I nie myliłem się, teraz w Tarnowie jest wiatr, przed chwilą zagrzmiało, więc sądzę, że prawdopodobnie zaraz się rozpada.
I tak to wygląda.
O! Mam nadzieję, że słychać tą burzę.
Tak właśnie sobie elegancko brzmi.
No i co?
Tak właśnie wygląda dzień 27 czerwca, czyli tak naprawdę drugi, o proszę, dzień wakacji.
Proszę bardzo, tak właśnie jest w Tarnowie teraz, pewnie zaraz się rozpada, bo już wiatr się zerwał, także pewnie zaraz będzie padać.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
I teraz w Tarnowie się rozpadało, tak jak przepuszczałem, nawet to pewnie słychać.
Ja tutaj jeszcze zobaczę, czy...
O, ogólnie zapadnie, no ale możecie sami posłyszeć deszcz, jak sobie pada.
Aż tak miło pachnie takim deszczem.
No i tak to wygląda.
Tylko, że ja zauważyłem, że tutaj właśnie w Tarnowie, wam powiem szczerze, że te deszcze są...
Znaczy już nie tyle chodzi co deszcz, co bardziej burze.
One nie są takie mocne i intensywne, tylko takie o...
Takie jakby gdzieś z oddali.
Słychać, bo to słychać.
Ale tak...
Wiecie co mam na myśli, wiecie dokładnie o co mi tutaj chodzi.
No teraz powoli chyba przestaje padać, także...
To było tylko chwilowe.
No i...
Cóż...
Zaraz pewnie przestanie pa...
O...
Zaraz pewnie przestanie padać...
No i...
Zrobi się...
Zapewne...
Zapewne dusz, no.
No i tak to wygląda.
Tak to wygląda tutaj w Tarnowie.
I tak jest od paru dni, że codziennie jest jakaś tam lekka burza i deszcz.
Tak się tutaj właśnie sprawa przedstawia.
O, tutaj właśnie w tle użytkowniczka Gabi mówi, ale burza.
No to, że...
Tak właśnie.
Jak sami słyszycie to wygląda.
No to chyba...
Na chwilę obecną jak na razie tyle.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Teraz to się, mili państwo, dopiero rozpadało.
Teraz to powiem wam, że bardzo fajnie leje. Ja trochę pozwoliłem sobie zciszyć Olympusa minimalnie, bo tam był lekki przester.
Ale myślę, że i tak to słychać.
Więc możecie sobie przez chwilę wsłuchać się, jak tutaj w Tarnowie pada.
Teraz jest druga seria, bo przed chwilą przestało. Poszedłem otworzyć balkon.
No i teraz widać, znowu zaczęło padać.
No i możecie teraz tutaj przez chwilę posłuchać.
O, i znowu przestaje.
Ale tak jak mówię, taka druga seria tego deszczu jest.
Ale...
Z tą różnicą, że teraz nie ma burzy.
Podejrzewam, że poszło gdzieś dalej.
No i...
Tak właśnie tutaj sobie elegancko burza brzmi.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Nie no to tutaj to gorąc, duchota i nic nie zapowiada na jakiejkolwiek leśni.
W Warszawie póki co oczywiście, bo wiadomo, że jeszcze troszeczkę dnia jest.
LSO wysyła, aplikacja Pogoda na 14 dni wysyła ostrzeżenia, więc zobaczymy.
Tak, dlatego, że wiadomo, że duchota będzie i przestał padać, właśnie dlatego ostatnio co wtedy Warszawa płynęła, zamknąłem na chwilę okno w poniedziałek, ale po prostu się później nie dało, bo była taka duchota, że trzeba było to okno otworzyć, bo inaczej to by człowiek po prostu się masakryśnie ugotował.
Bo teraz też w sumie jest, można powiedzieć, ciepło, nie jest duszno, no czyli nie wiadomo, czy będzie padać. No póki co nawet, można powiedzieć, przebiegu żadnego nie ma, więc to wszystko tak stoi, te powietrze, więc zobaczymy, jak to dalej będzie tutaj w Warszawie.
W Bielsku, z tego co wiem, to mi tam wczoraj relacjonowała Asia, że burza była nawet.
Dzisiaj nie wiem, ja się do niej nie dzwoniłem, ale wczoraj mówiła, że gdzieś szósta, siódma, czy tam która, że strasznie grzmiało. Ja mówię, o matko, a to nic.
A dzisiaj co jeszcze nie wiem, bo się do niej nie dzwoniłem.
Jeśli chodzi o mnie, no to jeszcze u mnie burzy nie ma i na razie, ona się dopiero chyba pojawi gdzieś w godzinach wieczornych, tak maksymalnie 6 wieczorem, zależy jak to tam będzie, bo ta pogoda się zmienia, ale widać, że jest, no, że może się to pojawić w każdej chwili nawet.
No, czyli to ostrzeżenie, no, nie wyszło na marne, jak to się mówi, dlatego ta morza, może burza przyjść i wtedy będzie zajebiście.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??
A tutaj burza z deszczem się skończyła i szczerze powiedziawszy teraz jest taka duchota, że jak się wyjdzie na balkon to nie idzie wytrzymać, a teraz u mnie w pokoju jest tak, że słońce mimo to, że jest otwarte okno tak daje w kość, że nie idzie wytrzymać.
Ale chyba dzisiaj już deszczu nie będzie, aczkolwiek no nie wiadomo czego się można spodziewać tak naprawdę.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
To prawda, nie da się, ja też mam pootwarte wszystkie cztery okna w pokoju, bo się po prostu siłą rzeczy nie da, zamknie się te okna, no nie dość, że przytłaczająca cisza, no ale to już inna sprawa, inna sprawa, jakby na inny wątek, ale no nie da się po prostu siedzieć z zamkniętymi, tak samo nie da się spać przy zamkniętych oknach, bo to jest po prostu jedna wielka masakra.
Trudno, że mnie budzą muzyką po nocach, że imprezy i w ogóle, ale jednak otwarte okno to otwarte okno, ja nie wiem jak niektórzy mogą spać w taką pogodę przy zamkniętych, a są tacy.
No tak, tam można się wszystkiego spodziewać, nawet muzyki w nocy albo nad ranem.
W każdym razie tutaj ja też śpię przy otwartym oknie, no bo inaczej się nie da.
No i co? No i... no i...
Teraz właśnie w tym momencie przed sekundą zaszło słońce,
ale jeszcze trochę tego słońca jest.
No i akurat cóż, wygląda na to, że w dniu dzisiejszym chyba już nie będzie padać, tak mi się wydaje.
No ale to wszystko ma być do jutra.
Jutro podejrzewam, że już będzie pierwszy taki dzień prawie że upału,
wówczas wtedy, jakby nie patrzeć, będzie cieplej.
No, jakby nie patrzeć, czas najwyższy będzie.
Bo wakacje już się zaczęły.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No, więc w związku z powyższym zobaczymy jaka będzie dzisiejsza noc, ale podejrzewam, tak jak mówiłem, że tu żadnych takich opadów intensywnych nie będzie, no więc cóż, jeszcze jest słońce, mamy już dziewiętnastą, cóż, czas letni to jest najpiękniejszy czas, jaki może być w całym roku, no bo...
Jakby nie patrzeć, czas zimowy jest taki sobie, a czas letni to po prostu ma coś w sobie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witam w Białymstoku. Dzisiaj była burza, gdzieś tak, nie wiem, koło 14, ale nie wiem, 5 minut podbrzmiało, 15 popadało i wszystko.
I duchota, i było jej słońce, i już ulicy wyschły znowu.
I miejmy nadzieję, że już tak będzie.
A powiem szczerze, że, a jeśli chodzi o upały, jak mają być upały, jeszcze powyżej 30, to na bank będą burze.
Nie wiem, jak często, ale na bank burze będą.
Ta sytuacja, co tutaj było opowiadane przez, tutaj o relację stronową, no to powiem szczerze, że tam,
że w tamtym tygodniu było w Białymstoku sytuacja, że codziennie padało, grzmiało, że, czy na początku, że od piątku chyba, do wtorku, do wtorku, tak, od piątku do wtorku padało,
bo w środę już wyszło dobrze, ale nie chciałem, bo tak, wtedy bez.
I już było dobrze, do Bielskiego Podlaskiego.
I było wszystko fajnie.
Dzisiaj była też bardzo krótka burza, krótka ulewa było.
Ale trochę też był wiatr, bo, no to nie trochę, żluzje trzaskały.
A tak to, znowu jest duchota, znowu jest duszno.
Pozdrawiam.
No, w Warszawie też się nie zapowiada, że będą jakieś opady, cieplutko będzie, już powietrze jest takie fajne, nie jest zimno, nie jest duszno, jest tak chłodnawo, ale tak fajnie chłodnawo, taki fajny chłodek leci, więc teraz to jest super.
A tutaj w Tarnowie mamy godzinę 20.48 i wszystko wskazuje na to, być może się mylę, że znowu zaraz chyba będzie burza, bo przed chwilą zagrzmiało i można się spodziewać, że może być burza i nawet taki lekki wiatr się zerwał.
O, więc Mateuszu, ja Ci trochę współczuję, że tam u Ciebie w Warszawie nie ma burzy, no bo tutaj w Tarnowie jest burza i chyba albo mi się wydaje, jeszcze to sprawdzę, albo zaczęło padać. Zaraz zobaczymy.
Nie, nie pada, nie pada, ale fakt faktem jest taki, że...
Może prawdopodobnie może zacząć padać też i znowu będzie burza, bo wydawało mi się, że przed chwilą chyba zagrzmiało mi się tak wydaje.
Raczej jestem pewny, że zagrzmiało, więc wygląda na to, że może być tak, że znowu będzie burza.
No.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No przydałaby się taka solina burza, żeby ją nagrać, to po pierwsze, no i żeby trochę ten, chociaż nie ma takiej duchoty z drugiej strony, więc też nie ma co panikować, bo dzisiaj obok 23 stopnie, gorzej będzie jutro, bo jutro będzie 27 i zobaczymy czy idzie burza, czy nie, jak nie, no to rzeczywiście będzie duchota, będzie.
O, teraz, proszę bardzo, znowu zagrzmiało, deszcz jeszcze nie pada, ale tutaj w Tarnowie również by się jakaś taka bardzo fajna burza przydała.
Taka konkretna.
No póki co grzmi.
Zobaczymy, co będzie dalej.
Chociaż czekajcie.
Nie, jeszcze nie pada.
Dziękuję.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
O, jaka piękna burza się zapowiada. No w Warszawie to dzisiaj też coś raz niby zagrzmiało. Wczoraj też, tak jak mówiłem w paru wpisach wcześniej się przygotowałem z Blue Yeti, wszystko wyłączyłem, czyli tą całego RS-a i w ogóle, a tu niestety raz czy dwa zagrzmiało i to była warszawska burza.
No już w Bielsku podobnie jest lepiej, więc miejmy nadzieję, że jak pojadę w lipcu do Bielska, to tutaj jakąś burzę z Bielska uświadczymy.
A póki co nadal nie pada, tylko tutaj jest wiaterek się taki zerwał.
Co jakiś czas jest ta burza właśnie, ale czy się rozpada?
No, zaraz zobaczymy, czy się rozpada, czy się nie rozpada.
Miejmy nadzieję, że się rozpada.
Ja bym chciał taką porządną, fajną burzę z piorunami.
Taką bardzo fajną.
No to chyba jak na razie tyle.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No i teraz wiatr się robi coraz mocniejszy
Do tego stopnia, że w Olympusie aż się robi przester
Bo wiatr dociera aż tutaj, a okno tu jest otwarte
No i tak jak mówiłem, wygląda na to, że zaraz prawdopodobnie porządnie się rozpada
No bo wiaterek robi się coraz mocniejszy
Więc może być tak, że zaraz jak lunie
To i na raz, no wiem, że mogę się mylić
Ale taka sytuacja właśnie może mieć miejsce
No
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.