Ja jedynie o drim team słyszałem z Łodzi, powiedział byś coś więcej o green albo linki podrzucił jakieś? NAS też mieli dobre kawałki. Dla mnie rap od 95 do 2002 ma sens, później coraz mniej.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
A co ciekawe, jeszcze jesteśmy bardzo młodzi, i raczej ludzie z naszego pokolenia słuchają tylko rapu o dziwkah i hajsie, ale ja wypraszam sobie, po Polsku to ja czegoś takiego nieuznaje. Napocządku w ogóle niesłuchałem Polskiego rapu, czy starego, czy nowego. Dopiero w sumie Dasz zaczął mi pokazywać i wysyłać fodery z Polskimi rapsami, i tak zaczęła sie faza na NAS i K44
Tego typu to tylko lubię Senioritę Pezeta, i Głodny Liroya, ale to też nie do końca o tym. Djsenter- ja mam dużo starego rapu głównie polskiego. Jak coś to wiesz.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
gŁòWNIE chodzi o to że bity są oldschoolowe i nie jest tak jak w większosści innych rapsów że tylko o dziwkach chlaniu i ruchaniu ten squad ma to do siebie że te piosenki mają jakis sens Nie ważne czy robią dapstep czy tak jak teraz oldschool za którym zatęsknili i postanowili wrócicć
Tobie wysyłałem? No patrz- już nawet zapomniałem komu. --Cytat (djsenter): @łysy wiadomo. W sumie to ty mi kiedyś podesłałeś dyskografię WYP3, dale ją mam:d
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Z rapem miałem doświadczenia na dobre od 10 roku życia czyli od lat 2004-2005, a wcześniej z peją slums attack od 2002 roku, kiedy muj kochany wujek który teraz pracuje w anglii, puścił u mojego dziadka w drugi dzień świąt bożego narodzenia kawałek peji - kolejny stracony dzień. Oczywiście wtedy nie rozumiałem całego tekstu, jedynie bieat i przekleństwa z których się śmiałem, a wujaszek mnie wyganiał z pokoju. Haha o ile się nie mylę słuchał albumu Onomatopeja
Jeszcze słucham od czasu donguralesko i jego kasta skład, tewu, trzeci wymiar, macca squad, kiedyś słuchałem północny toruń projekt, jednak po tym co ostatnio między nimi zaszło i po ewolucji ich stylu przestało mi się to podobać. Oczywiście to tylko przykłady.
Nie- słuchał albumu Na legalu, jeśli tam był kawałek Kolejny stracony dzień. --Cytat (da_blindmasterz): Z rapem miałem doświadczenia na dobre od 10 roku życia czyli od lat 2004-2005, a wcześniej z peją slums attack od 2002 roku, kiedy muj kochany wujek który teraz pracuje w anglii, puścił u mojego dziadka w drugi dzień świąt bożego narodzenia kawałek peji - kolejny stracony dzień. Oczywiście wtedy nie rozumiałem całego tekstu, jedynie bieat i przekleństwa z których się śmiałem, a wujaszek mnie wyganiał z pokoju. Haha o ile się nie mylę słuchał albumu Onomatopeja
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ostatnio dorwałem dużą ilość kaset magnetofonowych z muzyką. I w śród nich jest kaseta gościa o ksywce- Wanillaice. Kurde- jakie to jest strasznie słabe i poryte. Jednak nie każdy stary rap był dobry.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ostatnio gdzieś słyszałem jakiś rap toruńskiego składu z 1994 roku czyli wtedy kiedy się urodziłem chciałem po prostu sprawdzić, ale jak dla mnie trochę słaby :d pod względem flow i trochę za dużo górnych częstotliwości było, nie wiem kto to zgrywał z analogu haha. Jak znajdę to może napiszę co to za kawałek