Transcription
Tutaj możemy prezentować różne instrumenty muzyczne, gadżety, jak na nich gramy itd. To nazywa fakt, że także można prezentować wątku prezentacje.
Tutaj możemy prezentować różne instrumenty muzyczne, gadżety, jak na nich gramy itd. To nazywa fakt, że także można prezentować wątku prezentacje.
Cóż, mi z dawnych czasów, kiedy jeszcze cokolwiek muzycznego robiłam, pozostało tylko coś takiego. I jeszcze coś takiego. Skoro ludzie przez Tim Toka zgadli, co to jest i to od razu... No dobra, to był Patryk, ale wydaje mi się, że ten dźwięk jest na tyle charakterystyczny, że i Wy ogarniecie, co to właściwie jest. Bez trudu.
Witajcie! Szkoda, że dopiero dzisiaj znalazłam ten wątek, przeglądając forum, bo gdybym znalazła go kilka miesięcy, może miesięcy to nie, ale kilka lat wcześniej, to może bym miała trochę więcej do pokazania gadżetów, tudzież instrumentów. Zaczniemy może od tych najzwyklejszych, chociaż ich tu prezentować nie będę, bo są za daleko i za wysoko. Skrzypce, które leżą na szafie i nie będę ich zdejmować, chociaż bym mogła, ale no nie. Pianino, które już pewnie niektórzy słyszeli, bo pojawiało się w niektórych wątkach, nie wiem czy na blogu gdzieś gąsiło. Nie ma, ale nie jestem pewna. No i teraz tak, flet, który już kiedyś gdzieś pokazywałam, zwykły flet, prosty, o, taki sobie plastikowy. Miałam gdzieś jeszcze drewniany i drugi plastikowy, ale się gdzieś albo zagubiły, albo komuś oddałam, został mi tylko jeden. Najzwyklejsze. Chociaż takie dosyć dobre, bo są jeszcze takie inne, takie jakiejś słabszej konstrukcji, ale te są lepsze. Marakasy, o, właśnie tak sobie brzmią. I jeszcze dwa instrumenty dęte. Jedna taka malutka, gliniana okaryna, która, no, słabo te dźwięki można z niej wydobywać. Jakoś tak, bo inaczej się nie da, bo to jest jakoś tak zrobione, że te dziurki są takiej małej wielkości i trudno na niej grać. No i instrument, który nagłam sobie bodajże dwa lata temu. Taka dosyć duża, plastikowa fletnia pana. Miałam gdzieś kiedyś drewnianą, którą sama zrobiłam na... Stolarni kiedyś, ale na niej też się słabo dawało grać, bo to była taka typowa amatorka, bardziej, żeby coś wystrugać z drewna, niż bardziej, żeby na tym grać, no bo to nie na tej zasadzie polegało. A ta fletnia mniej więcej brzmi tak, chociaż nie wiem, czy cokolwiek na niej zagram, bo nie za bardzo umiem jeszcze. Nigdy się do tego nie przykładałam. No.
Cześć, tutaj jest Anna z CZ. Ja bym chciała, żeby wszyscy nagrywali niejakie ciekawe muzyczne instrumenty na czym grają ludzie. Na przykład ja gram na kalimbu. Jest jak drzewna skrzynka, a na niej są metalowe lamele. Brzmi to podobnie jak pozytywka. Wtedy można grać na palcach. Również dobrze, gdy nie jest to muzyka. To jest na przykład dla ludzi, którzy nie chcą grać na palcach. Wtedy można grać na palcach. To jest bardzo, bardzo fajne. To jest bardzo fajne. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. KONIEC

Dobrze, dobrze. :D Innymi słowy: na-pier-dalać, na-pier-dalać! :D
No to może ujmę to tak. A to tylko takie ćwiczenie, nawiasem mówiąc, wprawka drobna, że potrafię lepiej chyba. Chyba, że nie.