Każdy z nas miał lub nadal ma swoje dzieciństwo. Wiele z zabaw, w które bawiono się dawniej, w bezkomputerowejLINEerze prawie zaniknęło, a może jednak nie? Poza tym interesuje mnie w co konkretnie bawią się osoby niewidomeLINEi niedowidzące. Mam jedynie nadzieję, że uda mi się umiejętnie stworzyć pytania.LINEi niedowidzące. Mam jedynie nadzieję, że uda mi się umiejętnie stworzyć pytania.LINE
Sign in to vote.
Czy dobrze wspominasz swoje dzieciństwo tak ogólnie?
Tak, bardzo dobrze.
58% 30
Tak sobie, może być.
21% 11
Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
17% 9
Dodatkowe uwagi dla chętnych
Żałuje że to już nie wróci.
Niektóre z piosenek i zabaw nadal jeszcze pamiętam.
Dzieciństwo było OK, nie mogę narzekać. Rodzice pokazywali mi wiele rzeczy i zabaw.
gdybym był zdrowy, było by idealnie
niemam uwag
Łatwo nie było.
moje dziećiństwo, to był koszmar (
Nie mam żadnych uwag.
Bardzo lubiłem swoje przedszkole w radomiu lubiłem jakby odtwarzać zasłyszaną bajkę starać się wydać odgłosy jakie w niej były.
Dzieciństwo było okresem poznawania wszystkiego, co znalazło się w zasięgu ręki lub nogi, czy nosa lub języka.
W jakie gry zdarzało Ci się grywać?
Napisz tutaj o innych grach, których nie wymieniono na liście, jeśli coś takiego było.
jazda na rowerze, rozpędzanie się rowerami i wjeżdżanie w linkę zawiązaną między dwoma słubkami, rzucanie się śniegiem, picie wody na czas,
Już nie pamiętam.
Gra w butelkę, szczerość czy wyzwanie. )
Bardzo dużo zabaw z piłką typu pokrzywa, kolanko, ręczna zwykła itd. Często w rybaka i rybkę ) Ale to już była nasza wesoła twórczość. W raz, dwa, trzy - Baba-Jaga patrzy, w kolory, w kłusownika, w Gąski, Gąski do domu ) Albo np. obejść mieszkanie dookoła, bez dotykania podłogi - bardzo niebezpieczna, ale dzieci takie akcje lubią... I pewnie całe mnóstwo innych, których już nie pamiętam )
Moja ulubiona gra której tu nie wymieniłaś to piłkarzyki.
Bawiliśmy się w opowiadanie jakiejś historii, odgrywanie jakichś ról.
Zabawa w "dom".
Zabawa klockami Lego, kucharzenie, zabawa samochodzikami, zabawy słowne i wiele gier planszowych
niebyło żadnych gier innych
Zabawa w pocztę, szkołę, gra w skojarzenia i wisielca.
Oczywiście piłka nożna.
nico )
Nie ma takich, może bierki, piłka nożna, ręczna, tennis dźwiękowy, zwykły, goalball, i showdown.
raz, dwa, trzy, babajaga patrzy,
Często bawiłam się w stróża, głuchy telefon i głuchy telefon skojarzeniowy, grałam też w dziwną grę, w której jedna osoba zakłada czapkę, szalik i rękawiczki i próbuje jeść tabliczkę czekolady, a cała grupa za nim, oczywiście każdy po kolei, rzuca kostką i kto wyrzuci szóstkę, odbiera wszelkie utensylia i sam zajmuje się czekoladą.
Z kim najczęściej grałeś/grałaś?
z dziećmi z podwórka
23% 12
Kto wygrywał najczęściej?
nie da się powiedzieć
75% 39
Jak najczęściej reagowałeś/reagowałaś na przegraną?
spokojnie, bez większych emocji
31% 16
złością i niezadowoleniem
6% 3
rozczarowaniem i smutkiem
4% 2
motywowało mnie to do kolejnej gry
23% 12
zniechęceniem, kończyło to moją zabawę
2% 1
bardzo różnie, w zależności od dnia i humoru
17% 9
to w dużym stopniu zależało od tego z kim gram
4% 2
w dzieciństwie łzy i złość, a potem już raczej normalnie, na luzie
10% 5
frustracją, ale starałem się to ukryć
2% 1
Napisz tutaj, jeśli jeszcze inne emocje towarzyszyły przegranej lub Twojej emocji nie było na liście.
zależy od gry, w gry typu karty albo chińczyk, denerwowałem się, ale jak grałem z bratem lub siostrą w coś rywalizacyjnego np. bieganie, to normalnie.
nie pamietam.
W większości... Nie pamiętam, a może nie podchodziłęm do tego poważnie? WIem tylko, że się grało. D
Zadowolona nie byłam, ale nie wkurzałam się zabardzo.
U mnie to wyglądało w ten sposób, lubiłam wygrywać, jak pewnie każdy, ale ciągle miałam wrażenie, że ktoś specjalnie powoduje moją wygraną, więc cieszyłam się też, jak przegrałam.
wsumie, to niebyło czegośtakiego
żadne
Nawet płaczem. Jeszcze w poprzednim polu zapomniałam dodać hulahop.
Czy jest jakaś gra, którą chciałbyś polecić lub nauczyć innych? Opisz krótko zasady.
Nie ma takiej gry.
Raczej nic szczególnego nie przychodzi mi do głowy, ale z braćmi w chowanego bawiliśmy się na zasadzie takiej, że znalezienie liczyło się dopiero wtedy, kiedy szukający dotknął osoby schowanej - to zasada wprowadzona ze względu na mnie, żeby było sprawiedliwie ) Czasami bawiliśmy się w ujeżdżanie byka, czyli jeden stał na czterech i na plecy mu wsiadała druga osoba. Ta pierwsza miała za zadanie zrzucić go z grzbietu, a druga się utrzymać D
Chciałabym, żeby więcej osób grało w grę, której nazwy nie znam, w każdym razie losuje się zestaw 16 liter i trzeba w jakimś określonym czasie ułożyć z nich jak najwięcej słów.
nie zabardzo
Gra, którą chce opisać jest to gra polegająca na odgadywaniu wyrazów. Musimy mówić wyrazy, a z początkowych liter utworzy się wyraz, o który nam chodzi. Np krowa, ogon, torebka powstanie kot
nico
Nie ma takiej gry.
raz, dwa, trzy babajaga patrzy Zasady sa proste. Jedna osoba stoi przy jakiejs scianie i liczy do trzech poczym wypowiada zdanie "Babajaga patrzy" i obraca sie od sciany patrzac na pozostalych czy stoja w bezruchu. Pozostali Staja po przeciwnej stronie, tak zeby w jakiejs odleglosci mieli przed soba ta przyslowiowa babajage. Gdy nasza babajaga jest odwrucona twarza do sciany reszta biegnie w jej kierunku, gdy babajaga sie odwruci oni sie zatrzymuja, i nie moga sie ruszyc. Wygrywa osoba, ktora jako pierwsza dotknie sciany przy ktorej stala babajaga. Osoba ktora sie poruszy odpada z gry.
Gra opisana wcześniej, ta z czekoladą.
Jakich gier będziesz chętnie uczył swoich dzieci?
Gier ruchowych typu berek czy gra w piłkę.
33% 17
Gier umysłowych typu szubienica, państwa miasta czy zgadnij, co mam na myśli.
50% 26
Gier Komputerowych, będziemy mogli grać razem.
19% 10
Gier zręcznościowych typu żąglowanie.
12% 6
Gier strategicznych typu monopol.
25% 13
To moje dziecko będzie decydować w co chce grać. Ja się podporządkuję.
25% 13
wWspomnij o innych grach, jeśli nie było na liście.
Nie ma takich gier.
1000 miles, AHC i tak dalej
jeszcze są takie zabawy jak |laurencjo ma", gdzie śpiewając robi się przysiady, "buduję buduję most", albo "rolnik sam w dolinie", to tż zabawa grupowa gdzie rolnik bierze żonę, żona bierze dziecko, dziecko bierze nianie, niania bierze kotka, kotek bierze myszkę a myszka bierze serek. A na końcu się śpiewa "ser zostaje w kole, bo nie umiał w szkole tabliczki mnożenia ani podzielenia.
Pewnie takich, w które można zagrać zawsze i wszędzie, słownych lub takich, które łątwo np. narysować.
Eliksiry, Wilkołak, Jęga, Tajniacy
niebyło żadnychq
nico )
Na przykład gry euro biznes.
łancuch słów
Czy sądzisz, że każda gra rozwija?
Uzasadnij odpowiedź, jeśli masz ochotę.
nie mam ochoty
Niektóre gry zwłaszcza komputerowe polegają głównie na zabijaniu i mordowaniu. Taki człowiek się uzależni i potem jest problem.
Jestem przeciwny strzelankom, gdyż one uczą przemocy co przekłada się niestety na późniejszy świat realny.
Na pewno najmniej popieram gry komputerowe, ale uważam, że spróbować można wszystkiego. Ponadto pozwalają one spędzać czas samotnie i kiedy jesteśmy ruchowo ograniczeni. Mimo wszystko jednak najbardziej jestem za grami grupowymi, pozwalają się najlepiej poznać i wypałnić czas, kiedy nie bardzo mamy pomysł jak go spędzić razem.
Nawet najprostrza strzelanka ma w sobie takie elementy jak strategia.
Nie wiem czy jednakowoż rozjeżdżanie ludzi dla punktów jest rozwijające, chociaż dla dzieciaka na pewno fajne. Już prędzej powiem to o strzelankach, szybkość reakcji zawsze to jakoś podniesie. ALe to też jest złe ujęcie, bo to tylko w tym aspekcie, konkretnie pod tą grę. Ja i tak kocham wszelkie symulacje. To tak jeżeli chodzi o gry komputerowe. Gry ruchowe i umysłowe... Wiadomo. Korzyści zdrowotne ponad to.
Według mnie takie gry komputerowe w których się tylko bezmyślnie zabija nie pomagają w rozwoju. I zaznaczając nie właśnie tego rodzaju gry miałam na myśli.
Uważam, że każda gra rozwija w jakimś aspekcie, trzeba się tylko zastanowić, która bardziej i czy w dobrym kierunku.
Mam ochotę na psotę
w niemal każdej grze jest coś nowego, czego można się nauczyć.
niekażda gra jest dobra
Nie każda gra rozwija. Gra rozwija, tylko wtedy kiedy można się z niej czegoś nauczyć. Np w berku można nauczyć się zwinności
W niektórych jest za dużo przemocy. To bardziej szkodzi niż rozwija.
Każda gra czegoś uczy. Inna rozwija refleks, pomaga dziecku się wyszaleć, a inne nauczą go myśleć.
Rywalizacja kształtuje charakter i zdolności.
ni wim )
Nie mam ochoty, bo niekture gry są niebezpieczne, np. strzelanki, gry związane z zabijaniem i inne gry komputerowe.
Na przykład państwa miasta rozwija dobrze pamięć kiedy jedzie się na wycieczkę, a potem trzeba napisać np. Przez jakie miejscowości jechaliśmy to wtedy się przydaje.
Każda gra czegoś uczy, czy szybkiego reagowania na bodźce, czy szybkiego kojarzenia, czy dobrej strategii.
Czy wypełnienie ankiety sprawiło Ci przyjemność? Przywołało miłe wspomnienia?
Uwagi końcowe do autorki
udzielaj się na forum.
Fajna ankieta.
Twórz więcej ankiet )
Świetna myśl że stworzyłaś taką ankietę. I w ogóle masz ciekawe pomysły na ankiety. Jak będą dalsze z chęcią je wypełnię.
Ankieta była fajna, dużo odpowiedzi, tak to powinno wyglądać.
sto lat radości, miłości i wytrwałości. Żeby Cię nie musieli prosić o litość
niemam uwag
Fajna ankieta.
W pytaniu "Z kim się bawiłeś?" nie wspomniałaś np. o dziadkach, ciociach, wujkach
fajna ankieta!!!
uwagi, to miałem w dźenniku
Nie mam żadnych uwag końcowych do autorki.