Chusteczki, płyny i im podobne, czyli jak i czym co sprzątać
Wróć do W domu#21 Julitka
Kabinę czyszczę obecnie środkiem Cillit Kamień i Bród, ale myślę o zmianie, tak z ciekawości.
#22 majkmik1981
To tak.
U mnie jeśli chodzi o toaletę, to są jakieś tam płyny agentopodobne. Takie w skośnych nakrętkach, i pomaga. Najpierw leci woda. Potem zalewam środkiem agentopodobnym, i gąbeczka do ręki, i jedziemy z koksem. Mówią niektórzy, że ręką się brzydzą, a ja generalnie mam gdzieś brzydzenie się. Woda w kranie jest? Jest. Mydło jest, no to można łapki umyć potem.
Do zlewozmywaka umywalki łazienkowej i prysznica, mam pastę sama, i tyle. W sumie jeśli coś na kuchence się przypali, to pasta sama też daje u mnie rady. Nie wiem za to czym doszorować piekarnik, bo próbowałem chyba wszystkiego, a za każdym razem gdy coś piekę, to wali spalenizną.
Okna zostawiam dla Karola, i z tego co wiem, to bardzo dobrze z oknami radzi sobie superowy środek w sikaczu, który przywiozłem z Niemiec.
#23 Kat
Piekarnik to generalnie jest bolączka moja również. Zazwyczaj używam tego samego preparatu co do kuchenki. Ten lidlowy nawet daje radę, ale na błysk już nie doczyści.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#24 majkmik1981
Dzięki Kasiu. Zobaczę jutro w lidlu, jak będę.To coś czym próbowaliśmy wyczyścić piekarnik było z Agd i 2 jakieś mleczka mamy do piekarnika z biedronki.
#25 Julitka
Zapach spalenizny to sprawa o tyle skomplikowana, że pewnie dochodzi z grzałki, a grzałki nie można przecież doszorować. Także ew. polecam tour de ocet, może pozbędziesz się nieprzyjemnego zapachu...
#26 Zuzler
Czego użylibyście na zastały kamień?
#27 Kat
Octu, Zuzanno.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#28 Monia01
A soda tutaj nie pomoże? Chociaż fakt, jeśłi chodzi o kamień, to raczej ocet. Ale teraz spr\wdziłam i internety mówią, że soda też może być :D
🇺🇦 🇵🇱
#29 misiek
A kwasek cytrynowy?
#30 Zuzler
Kat, połączenie Twojego wpisu i sygnaturki jest gienialne. <3
#31 Julitka
Octu, moja droga. :) Ocet w proporcjach z wodą, pozostawiony na czas dłuższy. Zależy od powierzchni, ale najlepiej zagotowany wraz z tą wodą, żeby był wrzątek.
-- (Zuzler):
Czego użylibyście na zastały kamień?
--
#32 Kat
Nawet nie musi być wrzątek, a przynajmniej nie używałam wrzątku do odkamieniania nocnika młodej, gdy jeszcze go używała.
-- (Julitka):
Octu, moja droga. :) Ocet w proporcjach z wodą, pozostawiony na czas dłuższy. Zależy od powierzchni, ale najlepiej zagotowany wraz z tą wodą, żeby był wrzątek.
-- (Zuzler):
Czego użylibyście na zastały kamień?
--
--
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#33 Julitka
Nie musi być, ale ja tak odkamieniam czajnik, że zagotowuję tę wodę z octem, a to po to, żeby ta para wrząca dotarła aż do dziubka, bo tam też kamień się osadza.
#34 Zuzler
Kiedyś tak robiliśmy z garnkami. Szło ducha wyzionąć od tych oparów.
#35 Kat
Jeśli o czajnik chodzi to tak, jak najbardziej.
-- (Julitka):
Nie musi być, ale ja tak odkamieniam czajnik, że zagotowuję tę wodę z octem, a to po to, żeby ta para wrząca dotarła aż do dziubka, bo tam też kamień się osadza.
--
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#36 skrzypenka
Dosia, dosia mi myje wszystkie powierzchnie, no i dobrze odkamienia zwykły odkamieniacz do czajnika, rozpuszczam go w wodzie i odkamieniam toaletę, wszystkie baterie kranowe i to, co tam tego potrzebuje.
#37 skrzypenka
Są takie husteczki do mycia kuchenki, tłuste plamy zmywają, teraz wyleciała mi nazwa z głowy, ale to są takie czymś nasączone i świetnie nimi kuchenkę się myje.
#38 misiek
Kiedyś mój tata od Dosi dostał jakiegoś syfu na skórze, nigdy więcej.
#39 Julitka
@Misiek No bo może miał uczulenie. Nie wszyscy muszą mieć.