Menedżer bibliografii
Wróć do Oprogramowanie#1 Monia01
Zna ktoś jakiś dostępny może?
🇺🇦 🇵🇱
#2 przemol
Znam jedynie citavi, ale z niego nie korzystałem, bo nvda sobie średnio z tym radzi. Jaws coś tam jeszcze jakoś czyta. Na studiach nam jeden z wykładowców go polecił. Sprawdziłem i niestety jest jak jest. Zamula z nvda potwornie. Przynajmniej takie jest tutaj moje osobiste zdanie. Ja jak pisałem magisterkę to bibliografię zwykle robiłem w wordzie.
#3 Lowca_Androidow
Jeślijużrobićbibliografię to zamiast worda lepiej użyć excela
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#4 balteam
Ja używam worda, po prostu od razu wrzucam w odpowiednie miejsce literaturę i nie potrzebuję excela, albo nawt managera.
W sumie u mnie na roku też sporo osób raczej wordy.
#5 balteam
a o i można w notatniku bibliografię robić, bo potem siępierniczy w wordzie jak sięrobi kopiuj wklej literatury.
#6 Lowca_Androidow
No nie wiem, excel ma komórki i tu dużo łądniej możnasobie to opisać, skatalogować, dodatkowo można dodawać arkusze i odpowiednio je ponazywać, znacznie większe możliwości, wszystko zależy co kto potrzebuje, ale nawet dla NVDA to Excel tak nie zamula przy większej ilości treści.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#7 balteam
Hmm, a poco tak? W sensie do czego to wykorzystywałeś? Dla mnie notatnik, a potem do worda jest wygodnie, chyba, że zmienia sięperspektywa jak masz kilkaset pozycji, ale tak do 50 poowinno być wygodniej w notatnik/word, wiem, że każdy ma swoje upodobania itd.
#8 Lowca_Androidow
No ja np. wykorzystuję to dla mojej audioteki, zbiorów audiobooków, mam osobno arkusz audiobooki, osobno superprodukcja, osobno słuchowiska i osobno filmy z audiodeskrypcją.
Każdy arkusz to tytuł, autor, gatunek, lektor, cykl i dysk na którym mamumieszony dany tytuł, bo dysków mam jak narazie 3 :)
Mając jeden duży dysk, do każdego tytułu można dodać hiperłącze, które po kliknięciu otworzy dany folder z tytułem.
Możńa dla każdej komórki, np, z tytułem dodać krótką notatkę o treści książki.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#9 balteam
No to tak, do takich bibliotecznych zastosowań to napewno leppszy niż word, ale do pisania artykułów, nie wydaje mi się.
#10 Lowca_Androidow
no tak, ale dla mnie menadżer bibliografi to program gdzie tworzymy listę naszych bibliografi, naszych dokumentów, zbiorów itp. Tak ja to przynajmniej rozumiem.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#11 midzi
Zdaje się, że EndNote.com jest dostępny, sprawdź.