajnie nie kalkuluje, a nawet jeśli nas zatrudnią, z dopłatami i co tam im się jeszcze należy, w razie kłopotów, do odstrzału w pierwszej kolejności idziemy my.
Ciekawa jestem, czy pan Wdówik byłby taki mądry, gdyby mieszkał w średniej wielkości mieście, w kawalerce, z rodzicami, gdzie wchodziłby sobie z nimi stale na głowę, miał w otoczeniu ciągły hałas i nawet pracę zdalną trudno byłoby mu podjąć. Perspektyw na zatrudnienie i zmianę tego stanu rzeczy żadnych, a nie każdy chce się wyprowadzać do wielkiego miasta. Zresztą na to też musi być człowieka stać, a wynajmowanie pokoju w Warszawie w kilka osób i zapierdzielanie na to, żeby ten pokój utrzymać, to raczej godne życie nie jest. Nie oszukujmy się, trudno z czegoś takiego wybrnąć. Wielu moich znajomych niby pracuje, ale nadal na najmarniejsze z możliwych mieszkań, często po prostu kątem u kogoś, u jakichś zakonników, gdzie się da. To nie ma sensu i ktoś to w końcu musi zrozumieć.
#179 tomecki
Z drugiej strony jeśli możesz pracować zdalnie, niekoniecznie musisz pokój w Wawie wynająć. Cieszę się Elanor, że to napisałaś, bo tu się wyłania jeszcze kilka ciekawych rzeczy. Piszesz, że nie każdy chce się wyprowadzać do dużego miasta. To prawda, ale ilu widzących przyjeżdża do dużych miast ze względu na pracę? ilu pracuje na kasie w Biedrze, w Maku, gdzie są dymani równo, ale za coś żyć trzeba. Jasne, mają wybór, ale jakimś dziwnym trafem mimo tego, mimo powszechnego wyższego wykształcenia jakoś nie widać żeby brakowało np. babci klozetowej. W sortowniach śmieci również ktoś pracuje. Przyznasz, że nie są to jakoś szczegulnie prestiżowe stanowiska. Niby wybór jest, pracy tyyle, a jednak ktoś to robi.
Nie wiem, co zrobiłby pan Wdówik, ale mógłby chociażby popracować na tej kretyńskiej słuchawce wynajmując pokój albo i mieszkanko gdzieś tam w małym miasteczku. Może nie będzie go stać na nowego Iphone, ale przeżyć się da.
Tak w ogóle mniej więcej znam ceny pokojów w Warszawie i nie trzeba jakoś specjalnie "zapierdzielać" żeby się tam utrzymać, a jeśli jeszcze wynajmiesz coś pod Warszawą, ceny jeszcze spadają. Owszem, pojawiają się dodatkowe dojazdy, ale to nie jest tak, że się nie da. Sam do roboty dojeżdżam, a w zasadzie dojeżdżałem, bo teraz zdalnie, ale półtorej godziny w jedną stronę miałem wyjęte.
Powtórzę tutaj jeszcze raz to, co już kiedyś pisałem. u nas w robocie pracują niewidomi i słabowidzący. O ile wiem, więcej problemów natury ogólnej dotyczących np. spóźnień, zapominania o różnościach, braku słowności, nieprzestrzegania ustaleń i takich tam jest z niewidomymi niż ze słabowidzącymi. Oczywiście nie u wszystkich tak to wygląda, ale coś jest na rzeczy. Obawiam się więc, że prócz tego, że problemy z pracą rzeczywiście mamy to jednak czasem sami się do tego stanu przyczyniamy.
#180 Lowca_Androidow
Tomecki owszem jeśli się chce, ale i trzeba powiedzieć, jeśli sięmoże.
Jakjuż wspominałem, u nie w zakładzie są dwie osoby, które pracują, ale same do pracy nie dojadą mimo iż są sprawne fizycznie, oczywiście niewidome.
Co do Urzędu Pacy, byłeś w takim kiedyś? Wiesz jak to wygląda?
W Krakowie jest to na drugim końcu miastai to zadupie, dodatkowo kluczenie i szukanie bo przed Urzędem to wielki prac parkingowy bez chodników i po zapisaniu się w takim urzędzie trzeba go odwiedzać w wyznaczonym dniu o wyznaczonej porze i teraz znowu pojawia się problem mobilności, umiejętności itp.
I kolejna sprawa, to, że niewidomi siętam nie rejestrują nie oznacza, że nie poszukują aktywnie pracy, rejestracja w urzędzie jest najmniej aktywną formąposzukiwania pracy, rejestrujemy się i czekamy na oferty.
Praca na wolnym rynku niestety wciąż nie jest osiągalna dla większości i tonie tylko niewidomych, ale i słabowidzących, jużo tym pisałem, sam szukałem pracy jako słabowidzący, nie mówię, ze takowej niema, ale tylko nieliczni pracę znajdują.
Nadal podkreślaćbędę, że podniesiony socjal nie dyskwalifikuje niewidomego z aktywności zawodowej czy towarzyskiej, zapewnia jedynie stabilność.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.