schaboszczak po ślepemu.
Wróć do W kuchni#21 Julitka
Tak, w sklepach ostatnio biją kotlety normalnie, tak już je przygotowują do smarzenia i wychodzą bardzo smaczne. To nie jest coś w stylu "obrana cebula", bo to robią na miejscu.
-- (Postukujacy):
Dokładnych szczegółów nie znam, ale trzeba dopytać przy kupowaniu mięska, czy nie mogą go tak jakby rozbić. W sklepach mają do tego maszynki, które pozwalają zakupić już zmiękczonego schaboszczaczka. Oczywiście rozbijaniem mozna zejść z grubości kotleta, ale rozklepuje się nie tylko po to by był cieńszy, ale też i bardziej zjadliwy i tą zjadliwośc własnie oferują niektóre sklepy.
--
#22 Julitka
A ja np. lubię grubsze kotlety, bo nie smakują jak podeszwy.
#23 piecberg Ban
Na allegro są tzw. kotleciarki, właśnie takie jak w sklepie tylko tańsze bo do domowego użytku.
#24 Julitka
Ooo, na czym to polega, powiesz coś więcej?
-- (piecberg):
Na allegro są tzw. kotleciarki, właśnie takie jak w sklepie tylko tańsze bo do domowego użytku.
--
#25 piecberg Ban
To taka maszynka. Przepuszczasz przez nią mięso i ona je lekko nakuwa i miażdży. Wkładasz gruby plaster a z drugiej strony wychodzi cienki. Oczywiście masz możliwość regulacji grubości.
#26 piecberg Ban
Już nie trzeba młotkiem tłuc.
#27 Julitka
Łeee, tłuczenie to jest pół bidy, ja chcę taką, coby ładnie smażyła!
-- (piecberg):
To taka maszynka. Przepuszczasz przez nią mięso i ona je lekko nakuwa i miażdży. Wkładasz gruby plaster a z drugiej strony wychodzi cienki. Oczywiście masz możliwość regulacji grubości.
--