Jeśli żadna z religii nie odpowiadała Twojej wpisz tutaj swoje wyznanie:
nie dotyczy.
prawosławie
Od ponad pół roku jestem ateistą. Kiedys byłem katolikiem, ale po prostu nie zgadzam się z tamtą religią ani żadną inną więc przestałem wierzyć w cokolwiek. No, wierzę może tylko w to, że ktoś nad nami jakoś tam jest.
Rastafari
Właściwie nie utożsamiam się z żadną religią, bo w każdej są różnego rodzaju kłamstwa, ale blizko mi do buddyzmu i do new age, choć nie przypisuję się ani do jednej, ani do drugiej, lecz szukam własnej drogi, ale czerpię trochę z buddyzmu, a trochę z new age.
jestem grekokatoliczką
Wieżę w Boga który kocha nas bardziej niż to jesteśmy w stanie wyobrazić. Boga, który nie jest tyranem, katem, ni też surowym ojcem. Wierzę w Boga który jest naszym tatą Wieżę w kościół w którym nie ma podziałów i granic. Kościół w którym każdy jest równie ważny, zaś dobro nie czynione jest kosztem ludzi i ich pieniędzy.
jestem ateistą
nie dotyczy
Jestem katoliczką, kiedyś chciałam przejść na prawosławie, albo ewangelizm, lub protestantyzm, ale jednak zostanę przy swojej religii i swoim wyznaniu.
nie dotyczy
Należę do kościoła Chrystusowego Rzeczpospolitej Polskiej
Moja teoria na temat Boga:
Bóg to moje Życie.
Odwrotność prawa Pascala, Jeśli Bóg nie istnieje i umieramy to nie trace życia na modły i cały obrządek z tym związany żyje wedle tego co mi podsunie własny kodeks moralnyi sumienie, jednak gdy Bóg istnieje ponosze wszelkie konsekwencje jednak tam gdzie będe znajdował się po śmierci i poniose kare adekwatną do czynów.
Bóg jest, i nie ulega to wątpliwości.
Z góry sorry za rozpisanie się. Bug jest w każdej religi. Każda z nich ma własnego boga, kazda z nich ma swoje przykazania i racje i jest inna, a bóg też jest inny. Można powiedzieć, że bóg istnieje, chociaż według mnie nie taki, o jakim mowa w religiach. Bóg może być po prostu czymś nieokreślonym, który może oddziaływać na ziemię. Cuda same z siebie się raczej nie biorą. Jakoś swiat musiał powstać, gatunki także, może faktycznie stworzyła je jakaś istota pozaziemska, ale tego nikt nie wie. Wizje ludzi w OOB lub w śmierci klinicznej pokazują, że coś po śmierci jest, ale czy to raj, czy po prostu droga do reinkarnacji? Nie wiadomo. Nikt chyba jeszcze nie poszedł aż tak daleko i nie wrócił.
Bóg, religie są stworzone po to aby człowiek mógł zrozumieć otaczający go świat i nie do końca jest to dobre, gdyż prowadzi to do wojen, manipulacji ludźmi i innych dziwnych rzeczy. Jednakowoż w żadnym wypadku nie chcę negować istnienia jakiegoś kreatora/źródła, bo nic nie dzieje się z przypadku. TO wszystko działa w bardzo przemyślany sposób, musi tym coś sterować i moim zdaniem negowanie tego jest przejawem pychy i arogancji. Jeżeli chodzi o same religie... Nie mają one dla mnie żadnej wartości dodatniej. ZMuszają do wierzeń w kulturze w której się urodziliśmy. Jedne są bliższe prawdy, drugie dalsze, ale... Żadna nie jest w stanie opisać wszystkiego. To jest zbyt skomplikowane. Jedynie z czym zgadzam się z religiami to przesłanie miłości, reszta jest już otoczką aby to wszystko miało ręce i nogi.
Dla mnie Bóg jest nie ograniczony, może wszystko, lecz nie potępia, nie osądza, nie karze, ale kocha wszystkie swoje dzieci tak samo nie zależnie, czy jesteśmy dobrzy, czy źli, akceptuja nas takimi jacy jesteśmy i daje nam wolną wolę. Jest źródłem miłości nieograniczonej i czystego światła.
Trudno go określić, bo jest niewidzialny, ale napewno jest.
Ma większy plan i widzi dużo więcej, niż my, bez niego to by nie miało sensu.
Bóg nietylko jest Wszechmocny i stworzył świat - On jest dla mnie Wszystkim, nie wyobrażam sobie życia bez Niego, stanowi nieodzowną część samej mnie.
Moim zdaniem Bóg istnieje, a le pojawia się w naszym sercu
Boże miłosierdzie jest nieograniczone. Bóg kocha absolutnie każdego i wszelkie swe stworzenie. Niebo, zwane również domem Bożym, jest dla każdego dostępne, zaś jedynym warunkiem by je osiągnąć, to bycie dobrym i miłosiernym. Nie wierzę w rzadne rzeczy, obrazy, figurki, rzeźby. Wierzę w Boga i w obcowanie świętych. Wierzę również że Bóg odpuszcza nam grzechy również bez komfesjonału i kapłana. Nie wierzę w teorię iż ludzie którzy nie znają Boga, bądź w niego nie wierzą, nie osiągną życia wiecznego. Tak, czy jesteś ateistą, czy wierzysz jak kolwiek inaczej, tak samo jesteś dzieckiem Bożym. Bóg nie jest katem, więc czemusz miał by dla nas chcieć źle. Wymaga i uczy, jako że jest kochającym tatą.
nie wierze wboga
Dopuszcza zbyt wiele zła.
Bóg jest wszechmocny i stworzył świat i w ogóle musiał być bardzo mądry, skoro to wszystko ogarnął tak, że natura działa tak dobrze. Szkda tylko że ludzie juz tacy swietni ni są. Nie orzumiem wojen religijnych. Kiedyś owszem, miało to dla ludzi ogromne znaczenie a same wyprawy krzyżowe na przykład w początkowej fazie swojego istnienia miały niesamowity wymiar, bo zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie wierzyli, ze Ziemi Świętej trzeba brnić. Ale teraz rzadko chodzi o prawdziwą religijność i wszystko rozbijasię o pieiądze. Najważniejsze żeby być dobrym cłowiekiem i tyle a dobrym ożna być jako chrześcijanin, muzułmanin, hinduista, buddysta, ateista. Religia powinna pomagać człowiekowi, powinna otwierać go na świat a nie ograncizać. Szkoda, że w wielu przypadkach religia to tylko przywiązanie i tradycja, która nie ma pokrycia z prawdziwą wiarą. Jednocześnie nie popieram totalngo ateizmu, bo to straszna pycha. Teraz, = jak już człowiek tak wele odkrł moze się wydawać że religia jest nie potrzebna ale to głupie b
Bóg istnieje.
Bug istnieje jedynie w naszych sercach i my musimy w niego wierzyć.
istnieje i to śe liczy
Bóg jest miłosierny, ale sprawiedliwy.
Uważam, że Bóg jak najbardziej istnieje i to chyba w każdej religii. Wiara jest sprawą indywidualną, Ale tak naprawdę to najważniejsze jest, by człowiek był dobry.Ja gdzieś tam w środku wierzę, że on jest, wszak czasem życie jest piękne i wiele rzeczy się udaje, a jeśli coś nie wychodzi to być może jest to jakaś próba czy coś.
topos pierwszego zegarmistrza