Moje nazwisko również nie należy do najtrudniejszyk jednak na jednym dyplomie z jakiegoś konkursu widnieję jako Sietlik natomiast hitem była raz paczka zaadresowana na Sylwię Przetlik
Kiedyś zajęłam drugie miejsce u nas w szkole w ogólnopolskim konkursie Fox z angielskiego i pani dyrektor przed całą szkołą przeczytała mnie jako Osiek, a nie Osiak. Wstyd mi się zrobiło, a byłam w podstawówce. Zdarzało się też, że byłam Izabelą Owsiak i pytano mnie, czy nie mam jakichś powiązań z Jerzym Owsiakiem. W liceum pani od angielskiego myliła mnie z koleżanką i na mnie mówiła Paulina, a na moją koleżankę Iza. W akademiku któraś siostra zadzwoniła do mnie, że mam przyjść na dół i odebrać coś, nie pamiętam co, okazało się, że nie o mnie chodziło, tylko o inną dziewczynę, która miała takie samo nazwisko, co ja.
A tak propos przekręcania nazwisk. Chyba jakaś literówka się wkradła. Na rodzinnym koncie allegro, które należy do nas, jest zaadaptowane na moją mamę, tj są jej dane, ale wszyscy z rodziny mamy tam dostęp. Ja tam loguję się, bo chcę sprawdzić jakieś zamówienia, aż tu widzę w szczeggólach zamówienia Nawroska zamiast Nawrocka i tak kilka zamówień poszło hehehe, bo dane wpisuje się raz a alledrogo to zapamiętuje. Trzeba będzie to poprawić.
u nas w gimnazjum pani dyrektor zrobiła mix ponieważ pomyliła nazwiska dwóch osób więc zamiast aleksandry siedlik i alicji wieczorek były dypromy dla aleksandry wieczorek i alicji siedlik
byłem już chyba wszystkim.: Faliszewski, fliszewski, filaszewski, falszewski, fałszewski, Wsliszewski staniszewski, Paliszewski, i... Truskawka na torcie.: Walikoński i walicheński. (te ostatnie w sytuacjach face 2 face niemniej dość oficjalnych.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
I Chwaliszewski, proszę nie zapominać. Dopiero chyba, gdy zobaczyłam nazwisko na Fb, dotarło do mnie, że Chwaliszewski to jednak nie. A tym ciekawsze to przekręcone nazwisko było, że mieszkałam w tym czasie w niedalekiej okolicy ulicy Chwaliszewo. :D
W technikum na lekcji j. Polskiego któregoś pięknego dnia pani nauczycielka postanowiła uświadomić tę mniej świadomą część całej klasy, jak jedna litera może zmienić np. Nazwisko. Traf chciał, że na pierwszy, a chyba nawet za razem ostatni ogień wzięła mnie. Zamiast Bienias, na tablicy napisała Cienias. Przykre, obużony byłem jak nie wiem, bo raczej do cieniasów się nie zaliczałem ale cóż. Co prawda to prawda. Jedna litera może naprawde duuuużo namieszać.
Z moim nazwiskiem zazwyczaj ludzie nie mają jakotakich problemów, jedynie nie wiedzą czasem jaka jest pisownia ortograficzna, no i czasem nie wiedzą czy odmieniać czy nie.
Z 10 lat temu byłem stypendystą pewnej fundacji. Zorganizowano galę dla stypendystów i wyczytują po kolei nazwiska i osiągnięcia. I pokazywanie się do kamery. Przyszła kolej na mnie: Ewa Szwarga... I jeeedzie: uczestniczka, zwyciężczyni... No nie wiedziałem czy mam się smiac, spalić ze wstydu czy jak. nastepnego dnia spotyka mnie pani dyrektor szkoły: No witam pannę Ewę. myslę sobie: "Kurna!" A tak to było Szwagra, Szwara, Szwarka i inne tam. :)
Dziwne, ze mnie tu nie było, w moim nazwisku zawsze gubią jedną sylabę, obojętnie w szkole, w urzędzie, nawet w teleturnieju. Trzeba było jeszcze raz powtarzać nagranie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"